Wędrowali w błocie

ha, 6 grudnia 2004 r.
Atrakcji nie brakowało także na mecie wędrówki. Były konkursy, nagrody, ćwiczenia gimnastyczne z instruktorką fitness ze świnoujskiego klubu ACTIV i szukanie ducha Fortu Gerharda pod wodzą komendanta Adama Wojaka.
Atrakcji nie brakowało także na mecie wędrówki. Były konkursy, nagrody, ćwiczenia gimnastyczne z instruktorką fitness ze świnoujskiego klubu ACTIV i szukanie ducha Fortu Gerharda pod wodzą komendanta Adama Wojaka. Sławek Ryfczyński
Padający deszcz nie odstraszył naszych Czytelników od udziału w II Świnoujskiej Wędrówce na Orientację. Ponad 100 osób przeszło całą kilkukilometrową trasę, wdrapało się na szczyt latarni morskiej i bawiło na Forcie Gerharda.

- Kiepska pogoda staje się powoli tradycją naszych rajdów. Podobnie było przecież na pierwszej wędrówce - mówił w sobotę 12-letni Piotrek. - Wtedy było fajnie, to dlaczego teraz miałbym nie przyjść.

Najwięcej dzieci i młodzieży przyszło ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Były też całe rodziny.

- Lekko nie było, ale nie żałuje, że przyszedłem - powiedział Jarek Droździel, którego na nasz rajd namówili sąsiedzi Beata Wlazło i Marek Ciślak. - A my nie możemy się już doczekać konkursów i nagród - dodały jego siostra Patrycja i jej koleżanka Roksana Ciślak.

Najwięcej trudności sprawiło niektórym uczestnikom wędrówki pokonanie 300 schodów na szczyt latarni morskiej. - Nie powiem. Łatwo nie było, ale udało się - powiedział pan Zbyszek.

Nad tym, aby zawodnicy nie pogubili się na trasie czuwał Wiesław Rusak z Młodzieżowego Domu Kultury oraz sędziowie na poszczególnych punktach kontrolnych.

- Na ogół wszyscy sobie radzili, ale jedna z drużyn trochę pobłądziła w pobliżu "mojego" punktu. Przyszli z zupełnie innej strony niż powinni. Ale potem pokazałem im właściwą trasę i już wszystko było w porządku - powiedział Robert Dobrochowski.

Dariusz Bielenis dotarł na metę ze swoją córką Martą i córką znajomych Marietką Winiarską. - Mama już doszła. Czeka na mnie w forcie. Wezmę tylko zupę i idę jej szukać - powiedziała Marietta.

- Pierwszy raz jestem na imprezie "Głosu" - stwierdził pan Marek. - Czy chciało mi się rano wyjść z domu? A dlaczego nie? - dodał z uśmiechem odbierając talerz zupy według receptury żony komendanta fortu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3