Wyłudzą 10 milionów?

Agnieszka Kuchcińska-Kurcz, 24 marca 2005 r.
Dzierżawcy Agencji Nieruchomości Rolnych w Zachodniopomorskiem, mimo że agencja rozwiązała z nimi umowy, mogą dostać nawet 10 milionów złotych unijnych dopłat. Według ANR te pieniądze im się nie należą, to zwykłe wyłudzenie.

W Zachodniopomorskiem ANR rozwiązała 55 umów z osobami i spółkami, które dzierżawią łącznie około 20 tys. ha. To gospodarstwa od 10 ha do 700 ha. Dzierżawcy dostali wypowiedzenia umów, bo nie wypełniali ich warunków - nie uprawiali pól, nie dbali o zabudowania i - przede wszystkim - nie płacili za dzierżawę. Długi wobec ANR rosną od lat 90. W tej chwili wynoszą w regionie łącznie ponad 100 mln zł. Tylko dziesięciu dłużników jest winnych agencji ponad 40 mln zł. Rekordzista aż 15 mln zł. Większość spraw jest w sądzie.

Tymczasem dłużnik, z którym agencja nie chce mieć już nic wspólnego i wobec którego toczy się postępowanie, dostanie unijne dopłaty - około 500 zł do hektara. Dlaczego?

- Ustawa o dopłatach bezpośrednich mówi, że osoba, która uprawia ziemię ma prawo do dopłaty - mówi Roman Kobyliński, dyrektor ANR. - Paradoksalnie ma więc takie prawo dłużnik, od którego żądamy zwrotu nieruchomości, a więc nie powinien jej użytkować. Ale ludzie nie oddają ziemi. Sprawy w sądzie toczą się nawet trzy lata. I przez ten czas osoba, która nie ma już żadnych praw do nieruchomości, dostaje unijne dotacje.

Andrzej Bladoszewski, dyrektor szczecińskiego oddziału ARiMR twierdzi, że nic nie może zrobić, bo zabrania mu tego prawo.

- Ustawa mówi, że dopłaty dostaje posiadacz, który jest zdefiniowany jako ten, który uprawia ziemię w dobrej lub złej wierze - cytuje przepisy. - Kto jest faktycznym właścicielem ziemi, jest dla nas sprawą drugorzędną.

Dariusz Borys, kierownik sekcji gospodarowania zasobem i nadzoru właścicielskiego ANR twierdzi, że gdyby ARiMR nie płaciła dłużnikom, byłby to na nich dobry bat. - Może wtedy zwróciliby w końcu ziemię - zastanawia się Borys.

ANR chce, żeby w dniu rozwiązania umowy z dzierżawcą unijne dopłaty, o które wystąpił, zostały zawieszone. Aby tak się stało musi być zmieniona ustawa, a to zależy od posłów.

Wypłata funduszy za zeszły rok już trwa, dzierżawcy i rolnicy dostaną pieniądze do końca kwietnia. Składanie wniosków na dopłaty za 2004 r. zaczęło się 15 marca.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie