Wyrok na Gwardię

Przemysław Sas, 15 maja 2006 r.Zaktualizowano 
Napastnik Astry Artur Lenkiewicz (z numerem 11) odbiera od kolegów gratulacje za kolejną bramkę. W sumie strzelił ich aż trzy.
Napastnik Astry Artur Lenkiewicz (z numerem 11) odbiera od kolegów gratulacje za kolejną bramkę. W sumie strzelił ich aż trzy. Marcin Bielecki
Piłkarze z nadbałtyckich Ustroni potwierdzili, że nie przypadkiem są rewelacją wiosny.

Pogoń II - Astra Ustronie 1:4 (0:2)

Bramki: Czerbiński (87) - Rakowski (11), Lenkiewicz 3 (29, 49 i 65).

POGOŃ: Waśków - Wójtowicz, Orłowski, Hernacki, P. Radtke, Burnejko (53 A. Sydor), Stróż, Przewoźniak, Skórski (84 Czerbiński), Grosicki (66 Durajczyk), Komar (63 Suchanowski).

ASTRA: Mordas - Gontek, Kwapisz, Zwoliński, Grochulski, Sideł, Kapeliński (84 Sianos), Wojciechowski (75 Konarski), Rakowski, Lenkiewicz (81 Galant), Hołys.

Piłkarze Astry zaprezentowali się jako dojrzała i dobrze zorganizowana drużyna, która powinna bić się o awans do III ligi, a nie bronić przed spadkiem. Niestety, bardzo nieudana runda jesienna spowodowała, że podopieczni Andrzeja Szygendy muszą teraz zbierać punkty po to, by nie spaść.

- Faktycznie, jesteśmy w tabeli nisko, ale mimo to jestem spokojny o nasz los - mówi szkoleniowiec Astry. - Do końca mamy bardzo dobry terminarz. Poza tym forma moich zawodników wskazuje, że mogę spać spokojnie.

I trudno się dziwić trenerowi Szygendzie. Jego zespół dominował na boisku w Szczecinie i zasłużenie zgarnął trzy punkty. Piłkarze Astry mogli zdobyć znacznie więcej bramek, ale stanowczo zbyt często trafiali w słupek i poprzeczkę bramki strzeżonej przez Waśkowa.

Już pierwsza groźna akcja Astry zakończyła się golem. Kontratak wykończył Rakowski - ograł bramkarza i skierował futbolówkę do siatki. Zanim gospodarze uporządkowali grę, przegrywali już 0:3. Waśków przysnął sobie w bramce. Jego vis a vis dalekim wykopem posłał piłkę na pole karne Pogoni. Waśków zamiast wyjść z bramki czekał co się stanie. No i się doczekał. Lenkiewicz posłał torpedę wprost do jego bramki. Tuż przed przerwą Grochulski uderzył z woleja, ale portowców uratował słupek.

Po zmianie stron Pogoń starała się odzyskać inicjatywę, ale od razu została skarcona. Tym razem znowu w głównej roli wystąpił Lenkiewicz, wpychając w zamieszaniu piłkę do siatki gospodarzy. Napastnik Astry kropkę nad "i" postawił w 65 min. Popisał się wtedy pięknym strzałem, technicznym lobem pokonując Waśkowa (stadiony świata!). Kilka chwil wcześniej Hołys trafił natomiast w poprzeczkę.

Pogoń mogła sobie dopiero pograć w ostatnim kwadransie. Przewoźniak był bliski zdobycia gola z rzutu wolnego, zaś tuż przed końcem Czerbiński zamienił na bramkę dośrodkowanie Durajczyka z prawej strony.

Relacje z pozostałych spotkań w papierowym wydaniu "Głosu".

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3