Wielkie liczenie pasażerów w autobusach i tramwajach

(jasz)
Archiwum
Trwa wielkie liczenie pasażerów w komunikacji miejskiej. Nowością jest to, że zliczane są również osoby podróżujące koleją.

Liczenie odbywa się na zlecenie Stowarzyszenia Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego.

- Liczenie przeprowadzają pracownicy firmy Trako na wszystkich liniach autobusowych i tramwajowych - mówi Ryszard Walaszkowski, dyrektor biura SOM. - Liczenie odbywa się także na węzłach komunikacyjnych, wyjazdowych ze Szczecina.

Zliczani są także pasażerowie lokalnych pociągów, ale nie wszystkich, bo liczbę pasażerów można ustalić na podstawie danych ze sprzedaży biletów.

Liczenie potrwa do końca listopada. To jeden z elementów opracowania "Wzmacnianie obszaru funkcjonalnego poprzez integrację systemu transportu publicznego na obszarze Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego". Prace nad projektem prowadzi firma Trako Wierzbicki i wspólnicy spółka jawna. Całkowity koszt studium wynosi 1,988 mln złotych. W ramach zadania powstanie studium wykonalności dla projektu integracji taryfowej, organizacyjnej i biletowej oraz studium wykonalności Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej.

Studium odpowie na pytanie na jakich zasadach i w jakim zakresie będzie działać SKM.

Wyniki wielkiego liczenia będą udostępnione do czerwca przyszłego roku.

- Na tej podstawie zostanie zbudowany model ruchu pod jednego organizatora transportu - wyjaśnia dyrektor Walaszkowski.

Ostatnie wielkie liczenie odbyło się jesienią 2011 roku. Wyniki poznaliśmy wiosną 2012 roku. Według nich, komunikacja zbiorowa w Szczecinie w dzień roboczy przewozi prawie 456,4 tys. pasażerów. Natomiast w soboty prawie 253 tys. pasażerów, a w niedziele ponad 184 tys. Rocznie więc tramwajami i autobusami jeździ nas 127 mln 924 tys., w tym tramwajami 56 mln 304 tys., a autobusami 71 mln 62 tys.

Dla porównania, w 2006 roku komunikacją miejską jeździło nas prawie 154 mln.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 23.11.2014 o 23:21, 1234 napisał:

Pięknie oszukane statystyki. 400 tysięcy dziennie? Przecież tylu nie ma ludzi w mieście. Rozumiem, że skoro moją 40-minutową trasę komunikacją muszę pokonać z dwoma przesiadkami, to liczy się mnie za trzech, prawda? W dwie strony to już 6. W tym mieście wiele osób dojeżdża co najmniej z jedną przesiadką, więc z tego liczenia wynika maksymalnie 100 tysięcy dziennie. Co to za wynik - marne 20% populacji miasta.

 


400 tysięcy mieszkańców ,a nie zameldowanych  

 

 

m
maxior

chyba ludzkosc nie wymysliła głupszej nauki od statystyki

1234

Pięknie oszukane statystyki. 400 tysięcy dziennie? Przecież tylu nie ma ludzi w mieście. Rozumiem, że skoro moją 40-minutową trasę komunikacją muszę pokonać z dwoma przesiadkami, to liczy się mnie za trzech, prawda? W dwie strony to już 6. W tym mieście wiele osób dojeżdża co najmniej z jedną przesiadką, więc z tego liczenia wynika maksymalnie 100 tysięcy dziennie. Co to za wynik - marne 20% populacji miasta.

m
matematyk

Umiesz liczyć , licz na siebie !

 

A wynik i tak będzie taki że ludzie coraz mniej korzystają z komunikacji zbiorowej; i są na tyle głupi że z chęcią płacą co raz więcej za parkowanie pomimo że SPP powiększa się z roku na rok!!

A skoro korzystają mniej to będzie argument do podwyższenia opłat za bilety komunikacyjne lub opłaty parkowania w SPP; na jedno wychodzi- Gospodarz i tak osiągnie zysk; nie ma znaczenia źródło, liczy się efekt.

I tyle w temacie !

Dodaj ogłoszenie