Walka z Tytanem

zek, 5 lutego 2005 r.
Udostępnij:
Trzy dni po zwycięskim meczu z KKS-em Poznań zespół ze Stargardu zagra na wyjeździe z drużyną zajmującą czwarte miejsce w tabeli.

Rywalem Spójni będzie częstochowski Tytan, który jak na razie nieźle sobie radzi w pierwszoligowych rozgrywkach. Jest jednym z pewniaków do zajęcia miejsca w czołowej ósemce, co gwarantuje utrzymanie w lidze i udział w walce o awans do ekstraklasy.

Stargardzianie wciąż muszą walczyć o miejsce w ósemce. Dwa ostatnie zwycięstwa Spójni pozwalają z optymizmem spojrzeć w przyszłość, jednak o komplet punktów w meczu z Tytanem będzie bardzo ciężko. Częstochowianie mają cztery punkty więcej od stargardzian.

- Zbliżamy się do ósemki, ale nadal potrzebujemy zwycięstw - uważa Ireneusz Purwiniecki, trener Spójni. - Najbliższa i kolejna kolejka spotkań powinny ułożyć tabelę i rozjaśnić sytuację. My nie odpuszczamy i chcemy znaleźć się w gronie najlepszych ośmiu zespołów pierwszej ligi.

Tytan w ostatniej kolejce przegrał w Kwidzynie z Basketem. Najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu w tamtym spotkaniu był Tomasz Milewski, zdobywca 14 punktów.

W październikowym meczu Spójni z Tytanem 24 punkty dla częstochowian zdobył Dariusz Szynkiel, który sprawiał wtedy najwięcej problemów stargardzianom.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie