Wypadek koło Łęczycy. Trzy osoby ranne, dziecko w stanie ciężkim

Redakcja
Około godziny 12.50 do poważnego wypadku doszło na drodze nr 142 Szczecin - Chociwel. Trzy osoby zostały ranne. Roczne dziecko jest w stanie ciężkim - informuje nasz internauta Marek Łagocki.

Na wysokości miejscowości Łęczyca kierowca renault talia stracił nagle panowanie nad samochodem, zjechał na pobocze i uderzył w skarpę.

W wyniku wypadku trzy osoby zostały ranne. Kobieta i mężczyzna trafili do szpitala w Stargardzie. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Natomiast roczne dziecko w stanie bardzo ciężkim zostało przetransportowane helikopterem do szpitala na Unii Lubelskiej w Szczecinie.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aniulka
co za deb*** pisze ze rajdowiec jechal. jak tak mozna oceniac kogos nie wiedzac jak to bylo. kobieta jechala powoli i cos im walnelo w kole... dziecko mialo prawie 5 miesiecy... i nie wierze ze rodzice nie zapieli malucha...lepiej nie kaomentowac jak sie nic nie wie tylko wspolczuc rodzicom
G
Gość
W dniu 01.06.2009 o 18:41, Gość napisał:

ŚWIĘTE SŁOWA



zamiast krzywdzic rodzicow glupim gadaniem (Maly byl zapiety) zapalcie mu wirtualna swieczke (*).
G
Gość
W dniu 31.05.2009 o 21:58, olgierd napisał:

byłem przy tym wypadku, dziecko nie miało roku tylko koło 6.miesięcy. samochód nie uderzył w skarpę tylko spadł ze stromego urwiska i po wielokrotnym dachowaniu wylądował w rzepaku.ten mały chłopczyk wypadł z auta i trzeba było go najpierw znaleźć w zbożu.szkoda że rodzice nie zabezpieczyli go w aucie w należyty sposób.dziecko prawidłowo zapięte w foteliku nigdy nie wypadnie z auta, nawet przy dachowaniu.przestroga dla innych.



ŚWIĘTE SŁOWA
o
olgierd
byłem przy tym wypadku, dziecko nie miało roku tylko koło 6.miesięcy. samochód nie uderzył w skarpę tylko spadł ze stromego urwiska i po wielokrotnym dachowaniu wylądował w rzepaku.ten mały chłopczyk wypadł z auta i trzeba było go najpierw znaleźć w zbożu.szkoda że rodzice nie zabezpieczyli go w aucie w należyty sposób.dziecko prawidłowo zapięte w foteliku nigdy nie wypadnie z auta, nawet przy dachowaniu.przestroga dla innych.
g
gosc
bylam na miejscu wypadku chwilke po tym jak to sie stalo i swiadek tego wypadku opowiadal ze kobieta ktora prowadzila ten samochod wcale nie jechala szybko nagle zacelo ja zucac po colej drodze wiec albo zlapala gume i ja zarzucilo albo kolo jej sie zblokowalo albo poprostu jej sie cos stalo zaslabla czy cos ale wcale szybko nie jechala!!!
s
shaky
Szkoda że nie podali ile jechał ten rajdowiec.
G
Gość
MARKU ,a dlaczego na MM to dziecko jest młodsze?
Dodaj ogłoszenie