Wilgoć - brak ruchu powietrza

jsz
Udostępnij:
Jeśli przyjrzeć się wszystkim nowym domom jednorodzinnym budowanym w naszym kraju, to wniosek może być tylko jeden - poddasze użytkowe jest obiektem pożądania praktycznie każdego właściciela takiego domu.

Parterowe domy z poddaszem wyrastają spod ziemi jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Wyraźnie widać na każdym osiedlu domów jednorodzinnych, że już na dobre zapomnieliśmy już o starych PRL-owskich "klockach" z płaskim dachem lub domach z tradycyjnym strychem, służącym co najwyżej jako suszarnia. Ale najczęściej pełnił on funkcję podręcznego magazynu na wszystkie niepotrzebne meble i urządzenia gospodarstwa domowego. Bo przecież obowiązuje stara zasada: wszystko może się kiedyś przydać. I tak niepotrzebne nikomu sprzęty zalegają na strychach długimi latami.
Realizując swoje marzenia o idealnym domu musimy pamiętać o jednym. Wykorzystanie poddasza na cele mieszkalne wiąże się między innymi z koniecznością osłonięcia odpowiednio grubej izolacji termicznej dachu.
Ale uwaga: jeśli w porę nie zwrócimy bacznej uwagi właśnie na ten element, to może się niebawem okazać, że razem z nami zamieszkały także wilgoć i pleśń. A pozbyć się ich nie jest wcale tak łatwo.

Wszystkiemu bowiem winny jest ruch powietrza. A właściwie brak tego ruchu.
Obecnie wszystkie sufity i ściany na poddaszach wykonywane są - głównie ze względów praktycznych - z płyt gipsowo-kartonowych.
Gips jest w pewnym sensie "zbiornikiem retencyjnym" dla pary wodnej. Pochłania on nadmiar wilgoci i później oddaje ją, kiedy w pomieszczeniu jest zbyt sucho. Kiedy jednak wilgoci jest za dużo, może dojść do żółknięcia gipsu, a następnie rozwoju pleśni ukrytej za płytami.
Nadmiar wilgoci w budynku nie zawsze musi być efektem błędów w budowie dachu lub niesprawnie działającej wentylacji. Do okresowych wzrostów wilgotności dochodzi bowiem w każdym domu.
To efekt zachowania pary wodnej, która razem z ciepłym powietrzem napiera na dach od jego wewnętrznej strony. Gdy dochodzi do jej częstego skroplenia, to po jakimś czasie możemy być pewni, że płyty na naszym poddaszu zaczną żółknąć a potem pleśnieć.

Można tego uniknąć stosując specjalne materiały osłaniające dach. - Od wewnątrz należy ułożyć tak zwaną paroizoalcję, natomiast od strony zewnętrznej więźby i termoizolacji - membranę wstępnego krycia lub ekrany dachowe. Dzięki temu para wodna będzie mogła wydostać się z całej powierzchni dachu na zewnątrz. Dodatkowo ograniczymy także jej dopływ do budynku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie