Wędkarz z Goleniowa porażony prądem. Przeżył cudem

Redakcja
25-letni mieszkaniec Goleniowa łowiąc ryby w rzece omal nie zginął. Aktualnie przebywa w szpitalu.

Do zdarzenia doszło wczoraj kilka minut po godzinie 17-tej. Tomasz B. łowił ryby na rzece Ina w Goleniowie w okolicy drogi krajowej nr 3.

W pewnym momencie tak nieszczęśliwie zarzucił wędkę że zaczepił nią o przebiegającą nieopodal linię energetyczną i został porażony prądem.

Przybyły na miejsce lekarz pogotowia stwierdził ze pechowy wędkarz stracił na chwile przytomność jednak jego życie nie jest zagrożone. Przewieziono go do szpitala w Goleniowie.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirek
W dniu 03.04.2009 o 14:23, Mirek napisał:

Witamy w klubie :-)).Ja się podłączyłem 2 lata temu w Czarnej Łące przy pompie do 15 tys Volt :-)).Z tego co kolega z Eneii mi opowiadał to wywaliło wszędzie prąd, a oni wtedy nie wiedzieli jaka przyczyna.Stałem wyprostowany jak tyka i nic nie mogłem zrobić.Rozsadza czaszkę i wywala oczy :-)).Lewe lekko mi się uszkodziło, ale spoko.Uziemnienie jak szło mi przez lewą nogę to mi dwie dziurki wypaliło hehehe.Ale świadomość była do końca,i szczerze to zdążyłem sobie zrobić rachunek sumienia,i się pogodziłem że to ten czas :-)).Uratowały mnie też myślę trapery na grupej gumowej podeszwie i sucha gleba.Troszkę poparzony byłem a powinienem być spalony hahaha i lekko spalenizną śmierdziałem :-)).A na nogę tam gdzie uziemnienie wychodziło to z dwa tyg nie mogłem stanąć :-)).Pozdrawiam farciarza. Przynajmniej wie co odczuwa skazany na krześle hahaha I nawet na pogotowie nie dzwoniliśmy :-)) Tylko kolega był lekko przerażony. I z tego wszystkiego zostawiliśmy w trawie żywego okonka który wypadł z wiaderka :-((. Ale przeżycie ekstremalne :-)) Tylko kolego to jest bomba z opóźnionym zapłonem :-)).

M
Mirek

Witamy w klubie :-)).Ja się podłączyłem 2 lata temu w Czarnej Łące przy pompie do 15 tys Volt :-)).Z tego co kolega z Eneii mi opowiadał to wywaliło wszędzie prąd, a oni wtedy nie wiedzieli jaka przyczyna.Stałem wyprostowany jak tyka i nic nie można zrobić.Rozsadza czaszkę i wywala oczy :-)).Lewe lekko mi się uszkodziło, ale spoko.Uziemnienie jak szło mi przez lewą nogę to mi dwie dziurki wypaliło hehehe.

Dodaj ogłoszenie