Wesela w Polsce tylko do 50 osób? GIS chce kolejnej zmiany obostrzeń i nowych ograniczeń

OPRAC.:
Magdalena Walczak-Grudzka
Magdalena Walczak-Grudzka
Andrzej Szkocki/zdjęcie ilustracyjne
GIS zapowiada wprowadzenie nowych ograniczenia w związku z epidemią koronawirusa. Zmiany dotyczyć mają między innymi wesel. - Rekomendacje są takie, żeby zmniejszyć liczbę weselników do 50 osób. Czytaj więcej.

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas zapowiedział w Radiu ZET rekomendacje odnośnie zmiany w weselach.

GIS przygotowuje nowe rekomendacje dotyczące organizacji ślubów i wesel.

Według zaleceń, które dziś zostały przedstawione na rządowym zespole zarządzania kryzysowego, liczba gości weselnych ma się zmniejszyć do 50 osób. Planowane jest także wprowadzenie obowiązku rejestracji weselników.

- Moje rekomendacje są takie, żeby zmniejszyć liczbę weselników do 50 osób. To i tak jest dużo. Np. Wielka Brytania zmniejszyła tę liczbę do 30 osób - mówił Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas na antenie Radia ZET, Główny Inspektor Sanitarny.

GIS rekomenduje zmiany w weselach:

  • zmniejszenie liczby gości weselnych do 50 osób
  • obowiązek rejestracji weselników

Powyższe zmiany miałyby obowiązywać w całej Polsce, a nie tylko w tzw. czerwonej strefie.

Rejestracja uczestników wesela ma ułatwić dochodzenie epidemiologiczne.

Szef GIS podkreślił także, że goście weselni powinni zakładać maseczki.

Jak powiedział na antenie Radia Zet Jarosław Pinkas, nowe obostrzenia mają być ukłonem w stronę gości, którzy obawiają się o swoje zdrowie. - Branża weselna będzie mocno niezadowolona, ale całkiem zadowoleni są ci, którzy są na wesela zapraszani. Rozmawialiśmy z ludźmi starszymi, którzy mówią: zostałem zaproszony i nie mogę odmówić, ale teraz, jak ta liczba się zmniejszy to ja się czuje bezpieczniej - mówił.

MASKI FFP2 ORAZ KN95 Z FILTREM, PRZYŁBICE, ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI, OKULARY I INNE PRODUKTY PROFILAKTYCZNE PRZECIWKO WIRUSOM I BAKTERIOM >> Sprawdź w naszym sklepie <<

Dopłaty do cen energii

Wideo

Materiał oryginalny: Wesela w Polsce tylko do 50 osób? GIS chce kolejnej zmiany obostrzeń i nowych ograniczeń - Gazeta Pomorska

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Dożynanie branży weselnej? GIS proponuje ograniczenie liczby weselników

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas zaproponował ograniczenie liczby weselników do 50 osób. Dziś takie restrykcje obowiązują tylko w czerwonych powiatach. Jeżeli propozycja zostanie przyjęta, w ten sposób rząd pokrzyżuje plany nowożeńców i dorżnie branżę weselną w całej Polsce.

– Będę sugerował, żeby wesela były istotnie ograniczone – stwierdził goszcząc w programie „Newsroom WP”. Zdradził też, jaka powinna być maksymalna liczba gości, których będzie można zaprosić na wesele. – 50 to jest dobra liczba. Brytyjczycy wprowadzili liczbę 30 – stwierdził.

Ponadto Pinkas twierdził, że niektórzy oczekują ograniczenia liczby weselników, a (zastraszone) osoby starsze nie chcą brać udziału w uroczystościach. No tak, jeśli kampania strachu potrwa jeszcze kilka miesięcy, osoby starsze będą bały się wychodzić ze sklepu po bułkę z mlekiem, obawiając się, że tuż za rogiem będzie się czaił „śmiercionośny” koronawirus. To już jest psychoza!

Ministerstwo Zdrowia już potwierdziło, że restrykcje w zakresie organizacji wesel zostaną wprowadzone. Po godzinie 14, podczas konferencji prasowej, zostaną podane szczegóły."

https://wprawo.pl/dozynanie-branzy-weselnej-gis-proponuje-drastyczne-ograniczenie-liczby-weselnikow/

G
Gość
"WAŻNE! Testy PCR nie nadają się do wykrywania koronawirusa. Genetycy wyjaśniają dlaczego „wymazywanie” nie ma sensu [WIDEO]

Polecam wywiad z polskimi genetykami, prof. Kornelią Polok i prof. Romanem Zielińskim, którzy od wielu lat wykorzystują technologię PCR w swojej pracy badawczej. Naukowcy w prosty sposób wyjaśniają dlaczego testy PCR nie nadają się do diagnostyki wirusa SARS-CoV-2.

– Test jest oparty na reakcji PCR, zwanej łańcuchową reakcją polimerazy. Jest to reakcja, która pozwala na namnożenie materiału genetycznego, a konkretnie DNA. Reakcja PCR namnaża tylko i wyłącznie DNA, a więc nie może namnożyć RNA wirusa – wyjaśnia prof. Polok. PCR jest świetną metodą badawczą służącą do analizy genomu roślin i zwierząt, ale nie jest to metoda diagnostyczna.

Co zatem wykrywa się używając testów PCR, które robi się dziś ludziom na całym świecie? Przede wszystkim wykrywa się RNA wbudowane w genom człowieka. – W genomie ludzkim występuje wiele sekwencji podobnych do sekwencji wirusowych – mówi prof. Polok. Wyjaśnia też, że wyniki testu będą różne w zależności od sprzętu wykorzystywanego w danym laboratorium. Oznacza to, że ta sama próbka może być zdiagnozowana jako pozytywna w jednym laboratorium i jako negatywna w innym.

Co jeszcze wykrywa się testami? – Wszystko, co się da – mówi prof. Polok, a prof. Zieliński podkreśla, że najtrudniej jest wykryć właśnie koronawirusa.

– Reakcja PCR daje dobre rezultaty, jeśli pracuje się na wyizolowanym i dobrze oczyszczonym materiale genetycznym. Spójrzmy na materiał biologiczny, który pobieramy na okoliczność badania obecności tego koronawirusa. Jest to jakiś wymaz i jest tam wszystko, głównie tkanki ludzkie i wiele różnych mikroorganizmów, bakterii i wirusów. Różnych szczepów może być ponad tysiąc. I w tym może być ten koronawirus. Znalezienie go jest prawie niemożliwe, a to, co się wykrywa, to z największym prawdopodobieństwem wszystko inne, a nie ten koronawirus, ponieważ nie jest spełniona podstawowa zasada, dzięki której uzyskuje się wiarygodny wynik z testu PCR: nie dysponujemy wyizolowanym wirusem. Nie ma czystego materiału genetycznego i PCR nie może dobrze działać – mówi prof. Zieliński.

Wnioski? Testy, na które wydaje się gigantyczne pieniądze i buduje tzw. obraz pandemii oraz wysyła do aresztu domowego zdrowych ludzi, to oszustwo. „Wymazywanie” nie ma najmniejszego sensu. U samej podstawy tzw. pandemii leży niewłaściwa metoda diagnostyczna. Trzeba natychmiast zakończyć ten obłęd!"

https://wprawo.pl/wazne-testy-pcr-nie-nadaja-sie-do-wykrywania-koronawirusa-genetycy-wyjasniaja-dlaczego-wymazywanie-nie-ma-sensu-wideo/
G
Gość
6 września, 14:21, Gość:

Te wszystkie zdjęcia ludzi w "maseczkach" mają takie same zadanie jak przekaz podprogowy w materiałach filmowych...

Oczywiście, mają nas oswoić z tym widokiem, być może to tak zapowiadana "nowa normalność"...

G
Gość

Te wszystkie zdjęcia ludzi w "maseczkach" mają takie same zadanie jak przekaz podprogowy w materiałach filmowych...

G
Gość

"Nasze refleksje po wielkim proteście w Berlinie - Paweł Kucharski"

https://www.youtube.com/watch?v=h4GwgO4D3Nc

G
Gość
4 września, 20:13, Gość:

Niedługo pożycie małżeńskie odbywać będzie się w "maseczkach"...

5 września, 8:52, Gość:

Za to minister profesor powiedział, że "nie nosi maseczki bo nie ma objawów".

W dobie "pandemii" wypoczywa sobie na Kanarach (ponoć w Hiszpanii jest duże ryzyko zakażenia) a ty wystraszony/ nastraszony ludzie "zostań w domu"...

"Łukasz Szumowski pojechał na wakacje do Hiszpanii! Przyłapano go na Fuerteventurze

Były już minister zdrowia Łukasz Szumowski został przyłapany na wakacjach! Jak się okazuje Szumowski postanowił wypocząć na hiszpańskiej wyspie Fuerteventurze na Wyspach Kanaryjskich. Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie trwająca pandemia koronawirusa. Internauci są wściekli.

Internauci wypominają Szumowskiemu, że jeszcze nie tak dawno, bo pod koniec lipca w Polsacie mówił, że "jadąc za granicę, trochę ryzykujemy". Może się zdarzyć, że epidemia gdzieś "wybuchnie" i będziemy "zamykali powroty"; takie jest ryzyko wyjazdów w czasie pandemii - informował ówczesny szef resortu zdrowia.

To tylko niektóre komentarze internautów:

...Łukasz Szumowski przestał być ministrem zdrowia i od razu poleciał na Wyspy Kanaryjskie. O spędzaniu wakacji w Polsce i ryzyku zagranicznych podróży mówił minister Łukasz Szumowski, a na wczasy poleciał obywatel Łukasz Szumowski. Piękne podsumowanie ministerialnej kariery..."

https://dziennikpolski24.pl/lukasz-szumowski-pojechal-na-wakacje-do-hiszpanii-przylapano-go-na-fuerteventurze/ar/c1-15146986

G
Gość
6 września, 0:41, Gość:

Taki tekst z sieci, nie tylko GP jest kreatorem opiniii:

"JESTEŚMY OKŁAMYWANI I ZMUSZANI DO DZIAŁAŃ POGARSZAJĄCYCH STAN ZDROWIA" - Dr Zbigniew Martyka o przymusowych maseczkach

Dr Zbigniew Martyka, ordynator oddziału zakaźnego szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej, obala szkodliwe mity na temat maseczek. Zdaniem specjalisty od chorób zakaźnych noszenie maseczek nie tylko nie uchroni nas przed koronawirusem, ale może nawet być szkodliwe.

https://www.google.com/search?q=dr martyka

"...Przepisy niezgodne z prawem

Wielu prawników podważa niezgodność rozporządzenia z ustawą o zapobieganiu chorobom zakaźnym. Ustawa, na którą powołuje się rozporządzenie, nie przewiduje możliwości nakazu wobec osób zdrowych.

– Przepisy są jasne i precyzyjne: nakaz zakrywania ust i nosa przez zdrowe osoby nie ma podstawy prawnej – pisze dr Mikołaj Małecki z portalu „Dogmaty Karnisty”.

Maseczki niebezpieczne dla zdrowia

Niezależnie od niezgodności rozporządzenia z ustawą, odrębną kwestią jest szkodliwość maseczek. Dr Zbigniew Martyka wskazuje, iż noszenie maseczek prowadzi do zmniejszenia dopływu tlenu, co jest szczególnie niebezpieczne w przypadku starszych osób.

– Aby przekonać się, że organizm rzeczywiście dostaje za mało tlenu przy oddychaniu przez maseczkę (zwłaszcza ściśle przylegającą do twarzy) można zmierzyć zawartość tlenu we krwi tętniczej pulsoksymetrem. Zawartość tlenu (saturacja) prawidłowa to 96-99%. Przy oddychaniu przez maseczkę potrafi spaść o kilka procent, nawet do 89 – 90% u osób starszych, mających problemy z oddychaniem, co jest zdecydowanie niepokojące – pisze na Facebooku dr Zbigniew Martyka.

Dr Zbigniew Martyka wylicza także przykłady naukowców i artykułów naukowych, które podważają skuteczność noszenia maseczek. – Jak informuje „Annals of Internal Medicine”, jedno z wiodących pism poświęconych medycynie zarówno chirurgiczne jak i bawełniane maski okazały się nieskuteczne w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się SARS-CoV-2 pochodzącego z kropel rozpylonej śliny podczas kaszlu pacjentów z COVID-19 – przytacza doktor.

JEŚLI NOSIMY MASECZKI TO NIE MAMY WIĘKSZEGO WPŁYWU NA OCHRONĘ INNYCH PRZED ZAKAŻENIEM, A W DODATKU SZKODZIMY WŁASNEMU ZDROWIU. Nasuwa się wniosek, że jesteśmy okłamywani i zmuszani do działań mogących pogarszać nasz stan zdrowia – pisze ordynator oddziału zakaźnego."

G
Gość
6 września, 0:41, Gość:

Taki tekst z sieci, nie tylko GP jest kreatorem opiniii:

"JESTEŚMY OKŁAMYWANI I ZMUSZANI DO DZIAŁAŃ POGARSZAJĄCYCH STAN ZDROWIA" - Dr Zbigniew Martyka o przymusowych maseczkach

Dr Zbigniew Martyka, ordynator oddziału zakaźnego szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej, obala szkodliwe mity na temat maseczek. Zdaniem specjalisty od chorób zakaźnych noszenie maseczek nie tylko nie uchroni nas przed koronawirusem, ale może nawet być szkodliwe.

https://www.google.com/search?q=dr martyka

"Koronawirus. Jak nie zadbacie o swoją odporność, maseczki nie pomogą"

"Rozmawiamy z dr. Zbigniewem Martyką, ordynatorem oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej. Temat jest jasny, walczymy z koronawirusem. Gdzie prawda, gdzie mity?

Panie doktorze, krótko. Najgorsze za nami, czy przed nami?

Trudno powiedzieć. Na pewno spodziewaliśmy się większych objawów zachorowań, natomiast pacjenci, których mieliśmy do tej pory w zasadzie dosyć lekko przechorowywali. Porównałbym to z jakimś cyklem lekkiej grypy.

To prawda, że potencjalnie każdy z nas może mieć koronawirusa, tylko przechodzimy go bezobjawowo?

Zdecydowanie tak, powołując się na wyniki badań, można powiedzieć, że cztery piąte osób przechoruje w sposób bezobjawowy, więc na sto procent spotykamy się codziennie z osobami, które są zakażone koronawirusem i nie wykazują żadnych objawów chorobowych. Zatem my też mogliśmy to przejść bezobjaowowo. Jak najbardziej jest to realne.

A pan się nie boi tego, że ma tego wirusa?

Nie, nie boję się. Ponad miesiąc pracuję już z tymi osobami. Natomiast dbam o swoją odporność, co polecam pacjentom od wielu lat. I to jest chyba taki klucz, żeby obok zachowywania ostrożności, dbać o funkcję swojego organizmu i jego odporność...

...Maseczki?

One nie chronią przed niczym. Od wczoraj musimy je nosić i będzie to „sztuka dla sztuki”. Ta maseczka nie będzie broniła przed wnikaniem wirusa. Absolutnie. Ktoś ponosi tę maseczkę kilka godzin, na jej powierzchni zbiera się wilgoć, namnażają się bakterie. Taką maseczkę po kwadransie powinno się zmienić.

Wylądował w Warszawie największy samolot na świecie. Maseczki przywiózł. Prawie święto narodowe. Na lotnisku był nawet premier na powitanie.

Święto narodowe, świętem narodowym. Tylko jak szczelne są te maseczki, że tak zapytam. Czy maja ten super filtr? Nie umiem powiedzieć. Czy wystarczy dla ludzi, którzy pracują po sześć godzin dziennie i żeby je zmieniali co określony czas? Oby tak nie było, że „Macie te maseczki, macie rękawiczki, nic wam nie grozi” A to jest nieprawda...

...Wysłałby pan ludzi w długi weekend na spacery lub do kawiarni?

Trzeba zachować rozsądek. Starszym bym odradzał. Ale jak patrzę, ile przychodzi do mnie do szpitala, na wymaz... Naprawdę niewielu ma koronawirusa. Prawie wszyscy łagodnie to przeszli, poza jedną osobą, która była ciężko schorowana. Wie pan, w świecie medycznym jest takie powiedzenie, że najlepszą oceną jest ocena patomorfologiczna. Robi sekcję, więc się nie myli, bo widzi wszystko."

https://gazetakrakowska.pl/koronawirus-jak-nie-zadbacie-o-swoja-odpornosc-maseczki-nie-pomoga-rozmowa/ar/c1-14919962?fbclid=IwAR12BIdh_3m0bwLFWQidcUxyvcYCVWl8MRiziNmSVA4f0HxyJ8MGgU0qQuw

G
Gość

Ludzie mają krótką pamięć:

O maseczkach wypowiadał się prof. Szumowski w lutym...

"Szumowski kpi o maseczkach Luty 2020"

https://streamable.com/lsm76e?fbclid=IwAR0O-Z_sijwojig3vyCscRHH6b_h2JgDkqofXgbPRPCJMOu9VNT2AI508m4

G
Gość

Takie wieści z Wiejskiej:

"Grzegorz Braun vs FAŁSZYWA pandemia * AWANTURA z Witek i Terleckim * Podwyżki dla Posłów"

https://www.youtube.com/watch?v=OZg0yDrN1ng

G
Gość
5 września, 10:56, Gość:

W kościołach też powinno się ograniczyc spotkania.Modlitwy,wodą święconą,różaniec nie chronią przed wirusem.To zabobony.Zyjemy w XXI wieku.

5 września, 13:11, Gość:

Niektórzy uczeni XXI wieku jako zabobon uznają istnienie wirusów.

Naukowcy katoliccy po uniwersytetach religijnych rzecz jasna.i wierzą że ziemia jest płaska

G
Gość

Taki tekst z sieci, nie tylko GP jest kreatorem opiniii:

"JESTEŚMY OKŁAMYWANI I ZMUSZANI DO DZIAŁAŃ POGARSZAJĄCYCH STAN ZDROWIA" - Dr Zbigniew Martyka o przymusowych maseczkach

Dr Zbigniew Martyka, ordynator oddziału zakaźnego szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej, obala szkodliwe mity na temat maseczek. Zdaniem specjalisty od chorób zakaźnych noszenie maseczek nie tylko nie uchroni nas przed koronawirusem, ale może nawet być szkodliwe.

https://www.google.com/search?q=dr martyka

G
Gość

"BAR MICWA, czy JOM KIPUR?

Tak się bawi wyższej kasty POPiSowska władza z Okręgu Wałbrzyskiego.

Masek na twarzach brak! Dystansu społecznego brak. Dystrybutorów z płynem dezynfekcyjnych brak! Szykanowania i wręczania mandatów przez funkcjonariuszy SS Covidien - brak!

Jak wiemy wszystkie zwierzęta są równe, ale świnie są równiejsze! Prawda, że piękne?"

https://www.facebook.com/teresa.dolata.1213

G
Gość
5 września, 19:17, Tomasz Osiński:

Wesela rejestracja a w pociągu już nie, paranoja

Paranoja to jest ta cała "pandemia", jak mówi poseł Braun "pandemiopsychoza, koronopanika"...

T
Tomasz Osiński

Wesela rejestracja a w pociągu już nie, paranoja

Dodaj ogłoszenie