Wyniesione przejścia przez plac Grunwaldzki? Jest taki pomysł

Marek JaszczyńskiZaktualizowano 
Czy na placu Grunwaldzkim jest niebezpiecznie dla rowerzystów? Zdaniem stowarzyszenia Rowerowy Szczecin - tak

Do Rady Miasta wpłynął wniosek od cyklistów, skupionych w stowarzyszeniu Rowerowy Szczecin. Przejazd dla rowerzystów przez plac Grunwaldzki - ich zdaniem - nie należy do najbezpieczniejszych. Według statystyk z Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji, w 2015 roku na skrzyżowaniu al. Papieża Jana Pawła II z placem Grunwaldzkim doszło do 4 kolizji, a w ciągu 2010-2015 miało tam miejsce 13 zdarzeń drogowych. Jaki jest pomysł na poprawę bezpieczeństwa?

- Należy realnie ograniczyć prędkość pojazdów na placu Grunwaldzkim poprzez budowę wyniesionych przejść - mówi Karolina Grochowicka, prezeska stowarzyszenia. - Urząd Miasta proponuje w tym miejscu montaż odblasków czy tzw. kocich oczek. Ten ostatni element to specjalne światełka zatopione w jezdni, które włączają się automatycznie, gdy wyczują ruch pieszego. Jednak zdaniem rowerzystów to zbyt mało, by realnie poprawić bezpieczeństwo, bo kierowcy szybko przyzwyczają się do odblasków i nie będą zwracać uwagi na to, co się dzieje na przejściach.

Jednak przez plac kursują autobusy linii nr 70, czy wobec tego nie będzie problemów z przejazdem autobusów przez wyniesione przejścia?

- To nie chodzi o plastikowy próg, ale o konstrukcję wykonaną z betonu czy polbruku - wyjaśnia Karolina Grochowicka.

Dla przykładu Wrocław stosuje sinusoidalne - w przekroju - progi odlewane z betonu. Taki przekrój zapewnia, że próg jest mniej uciążliwy dla zawieszenia i pasażerów samochodu, w tym także autobusów.

Zobacz także: Otwarcie nowej drogi dla rowerów w Szczecinie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pedalista gorszy niż zły
W dniu 24.05.2017 o 07:46, Jędruś napisał:

Czy to tak trudno zdjąć dupę z roweru i przeprowadzić go przez przejście ? Ale pedaliści chcą jeździć bez żadnych ograniczeń i mają wszystkich w du***.Rok składa się z 12 miesięcy a onipedałują przez 3 lub 4 w miesiące w roku a żądań mają że ho ho a kodeksu nie znają,ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej też nie mają, jak coś się wydarzy to dupę w troki a kierowca zawszeJest odpowiedzialny za błędy tych pajaców

 

Jędruś, zluzuj gacie bo życia nie znasz, nie zauważasz go zza swojej kierownicy. 3-4 mce w roku? Chyba twoja matka, ja jeżdżę na rowerze przez calutki rok jeśli tylko pogoda jest dobra. 

Bez ograniczeń? Największym ograniczeniem są psychopaci w starych golfach czy bmkach na drogach. Pewnie jesteś jednym z nich.

Ubezpieczenie możesz sobie sam płacić - chore zawistne, leniwe dziadostwo. Jaką ja ci bucu zrobię szkodę rowerem której nie byłbym w stanie pokryć od ręki? Obowiązkowe ubezpieczenie to zwykłe złodziejstwo, zaproponuj to w holandii to cię ludzie śmiechem zabiją. Tylko w cebulandii mógł powstać taki pomysł na wyciąganie kasy od ludi.

Kodeksu nie znają? Mów za siebie, poza tym że jeżdżę rowerem to mam od 12 lat prawo-jazdy 3 różnych kategorii i żadnego wypadku na kącie. Większość rowerzystów w mieście ma prawo jazdy a rower wybiera żeby w korkach nie stać i ruchu zażyć.

Zsiadanie z roweru jest typowo prl'owskim wymogiem gdzie zarówno rowerow jak i aut było znacznie mniej i można było sobie pozwolić na taką stratę czasu. Nie schodzę  roweru i nie będę nigdy tego robił choćbym nie wiem ile mandatów miał za to dostać. Przepis ten jest nie praktyczny, nie życiowy, kłopotliwy w egzekwowaniu i beż żadnego logicznego uzasadnienia. Owszem, rowerzysta powinien się zawsze zatrzymać i rozejrzeć zanim wjedzie na przejście. Tylko co ma na celu prowadzenie roweru? Stratę czasu rowerzysty i kierowców go przepuszczających. Nie poprawia to bezpieczeństwa, wręcz przeciwnie - jeśli wpadnie na pasy rozpędzona bemka, prowadząc rower nie mamy najmniejszych szans na przeżycie, jadąc możemy się uratować. Zatrzymanie tak, schodzenie Nie. Ten przepis jest głupi jak ty i powinien zostać z kodeksu usunięty jak ty ze społeczeństwa.

A co do odpowiedzialności - tak jesteś odpowiedzialny. Wsiadając do 2 tonowego metalowego pudła musisz mieć świadomość że cokolwiek co nie jest z metalu, w zderzeniu z twoim pudłem nie ma najmniejszych szans. Jesteś potencjalnym mordercą, dlatego to twoją odpowiedzialnością jest zwracanie uwagi na wszystkich pozostałych uczestników ruchu. Zwłaszcza w okolicach przejść. Jeśli tego nie rozumiesz to oddaj prawo jazdy w depozyt. Dlaczego w holandii, danii czy niemczech nikt nie pierniczy takich bzdur na temat rowerzystów? Bo oni już dawno dojrzeli do myśli że samochód jest koniecznością a nie wyznacznikiem statusu jak u nas. Większość holendrów w miastach nie ma samochodu. U nas każdy burak musi mieć swój dupowóz bo to wstyd jeździć na rowerze czy km. Wstyd to mi za taką polską mentalność, choć bardzo mi do niej daleko to jednak wciąż moi krajanie

s
sdf

Skrzyżowania typu rondo buduje się w celu poprawienia przepustowości. Jeśli zarządzający ruchem w Szczecinie zaakceptuje takie rozwiązanie, kolejny raz pokaże, że nie nadaje się do tej pracy.

k
kierowca rowera
W dniu 17.05.2017 o 15:20, Jeremi napisał:

Maluje się na czerwono, żeby białe pasy były lepiej widoczne.Uczył Marcin  Marcina,a sam głupi jak..

 

Jesteś w błędzie. Tu cytat z interpretacji:

"Po przejeździe rowerowym wolno jechać rowerem (w przeciwieństwie do pasów). Podstawowym wyznacznikiem kto ma pierwszeństwo na przejeździe rowerowym są znaki drogowe. Jeśli nie ma znaków określających pierwszeństwo to określa je PoRD.
Rowerzysta jadący drogą rowerową ma pierwszeństwo przed samochodem skręcającym w drogę poprzeczną. Rower ma także pierwszeństwo przed autami włączającymi się do ruchu z drogi poprzecznej, wyjeżdżającymi z parkingu lub posesji. W pozostałych przypadkach obowiązuje zasada prawej ręki – pojazd będący po prawej ma pierwszeństwo. Warto wiedzieć, że gdy wjedziemy już na przejazd rowerowy, mamy pierwszeństwo na tym przejeździe."

 

W przypadku pl Grunwaldzkiego rowerzysta wjeżdżający na plac będzie po prawej stronie aut na rondzie. Jest tu mała sprzeczność z zasadą pierwszeństwa na rondzie, ale zauważ że to auta mają wymalowane linie zatrzymania się, nie rowery - co świadczy o tym że projektant drogi uznał pierwszeństwo przejazdów.

 

Co do znaczenia koloru czerwonego to faktycznie ni mogę znaleźć takiej interpretacji, co wydaje się dziwne bo z moich doświadczeń w holandii i niemczech tak to działa. Widocznie nasi politycy kopiują zachodnie pomysły ale niezbyt dokładnie.

J
Jeremi
W dniu 17.05.2017 o 13:25, kierowca rowera napisał:

Wszedłem na komentarze żeby napisać że to zły pomysł a rowerowemu szczecinowi chyba się już pomysły na udziwnienia skończyły. Nie muszę jednak nic pisać bo w komentarzach zostało już wylane tyle jadu na rowerzystów ile się tylko dało.  Zacznijmy od tego że kluczem jest zrozumienie się na wzajem. Jestem kierowcą, na co dzień jeżdżę samochodem. Mieszkam jednak w centrum więc na bliższe odległości, do sklepu czy do znajomych jadę rowerem a czasem nawet i na rolkach. W weekendy często jeżdżę w dłuższe trasy poza miasto. Mam na koncie tysiące km przejechane zarówno autem jak i rowerem. Jako kierowca nie mam problemu z rowerzystami - chociaż trafiają się deb***e jak wszędzie ale ogół rowerzystów reprezentuje akceptowalny poziom znajomości przepisów i kultury na drodze. Cieszę się też jako kierowca że powstają nowe ścieżki bo rowery zostają odsunięte od ruchu drogowego. Jako kierowcy nic mi w tym mieście nie brakuje a rzekome utrudnienia ze względu na rowery(np. Jagielońska) wcale mi nie przeszkadzają, uważam że ścisłe centrum poza głównymi arteriami powinno mieć uspokojony ruch. Jako rowerzysta też jestem zadowolony z ciągle rozwijającej się infrastruktury. Jednak w wielu miejscach jest jej niedostatek(parz całe stare niebuszewo, pomorzany czy nowe miasto = zero ścieżek) a wielu innych infrastruktura jest źle zaprojektowana, na wyrost lub zwyczajnie bez pomyślunku skopiowane rozwiązania z zachodu. Nieszczęsne pasy rowerowe - miałem z tym do czynienia w Holandii - tam to działa bo malowane są tylko na uspokojonych drogach lub między wioskami. W miastach się ich nie stosuje a nawet jeśli, to pasy są wymalowane czerwoną farbą żeby kierowcy nie mieli wątpliwości kto ma pierwszeństwo. Pas rowerowy jak na piastów czy wilczej, nie ma najmniejszego sensu ani pożytku. Zrozumcie kierowcy że nikt was do roweru nie przekonuje ale im więcej osób zamieni auto na samochód tym więcej przestrzeni na drogach będziecie mieć dla siebie. A dla wszystkich kierowców płaczących jak to im złe rowery drogi zabierają - polecam wycieczkę do Holandii - na większości dróg jest tylko jeden wspólny pas dla samochodów, ograniczenie do 30 i czerwone pasy rowerowe po obu stronach, oczywiście z pierwszeństwem dla roweru. Oczywiście nie dotyczy autostrad i dróg krajowych, przy których zawsze są osobne ścieżki dla rowerów. Jakoś holenderscy kierowcy się nie stresują i grzecznie przepuszczają rowery. Oczywiście jak wszędzie wyjątkiem są bmw i audi, które pchają się wszędzie nie patrząc na nikogo. Zapewne większość piszących tutaj właśnie takimi markami jeździ. PS: No właśnie rowerzyści i piesi. Nie znasz przepisów to się nie wypowiadaj lepiej. Przejścia i przejazdy są tam malowane czerwoną farbą - rusz głową, dlaczego? Tak, dokładnie, czerwone przejścia to pierwszeństwo dla przechodzących/przejeżdżających. Dziwne że w tym kraju wciąż tak wielu kierowców tego nie rozumie - czerwone przejście czy przejazd = ustąp. A jak dalej nie ogarniasz to oddaj prawko w depozyt i wróć na kurs doszkolić się bo albo prawko masz od dawna(czerwone pasy są w kodeksie od kilku lat dopiero) albo nie uważałeś na kursie.

Maluje się na czerwono, żeby białe pasy były lepiej widoczne.Uczył Marcin  Marcina,a sam głupi jak..

k
kierowca rowera

Wszedłem na komentarze żeby napisać że to zły pomysł a rowerowemu szczecinowi chyba się już pomysły na udziwnienia skończyły. Nie muszę jednak nic pisać bo w komentarzach zostało już wylane tyle jadu na rowerzystów ile się tylko dało. 

 

Zacznijmy od tego że kluczem jest zrozumienie się na wzajem. Jestem kierowcą, na co dzień jeżdżę samochodem. Mieszkam jednak w centrum więc na bliższe odległości, do sklepu czy do znajomych jadę rowerem a czasem nawet i na rolkach. W weekendy często jeżdżę w dłuższe trasy poza miasto. Mam na koncie tysiące km przejechane zarówno autem jak i rowerem.

 

Jako kierowca nie mam problemu z rowerzystami - chociaż trafiają się deb***e jak wszędzie ale ogół rowerzystów reprezentuje akceptowalny poziom znajomości przepisów i kultury na drodze. Cieszę się też jako kierowca że powstają nowe ścieżki bo rowery zostają odsunięte od ruchu drogowego. Jako kierowcy nic mi w tym mieście nie brakuje a rzekome utrudnienia ze względu na rowery(np. Jagielońska) wcale mi nie przeszkadzają, uważam że ścisłe centrum poza głównymi arteriami powinno mieć uspokojony ruch.

 

Jako rowerzysta też jestem zadowolony z ciągle rozwijającej się infrastruktury. Jednak w wielu miejscach jest jej niedostatek(parz całe stare niebuszewo, pomorzany czy nowe miasto = zero ścieżek) a wielu innych infrastruktura jest źle zaprojektowana, na wyrost lub zwyczajnie bez pomyślunku skopiowane rozwiązania z zachodu. Nieszczęsne pasy rowerowe - miałem z tym do czynienia w Holandii - tam to działa bo malowane są tylko na uspokojonych drogach lub między wioskami. W miastach się ich nie stosuje a nawet jeśli, to pasy są wymalowane czerwoną farbą żeby kierowcy nie mieli wątpliwości kto ma pierwszeństwo. Pas rowerowy jak na piastów czy wilczej, nie ma najmniejszego sensu ani pożytku.

 

Zrozumcie kierowcy że nikt was do roweru nie przekonuje ale im więcej osób zamieni auto na samochód tym więcej przestrzeni na drogach będziecie mieć dla siebie.

 

A dla wszystkich kierowców płaczących jak to im złe rowery drogi zabierają - polecam wycieczkę do Holandii - na większości dróg jest tylko jeden wspólny pas dla samochodów, ograniczenie do 30 i czerwone pasy rowerowe po obu stronach, oczywiście z pierwszeństwem dla roweru. Oczywiście nie dotyczy autostrad i dróg krajowych, przy których zawsze są osobne ścieżki dla rowerów. Jakoś holenderscy kierowcy się nie stresują i grzecznie przepuszczają rowery. Oczywiście jak wszędzie wyjątkiem są bmw i audi, które pchają się wszędzie nie patrząc na nikogo. Zapewne większość piszących tutaj właśnie takimi markami jeździ.

 

PS:

 

W dniu 17.05.2017 o 07:30, Edek napisał:

A kto do tam nieby ma pierwszeństwo...Samochody.To rowerzysci sa zagrozeniem samym dla siebie. Wpadaja na te przejazdy jak z procy. Ja czekam jak ktoregos ktos ustrzeli. Ja bym własnie im zamontował przes przejazdem szykane bo niektorzy to tacy idioci co nie szanuja swojego zycia i pieszych pomiedzy ktorymi czesto lawiruja ze hej

 

No właśnie rowerzyści i piesi. Nie znasz przepisów to się nie wypowiadaj lepiej. Przejścia i przejazdy są tam malowane czerwoną farbą - rusz głową, dlaczego? Tak, dokładnie, czerwone przejścia to pierwszeństwo dla przechodzących/przejeżdżających. Dziwne że w tym kraju wciąż tak wielu kierowców tego nie rozumie - czerwone przejście czy przejazd = ustąp. A jak dalej nie ogarniasz to oddaj prawko w depozyt i wróć na kurs doszkolić się bo albo prawko masz od dawna(czerwone pasy są w kodeksie od kilku lat dopiero) albo nie uważałeś na kursie.

s
sho

kolejny poroniony pomysł. Wprowadzić jakieś egzaminy dla rowerzystów ze znajomości kodeksu drogowego. Trochę edukacji wśród rowerzystów, bo sporo z nich nie potrafi się poruszać po drogach. Na chodnikach pewnie poruszają się tak samo, tylko tam stwarzają zagrożenie wśród  pieszych.
Pozdrawiam wszystkich rowerzystów używających głowy i mających świadomość, że nieostrożna jazda skończy się najprawdopodobniej źle dla nich samych.
 

G
Gość

fajny tekst gdyby nie te Barany.

a
a

:DMniej wzajemnej agresji,  więcej szacunku i zrozumienia a problemy same znikną. W Szczecinie jeździ codziennie tysiące rowerzystów a irytuje nas wszystkich niewielka grupa rowerowych świrów których policja i straż miejska powinny karać i eliminować . Wysoki mandat byłby najlepszym ostrzeżeniem. Pamiętajmy jednak, że wśród kierowców tez mamy populację wariatów wśród których rowerzyści czują się jak potencjalne ofiary. Sam jeżdżę rowerem i to bardzo dużo -  kilka tys. km rocznie i niekiedy "uciekam" na chodnik bojąc się o swoje życie. Pamiętam jednak, że zawsze jestem tam gościem i korzystam z uprzejmości pieszych, licząc na to, że mnie przepuszczą. Jak nie jadę spokojnie za nimi. Wzajemna agresja nie rozwiąże żadnego problemu. Na Placu Grunwaldzkim nigdy nie mam problemu z bezpiecznym przejazdem. Kierowcy bardzo często się zatrzymują a jak nie to czekam aż nic nie jedzie i wtedy wjeżdżam na jezdnię. Ot i tyle.

E
Edek

A kto do tam nieby ma pierwszeństwo...

Samochody.

To rowerzysci sa zagrozeniem samym dla siebie. Wpadaja na te przejazdy jak z procy. Ja czekam jak ktoregos ktos ustrzeli. Ja bym własnie im zamontował przes przejazdem szykane bo niektorzy to tacy idioci co nie szanuja swojego zycia i pieszych pomiedzy ktorymi czesto lawiruja ze hej

W
Wojtek

Jako pieszy stanowczo protestuję przeciw dalszym udogodnieniom dla rowerzystów. Jeżdżą jak chcą i gdzie chcą, po chodnikach, najeżdżając prawie na buty pieszym oczekującym na przejściu, pędząc niemiłosiernie w obszarze skwerów i parków. Piesi też mają swoje prawa! A rowerzystów trzeba karami nauczyć kultury poruszania się w przestrzeni miejskiej!

a
anty

Ciekawe co ta banda pedalistów jeszcze głupiego wymyśli w tym roku?

A
Auguriusz

Ograniczyć kolizję można wprowadzając obowiązkowe prawo jazdy dla hipsterów rowerowych. Ostatnio to zmora i ta chodnikach, i na ulicach. Same przywileje, zero ograniczeń.

r
rower

proponuje zrobić rowerzystom na ścieżkach spowalniacze - zygzaki z betonu żeby uspokoić ich zbyt szybką jazdę. na początek w całym centrum miasta. i więcej kontroli policji z mandatami

M
Mysz

Policja powinna czesciej  sprawdzac trzezwosc rowerzystow ( na Bartoszewie wala po 2 duze i dalej w droge  parami ) nie daj  boze takiemu zwrocic uwage   Glebokie  Wolczkowo  Bartoszewo   kierowcy uwazajcie

L
Lukasz

Zgadzam sie z budowa spowolnien, ale dla rowerzystow, ktorzy wjezdzaja na droge i stwarzaja zagrozenie, poniewaz nie zwazaja na innych uczestnikow ruchu. Przepisy mowia jasno, ze rowerzysta przejezdzajac pzez ulice powinien zachowac ostroznosc, stad tez tyle wypadkow. Bedac uzytkownikiem jednosladu, jezdzac po sciezkach rowerowych w takich miejscach, jak chociazby Plac Grunwaldzki czasem warto sie obejrzec i zauwazyc fakt, ze nie jestesmy tam sami. Ponadto prawo ruchu drogowego jest takie samo dla WSZYSTKICH uzytkownikow. Milym gestem byloby, jesli rowerzysci czasem zajrzeli by do kodeksu, by nie stwarzac zagrozenia dla innych uczestnikow. Poza tym pragne zauwazyc , ze rowerzysci bardzo czesto jezdza po chodniku, nie uwazajac na pieszych, malo tego, potrafia sie jeszcze wyklocac o to, ze danego pieszego nie powinno tam byc. Przez brak znajomosci przepisow i nonszalancje ze strony rowerzystow bardzo czesto kierowcy borykaja sie z problemami. Bo my jako prowadzacy wiekszy i ciezszy pojazd niejako odpowiadamy za ich glupote i brak rozwagi.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3