Willa Grüneberga czeka na przesunięcie

Marek Jaszczyński
Po raz kolejny została przesunięty termin przesuwania willi Grüneberga, która stoi przy trasie szybkiego tramwaju.
Po raz kolejny została przesunięty termin przesuwania willi Grüneberga, która stoi przy trasie szybkiego tramwaju. Sebastian Wołosz
Po raz kolejny zmieniono termin przesuwania willi Grüneberga, która stoi przy trasie szybkiego tramwaju.

Budynek jest przygotowywany do przesunięcia. Zabezpieczono jego konstrukcję.

- Przeniesienie willi planowane jest na drugą połowę października - mówi Łukasz Kolasa z Biura Prasowego szczecińskiego magistratu.

Budynek będzie przesunięty w całości. Przypomnijmy, że pod uwagę były brane trzy warianty dalszych losów budynku przy ulicy Batalionów Chłopskich 61. Pierwszy to rozbiórka obiektu, drugi to przeniesienie willi, trzeci to przeniesienie willi we fragmentach.

To już trzeci termin operacji najpierw magistrat wskazywał, że do przesunięcia dojdzie przed wakacjami. Po raz drugi na przełomie września i października.

Uzyskaliśmy zapewnienie, że zamieszanie sądowe wokół budynku nie wpłynie na zawieszenie prac. Przypomnijmy, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę kasacyjną stowarzyszenia "Ocalmy Zabytek" na budowę Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju, w ramach której planowane jest przemieszczenie willi Grüneberga.

Sąd dopatrzył się, że doszło do naruszenia prawa w zakresie m. in. wywłaszczenia działki na której znajduje się zabytkowy budynek, zatwierdzenia projektu budowlanego w części dotyczącej przesunięcia budynku przy ulicy Batalionów Chłopskich.

Jak może wyglądać ta operacja? W celu wprowadzenia szyn pod obiekt wykonany będzie specjalny ruszt, który przymocowany do konstrukcji budynku umożliwi jego podniesienie przy pomocy siłowników i umieszczenie budynku na szynach, po uprzednim podcięciu ścian nośnych. Ruszt ma stanowić konstrukcję (tymczasowy fundament), która ustabilizuje budynek podczas jego przesuwania w celu osadzenia na nowych fundamentach wykonanych w docelowym miejscu.
Taka operacja, na znacznie większą skalę odbyła się w Warszawie. W 1961 roku przesunięto o około 10,5 metra północny budynek Rogatek Grochowskich, celem z poszerzenia ulicy Grochowskiej. Było to pierwsze przesunięcie nieruchomego zabytku w Warszawie. Południową rogatkę przesunięto o 8,7 metrów.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Majkel
W dniu 05.10.2014 o 10:50, gosc napisał:

Moze nie było ich stac aby o ten dom dbać?


O może niech nie zasłaniają się ochroną, za przeproszeniem, zabytku?
g
gosc
W dniu 04.10.2014 o 17:50, iwona napisał:

a ja właśnie mam nadzieję, że nie! A tym co to chcą odszkodowania od miasta - przywrócić do ich mieszkań i zobaczymy jak "kochają" swój zabytkowy dom.


Moze nie było ich stac aby o ten dom dbać?
g
grzes

To samo pomyslalem. Nawet remont niech im zrobią. Mieszkali by kilka metrów od szyn. Ciekawe jak palali by miłością do zabytku.

i
iwona

a ja właśnie mam nadzieję, że nie! A tym co to chcą odszkodowania od miasta - przywrócić do ich mieszkań i zobaczymy jak "kochają" swój zabytkowy dom.

a
antyrudera

Mam nadzieje, ze ta ruina zawali sie podczas przenoszenia i bedzie klopot z glowy.

Dodaj ogłoszenie