Wiadomo kto kupił szczecińską stocznię

Piotr Jasina
Wiadomo już kto kupił stocznie w Szczecinie i Gdyni. Nowy inwestor zapewnia, że będzie produkował statki.

Q-Invest to katarski fundusz, który kupił stocznie w Szczecinie i Gdyni. Powstała spółka Polskie Stocznie z siedzibą w Warszawie.

Prezesem spółki jest Jan Ruurd - de Junge. Dyrektorem szczecińskiej stoczni został dotychczasowy jej wiceprezes Bogusław Adamski.

- Mamy świadomość, że jest kryzys, ale będziemy starać się zbudować bardzo racjonalny portfel zamówień - zapewnia Jan Ruurd - de Junge, prezes spółki Stocznie Polskie. - Zaczynamy od zera.

Docelowo w Gdyni ma zostać zatrudnionych 3 tysiące osób, a w Szczecinie - 2 tysiące. Stocznia szczecińska ma w dalszym ciągu produkować specjalistyczne statki, a oprócz tego być może elementy budowli morskich (np. platform wiertniczych) i urządzeń obronnych.

Gdynia natomiast będzie się specjalizować w budowie dużych jednostek powyżej 220 tys. ton, głównie do transportu LPG.

Stocznie mają znowu zacząć zatrudniać ludzi od 1 sierpnia.

21 lipca natomiast na rachunek zarządcy kompensacji mają wpłynąć pieniądze na transakcję i wtedy też nastąpi fizyczne przekazanie aktywów obu stoczni.

W skład rady nadzorczej spółki wejdą członkowie Agencji Rozwoju Przemysłu.

Minister Aleksander Grad zapewnił, że Komisja Europejska wstępnie zapoznała się z warunkami transakcji i nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń.

Może cię zainteresuje:
Zobacz misski z bliska na mmstargard.pl

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stoczniowiec
To co wyprawiało się w Stoczni przez ostatnie dwa miesiące jej istnienia to kryminalne nadużycia. Fikcyjne nadgodziny itp. , komuna trwała w najlepsze. Dzisiejsi "niezbędni" to kierownictwo zakładu z tamtego okresu. Ciekawe ile czasu zajmie nowemu właścicielowi aby się na tej ekipie poznać, a może Panowie "niezbędni" się zmienili ?
n
neo-1
może nareszcie "związkowcy" zobaczą jak się pracuje "pod obcą banderą".
b
babol
czy li to jednak nie agenci mos adu jak niektorzy sugerwali wrecz zapewniali.Asale malejkum czy jak to tam, aby przywodzcy solidaruchy byli przy dobrym korytku,oni nawet szejkow zbankrutuja.
s
szczeciniak
Jak zwykle się pchają do rady nadzorczej a jak dobre koryto się pojawiło
m
my
To my piszemy prawdę. tamci już poprawili.
J
Jonatan
Szanowi dziennikarze ustalcie wreszcie między sobą ile osób będzie zatrudnionych w obu stoczniach. W TV oraz GW podano odwrotne liczby jak tutaj, a mianowicie, że w Szczecinie 3tys a w Gdyni 2 tys. Więc kto pisze prawdę? Panie redaktorze, proszę sprawdzić i ewentualnie poprawić swój tekst
Dodaj ogłoszenie