Wpadka radnego

Michał Fura, 15 stycznia 2005 r.
Radny wracał wtedy nocą z jakiegoś spotkania i przyznaje, że był "po piwie". Został napadnięty przez grupę wyrostków, pobity i okradziony.

Radny Tadeusz Kaczmarek (na zdjęciu) zapowiada, że poprosi dzisiaj o zawieszenie go w prawach członka SLD. Przyczyną są informacje, że radny przyszedł pijany do pracy i awanturował się podczas nocnej wizyty w szpitalu. Sam zainteresowany wszystkiemu zaprzecza.

Wyjaśnień radnego wysłuchali już członkowie zarządu miejskiego SLD. Ale nie podjęli żadnej decyzji, dopóki w jego sprawie nie wypowie się koło Sojuszu, do którego należy radny. Ma to nastąpić w przyszłym tygodniu.

- Do tego czasu radny powinien zawiesić swoje członkostwo w partii - uważa sekretarz SLD, radny Paweł Sujka.

Wszystko przez krążące od kilku dni po mieście informacje, że radny musiał odejść z pracy w Kapitanacie Portu (pracował tam od niedawna), bo w pierwszych dniach stycznia miał przyjść do pracy pod wpływem alkoholu.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, nakryła go jego bezpośrednia przełożona, która przyjechała ze Szczecina do Świnoujścia. Radny miał wtedy wyjść z kapitanatu i przez tydzień nie przychodzić do pracy. Ostatecznie jednak odszedł za porozumieniem stron.

Tadeusz Kaczmarek zaprzecza, że przyszedł do pracy pijany.

- To nieprawda. Owszem, spotkałem się z moją przełożoną, bo chciałem dostać trochę urlopu, żeby zaopiekować się moimi dziećmi, które miały wypadek. Nie zgodziła się na to, więc poprosiłem o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron - powiedział wczoraj "Głosowi" radny Tadeusz Kaczmarek.

Miejski Zarząd SLD uważa, że "sprawy pracy w kapitanacie" nie ma, bo nikt oficjalnie na radnego się nie skarżył. Chcą wyjaśnić tylko, co wydarzyło się w szpitalu w nocy z 9 na 10 stycznia.

Radny wracał wtedy nocą z jakiegoś spotkania i przyznaje, że był "po piwie". Został napadnięty przez grupę wyrostków, pobity i okradziony.

Zabrano mu m.in. płaszcz i buty. Trafił do szpitala. Według pracowników szpitala, po opatrzeniu ran radny zachowywał się agresywnie. Wezwano policję. Po złożeniu wyjaśnień, radny został wypuszczony z komendy do domu.

- Uważam, że zachowałem się spokojnie i nikogo nie obraziłem. Ale ponieważ dochodziły mnie różne głosy na temat mojego rzekomego zachowania, poszedłem i przeprosiłem - powiedział "Głosowi" radny.

Zapowiedział też, że dziś złoży wniosek o zawieszenie go w prawach członka SLD, do czasu aż sprawy nie wyjaśni koło, do którego należy radny.

- Nie chcę, aby obciążano całe SLD tym zamieszaniem - mówi radny.

Sprawa wywołała zdziwienie wielu osób, które znają radnego. Ma bowiem opinię pracowitego i spokojnego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3