Walczą o przetrwanie

Monika JankowskaZaktualizowano 
Dzieci na szczęście nie zdają sobie sprawy z ogromnych problemów finansowych. - Nasze panie bardzo się starają, żeby  niczego nam nie brakowało - mówią wychowankowie Domu Dziecka w Policach. - Tylko kieszonkowe będzie teraz małe: 8 zł na miesiąc.<br>
Dzieci na szczęście nie zdają sobie sprawy z ogromnych problemów finansowych. - Nasze panie bardzo się starają, żeby niczego nam nie brakowało - mówią wychowankowie Domu Dziecka w Policach. - Tylko kieszonkowe będzie teraz małe: 8 zł na miesiąc. Marcin bielecki
Zachodniopomorskie domy dziecka zaczynają walkę o przetrwanie. W nowym roku otrzymają nawet o połowę mniej pieniędzy niż w roku ubiegłym. To skutek cięć w budżecie państwa. Dyrektorzy niektórych placówek boją się, że zabraknie środków na podstawowe potrzeby.

W najgorszej sytuacji jest Dom Dziecka w Tanowie. Dostanie w tym roku tylko 540 tys. zł. To o 200 tys. mniej niż w roku ubiegłym.
- Za te pieniądze nie przeżyjemy - mówi Andrzej Smoliński, dyrektor Domu Dziecka w Tanowie. - Nie jestem cudotwórcą. Jeśli utrzymam obecne zatrudnienie, to zabraknie mi 80 tys. zł na płace dla wychowawców. Mam 36 wychowanków, a dotacje dostałem na 25 dzieci. Przecież będę musiał im coś włożyć do garnka!
Dotacje należne domom dziecka pochodzą z budżetu państwa. Wojewoda przekazuje je starostwom powiatowym, które muszą rozdysponować pieniądze.
- My tylko dzielimy to, co mamy - mówi Lech Bartnik, policki starosta. - Tak niskie dotacje, to wynik złej sytuacji finansowej państwa. Mamy na utrzymaniu trzy takie placówki jak w Tanowie i pieniądze dzielimy proporcjonalnie. Szukamy sposobów na oszczędności.
W zeszłym roku takim sposobem był pomysł likwidacji jednego z domów dziecka w starostwie polickim. Wobec silnego sprzeciwu radnych nie udało się go zrealizować.
- Widmo likwidacji stale wisi nad nami. Ciągle brakuje pieniędzy - mówi Krystyna Kokowska, wychowawczyni w Domu Dziecka w Policach. - Ale co stałoby się z dziećmi? Bardzo trudno dziś o rodzinę zastępczą.
Trudności finansowe mają nie tylko w Policach. Dyrekcja Domu Dziecka nr 2 w Szczecinie - Zdrojach skarży się na sposób przekazywania należnych dotacji.
- W ubiegłym roku co miesiąc pieniądze przekazywano nam w dwóch ratach. Nie wystarczało na opłacanie rachunków, przez co różne instytucje naliczały nam karne odsetki - tłumaczy Jacek Bursa, dyrektor Domu Dziecka nr 2 w Zdrojach. - W tym roku prawdopodobnie zabraknie nam na podręczniki i odzież.
Dom Małego Dziecka w Stargardzie Szczecińskim w nowy rok wchodzi z długiem.
- Jesteśmy zadłużeni na dość poważną sumę - mówi Roman Gładysz, dyrektor administracyjny stargardzkiej placówki. - Nie dostaliśmy jeszcze żadnych pieniędzy na ten rok, więc na razie żyjemy na kredyt. Wiemy już, że dostaniemy prawie o połowę mniej pieniedzy niż w ubiegłym roku.
Dyrektorzy domów dziecka będą musieli na własną rękę szukać dodatkowych pieniędzy.
- Mamy już doświadczenie - mówi dyrektor Gładysz. - Co roku korzystamy z pomocy firm, fundacji, ludzi z zewnątrz. Gdyby nie ich dobra wola, już dawno ziściłby się czarny scenariusz.
- Zrobimy wszystko, żeby nasi wychowankowie nie odczuli braku pieniędzy - mówi Ewa Kowalczyk, pedagog Domu Dziecka w Policach. - Dzieci same nauczyły się oszczędzać prąd i wodę.
Władza rozkłada ręce. Pieniędzy w budżecie państwa po prostu nie ma.

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3