Wilki Morskie Szczecin - Trefl Sopot 96:93. Pierwsze zwycięstwo w Arenie Szczecin! [zdjęcia]

(an)

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Wilki Morskie Szczecin wygrały z Treflem Sopot 96:93. Zespół gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Trevor Releford. To była druga wygrana szczecinian, a pierwsza we własnej hali.

W tym spotkaniu trener Krzysztof Koziorowicz nie miał do dyspozycji szerokiej kadry. Na ławce zasiadło dziesięciu koszykarzy, a zabrakło wśród nich Radosława Bojki oraz Antwaina Barboura.

Początek meczu miał wyrównany przebieg, chociaż Wilki już pierwszą akcję zakończyły celnym rzutem. Ciężar zdobywania punktów w zespole szczecinian od początku wziął na siebie Trevor Releford. Gra w tej partii toczyła się kosz za kosz. Na trafienie szczecinian błyskawicznie odpowiadali sopocianie, dlatego wynik w pierwszej kwarcie oscylował wokół remisu. Wilki odskoczyły na kilka oczek dopiero w połowie partii, gdy poprawiły defensywę. To zaowocowało kontratakami, które pozwalały gospodarzom utrzymywać przewagę.

W drugiej odsłonie szczecinianie nadal prowadzili, ale przewaga zaczęła topnieć, gdy w ataku pojawił się problem ze skutecznością. To wykorzystał Trefl i objął pierwsze prowadzenie w meczu 31:30. W dalszej części tej kwarty dominacja się zmieniała, ale do przerwy przewagę utrzymali gospodarze. Po pierwszej połowie było 41:39.

Po zmianie stron sytuacja na parkiecie przypominała pierwszą połowę. Gra toczyła się szybko, punkty naprzemiennie zdobywały oba zespoły. Wśród gospodarzy liderem pozostawał Releford. Natomiast Darrell Harris skutecznie blokował wchodzących pod kosz zawodników Trefla. Dzięki dobrej defensywie Wilków przeciwnicy zaczęli się gubić i popełniać w ataku proste błędy. Choć to szczecinianie prowadzili, to goście regularnie zbliżali się na 2-3 punkty, by po trzeciej kwarcie remisować 64:64.

Pewne było, że rozstrzygnięcie przyniesie ostatnie dziesięć minut spotkania. Po raz kolejny prowadzenie obejmowały Wilki, ale oscylowało ono w okolicy dwóch punktów. Za odrabianie strat w zespole z Sopotu skutecznie brał się Michał Michalak. Wilki odskoczyły na kilka minut przed końcem, gdy rzuty osobiste wykorzystał Releford a po chwili dwa punkty dołożył Paweł Kikowski. Gospodarze prowadzili 87:81. Choć w ostatniej minucie było 91:89, to Wilki zachowały zimną głowę i dowiozły zwycięstwo do ostatniego gwizdka sędziego.

Liderem szczecińskiego teamu był Trevor Releford (33 punkty). Dobrze spisał się też Darrell Harris, który zanotował double-double (20 punktów, 12 zbiórek). Najwięcej punktów dla zespołu gości rzucił Eimantas Bendzius (21).

Wilki Morskie Szczecin - Trefl Sopot 96:93 (26:21, 15:18, 23:25, 32:29)
Wilki: Releford 33, Harris 20, Kikowski 14, Flieger 8, Mazur 6, Gregory 6, Majcherek 4, Kowalenko 3, Pytyś 2.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie