Wilki podejrzane o masakrę

Andrzej Kus
W naszym województwie żyje kilkanaście wilków. Boją się ludzi. Atakują przeważnie zwierzęta dzikie. Są podejrzenia, że w Załomiu raniły również konie.
W naszym województwie żyje kilkanaście wilków. Boją się ludzi. Atakują przeważnie zwierzęta dzikie. Są podejrzenia, że w Załomiu raniły również konie. Cezary Korkosz
Udostępnij:
Dwa ranne konie znalazł na swojej posesji gospodarz z Załomia, z gminy Człopa. - Podejrzewamy, że sprawcami mogły być wilki - mówią urzędnicy i zlecają specjalistom ekspertyzę.

Ranne konie odnalazł gospodarz, właściciel hodowli. Były ranne, jednego nie udało się odratować.

- By oszczędzić mu cierpienia musieliśmy przeprowadzić, zgodnie z edycją weterynarza eutanazję. Koń miał pękniętą przeponę i uszkodzony kręgosłup. Stan drugiego zwierzaka wciąż jest niepewny - mówi Marcin Dziubak, zastępca naczelnika Wydział Ochrony Przyrody i Obszarów Natura 2000. - Podejrzewamy, że mogły zaatakować je wilki. Nie możemy potwierdzić tego w stu procentach, ponieważ nie dostaliśmy jeszcze ekspertyz od weterynarza oraz innych specjalistów. Wiemy tylko tyle, że bezpośrednią przyczyną eutanazji były obrażenia wewnętrzne.

W naszym województwie żyje najprawdopodobniej kilkanaście wilków. Nie są dokładnie policzone. W przyszłym roku rozpocznie się ich monitoring. Wynik będzie znany najprawdopodobniej w grudniu.

- Jest kilka watah, ale nie znamy ich liczebności. Niektóre z wilków przemieszczają się, jeszcze inne są osiedlone. Można je spotkać na poligonach: w Drawsku czy w Bornym Sulinowie - mówi urzędnik.

Nie zdarzyło się jeszcze, by w naszym regionie wilki zaatakowały. Nie są agresywne. Unikają i boją się ludzi. Są bardziej odważne w stosunku do zwierząt dzikich. Może zdarzyć się, że i hodowlanych.

- Jeżeli ludzie wiedzą, że w okolicy się znajdują powinni zabezpieczyć swój inwentarz. Zwierzęta atakują po zmroku. Bydło powinno być zamknięte od zachodu do wschodu słońca. W przypadku stwierdzenia jakiejkolwiek szkody, która mogłaby być spowodowana przez wilki proszę o pilne zgłoszenie tego faktu do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Za szkody wyrządzone przez ten gatunek przysługuje odszkodowanie. Najważniejsze jednak jest, aby szkoda została zgłoszona zaraz po zdarzeniu. Pamiętajmy też, że wilk jest bardzo rzadkim gatunkiem w Europie, podlega ścisłej ochronie - podsumowuje Dziubak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdziwiony
Cholera maże wziąć czytając takie teksty. Urzędnik nie wie, ile jest wilków. Niech więc wezwie je w trybie administracyjnym do natychmiastowego zgłoszenia swej obecności, pod rygorem sankcji karnej. Co do q... nędzy robią leśniczy? Kiedyś każdy leśniczy wiedział o swym obszarze wszystko - nawet - czyj pies poluje w lesie i na co. Kilka tygodni temu organizatorzy polowania podprowadzili pod lufy Belgów dwa wilki. Bo nie wiedzieli, że są na ich terenie. Co więc wie dzierżawca czy gospodarz łowiska albo leśniczy? Zaraz się dowiem, że się nie interesuje, bo za mało mu płacą.
z
zbiku
nie widziałem nigdy, żeby psiaki (nawet zdziczałe) potrafiły zagryźć konia:)
P
Psia mama
Nie koniecznie wilki. Po lasach biega bardzo dużo porzuconych wilczurów. Psiaki cierpią z głodu i atakują wszystko!
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie