Władza nas nie lubi

ika, 26 października 2004 r.
Tydzień temu prezydent Marian Jurczyk oskarżył wszystkich dziennikarzy o działanie na szkodę miasta. Wczoraj jego zastępca Jerzy Krawiec publicznie obraził dziennikarza "Głosu Szczecińskiego".

"Głos" ujawnił, że wiceprezydenci Jerzy Krawiec i Mirosław Czesny prowadzą rozmowy z inwestorami hiszpańskimi o ich udziale w renowacji centralnych kwartałów Szczecina. Kamienice są własnością dwóch towarzystw budownictwa społecznego oraz Szczecińskiego Centrum Renowacyjnego.

Wczoraj radni jeszcze raz zażądali wyjaśnienia sytuacji, która dotyka 10 tysięcy najemców mieszkań komunalnych.

- Nikt nie przewidywał i nie przewiduje sprzedaży żadnych udziałów - zapewnia Jerzy Krawiec, wiceprezydent Szczecina. - Ponad 102 mln zł zadłużenia spółek - kto by takie udziały kupował? A co taki gazeciarz napisze - to ja nie wiem. Zasady funkcjonowania TBS i SCR są w sposób jednoznaczny określone. Myśleliśmy wyłącznie o tym, ze jeżeli udałoby się nam umową przedwstępną wybudować mieszkania dla wszystkich mieszkańców domu, to wtedy można byłoby tę kamienicę sprzedać i mieć na 30 proc. opłaty partycypacyjnej w TBS i żeby można kontynuować politykę rewitalizacji. Rzecz w tym, że nie mamy takiej możliwości. Przepisy prawa nie pozwalają sprzedawać mieszkania bez zgody lokatora.

Jeszcze kilka dni temu wiceprezydent Jerzy Krawiec w wypowiedziach dla mediów twierdził, że rozmowa z inwestorem hiszpańskim dotyczyła tylko możliwości kupienia przez niego pustej kamienicy z SCR i remontowania jej, tak jak robi to kilku innych inwestorów na deptaku Bogusława. Puste kamienice sprzedawał prezes SCR, mając na to zgodę swojej rady nadzorczej. Nigdy nie zajmowali się tym wiceprezydenci.

Teraz Jerzy Krawiec przyznaje jednak, że planowano - bardzo wstępnie, co wielokrotnie podkreślaliśmy - utworzenie spółki. Nie określa jednak, czy udziałowcem miałaby być spółka miejska. Jeśli tak, to zapewne nie wniosłaby jako kapitał gotówki, ale właśnie domy w centrum Szczecina. O takich właśnie możliwościach i zwiazanych z tym niebezpieczeństwach "Głos" poinformował mieszkańców miasta.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie