Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Wierzchląd. Gmina chce zabrać klubowi teren przy marinie

Redakcja
W sporze między klubem a gminą chodzi o teren zielony przy marinie.
W sporze między klubem a gminą chodzi o teren zielony przy marinie.
Władze gminy Stargard wezwały klub żeglarski Grot do opuszczenia dzierżawionego do końca maja terenu przy marinie w Wierzchlądzie. To konsekwencja skarg, jakie miały napływać do urzędników m.in. od mieszkańców pobliskiego Skalina.

Klub Grot nadal chce korzystać z zielonego terenu przy marinie. Działka stanowi ciąg komunikacyjny dla żeglarzy i wszystkich, którzy nad Miedwie przyjeżdżają. Gmina Stargard odmawia jednak podpisania nowej umowy dzierżawy. Przedstawiciele gminy byli w tym tygodniu w Wierzchlądzie. Klubowicze stawili się, by bronić swoich racji.

- Były skargi na klub - mówi Marek Gardygajło, zastępca wójta gminy Stargard. - Głównie od mieszkańców Skalina. Zamykana była przed nimi brama, bywało, że przychodzący nad jezioro mieszkańcy byli niegrzecznie traktowani przez klubowiczów. To się wszystko zbierało przez ostatnie lata. Stąd taka decyzja.

Wśród mieszkańców Skalina, a także Wierzchlądu zbierano podpisy za tym, by terenu przy przystani klubowi już nie udostępniać. Pod pismem zebrano ok. 140 podpisów. Mieszkańców wspiera Paweł Szutkowski, radny Skalina.

- Tak chcą mieszkańcy - mówi.

Klubowicze uważają, że całą sprawa to nagonka na nich. A stawiane im zarzuty uważają za niesprawiedliwe.

- My dbamy o ten teren, sprzątamy także po mieszkańcach, bo zostawiają tu śmieci, butelki - mówią przedstawiciele klubu. - Nie jest prawdą, że ktoś im zabrania tutaj przychodzić albo źle ich traktuje. Wiele robimy dla mieszkańców. Organizujemy każdego roku Dzień Dziecka, regaty i inne imprezy. Mieszkańcy mogą tu przychodzić całymi rodzinami i spędzać tu czas. Nikt im tego nie zabrania.

Za Grotem opowiadają się żeglarze z innych klubów.

- Zabranie im tego terenu nie jest dobrym pomysłem, będzie oznaczało powolne zwijanie się tego klubu, bo na tym co im zostanie się nie pomieszczą - mówią żeglarze ze szczecińskiego klubu Dobra Marina. - Przyjeżdżamy tu na regaty i inne klubowe imprezy. Nie rozumiemy dlaczego chce się niszczyć ten klub.

Zastępca wójta zapewnia, że nie chodzi o niszczenie czegokolwiek.

- Przedłużyć umowy dzierżawy terenu nie możemy, ponieważ poprzednia umowa była podpisywana z oddziałem Polskiego Towarzystwa Turystyczno - Krajoznawczego - mówi Marek Gardygajło. - Istnieje jedynie opcja podpisania z klubem nowej umowy. Będziemy się jeszcze nad tym zastanawiać.

Podczas spotkania przy przystani w Wierzchlądzie ustalono, że kolejne spotkanie w tej sprawie odbędzie się za miesiąc.

Więcej o tej sprawie napiszemy w kolejnym Głosie Stargardzkim.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak globalne ocieplenie zmienia wakacyjne trendy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński