MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wojciech Fadecki z Błękitnych Stargard jest łakomym kąskiem na rynku

Maurycy Brzykcy
Maurycy Brzykcy
Tadeusz Surma
Kapitan, najlepszy strzelec i pewnie najlepszy zawodnik Błękitnych Stargard, Wojciech Fadecki, może po sezonie II ligi opuścić klub.

Bez Wojciecha Fadeckiego pewnie obecnych dobrych rezultatów by nie było. Zespół trenera Adama Topolskiego zajmuje 6. miejsce w tabeli, które pozwala brać udział w spotkaniach barażowych o awans do Fortuna I ligi. W bieżącym sezonie Fadecki wpisał się na listę strzelców już 16 razy (13 goli strzelił w II lidze, trzy dołożył w Totolotek Pucharze Polski). Aż 10 z tych 16 bramek to były trafienia z rzutów karnych, ale nikogo w Stargardzie nie martwi.

Fadecki to wychowanek Błękitnych, a w swojej karierze grał jeszcze dla Chemika Police i przez rok dla Warty Poznań. To właśnie ze stolicy Wielkopolski trafił ponownie do Stargardu. Błękitni nie byli jego pierwszym wyborem, ale podpisał umowę na rok. Fadeckiemu kończy się ona wraz z czerwcem, więc jest łakomym kąskiem na rynku. Podobno stara się o niego trzecioligowa Radunia Stężyca, ale po tak dobrym sezonie, bardziej prawdopodobny wydaje się być transfer do mocnego klubu II czy I ligi.

W środę o godz. 17 Błękitni podejmą Bytovię Bytów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński