Werblińska spokojnie wraca do zdrowia

Rafał Kuliga
Anna Werblińska (odbija piłkę) wraca do zdrowia po zabiegu.
Anna Werblińska (odbija piłkę) wraca do zdrowia po zabiegu.
Jedna z najlepszych siatkarek w poprzednim sezonie miała spore problemy z kolanem. Narzekała na ból, który nasilał się w trakcie grania kolejnych spotkań.

- Musiałam się zdecydować na zabieg, nie mogłam grać następnego sezonu z bólem. Szczególnie teraz, kiedy czeka nas tyle pracy, tyle spotkań do rozegrania - mówi Werblińska.

Siatkarka Chemika przeszła zabieg i czuje się coraz lepiej. Rehabilitacja idzie szybciej, niż można było przewidywać. - Kule odstawiłam już na początku czerwca. Miałam trochę problemów ze zginaniem nogi, ale mocno pracujemy nad tym w trakcie rehabilitacji. Wydaje nam się, że wrócę do pełni zdrowia i zacznę przygotowania razem z resztą drużyny - dodaje.

Chemik prawie skończył kompletowanie składu. Wciąż pozostaje jedno miejsce dla przyjmującej, które najprawdopodobniej zajmie Małgorzata Glinka-Mogentale. - Wszystko w tej kwestii wyjaśni się do końca czerwca - oznajmia Joanna Żurowska, prezes drużyny.

Na początku sezonu policzanki wezmą udział w Superpucharze Polski. Włodarze klubu zapewne chcą kolejne trofeum w swojej galerii, jednak same zawodniczki nie mają co do tego przekonania.

- Panuje taki przesąd, że kto wygrywa Superpuchar, ten przegrywa walkę o mistrzostwo. W przeszłości kilka drużyn już było w takiej sytuacji, gdzie wygrywało to trofeum, a potem nic im nie wychodziło. Być może lepiej byłoby ten mecz przegrać? - z uśmiechem pyta Werblińska?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie