W żłobku umarł chłopiec [nowe fakty]

mp
W żłobku zmarł kilkunastomiesięczny chłopiec.
W żłobku zmarł kilkunastomiesięczny chłopiec. Fot. sxc.hu
Kilkunastomiesięczne dziecko, które zmarło dziś w szczecińskim żłobku to chłopiec - dowiedział się Głos. Sprawę bada prokuratura.

Z uwagi na dobro śledztwa prokuratura nie udziela więcej informacji na ten temat. Oto co udało nam się ustalić.

Dziecko zostało położone spać. Podczas snu pielęgniarka zorientowała się, że coś jest nie tak. Wezwała pogotowie. Było jednak za późno, dziecko zmarło.

Na razie przyczyny śmierci nie są znane. Bada je policja i prokuratura. Zarządzono już sekcję zwłok.

Na razie nikt nie został zatrzymany.

Bądź na bieżąco - zasubskrybuj news'y ze Szczecina

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Justyn@
W dniu 07.05.2010 o 17:56, Belffegor napisał:

Oj jak tak dalej będzie to kotki staną się gatunkiem na wymarciu . A tak je lubię ....


To przestań się udzielać na forum. Bo pozdychają wszystkie.
B
Belffegor
W dniu 07.05.2010 o 17:16, Justyn@ napisał:

Dobrze że ty jesteś taki mądry. Twoje wpisy są mądre i przemyślane. Bujaj się deb***u.


Oj jak tak dalej będzie to kotki staną się gatunkiem na wymarciu . A tak je lubię ....
J
Justyn@
W dniu 07.05.2010 o 16:02, Belffegor napisał:

Jak zwykle mądry wpis .... Jesteś taka inna .... A i jedno jeszcze to się nie stało w domu i nie gdybaj bo słabo ci to idzie jak do tej pory .Gratuluje zabiłaś kolejnego kotka ..........


Dobrze że ty jesteś taki mądry. Twoje wpisy są mądre i przemyślane. Bujaj się deb***u.
B
Belffegor
הנזק ילד צעיר, אבל כבר קורה בחיים, למרבה הצער
g
gosc2
3 lata temu mojej znajomej coreczka zmarla na smierc lozeczkowa mala miala 3miesiace mialam byc chrzesta i przezywalam tak samo jak matka i wiem co teraz czuja rodzice tego chlopczyka to jest straszna tragedia dla rodzicow dziecka, ja nie wiem co ja bym zrobila jak by moje nie daj Boże upragnione, kochane dziecko zmarlo to ja bym chyba zmarla razem z tym dzieciatkiem ech wspolczucia dla rodzicow oraz dla najbliszych chlopczyka Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza

ludzie zostawcie te swoje glupie komentarze dla siebie:(:/
B
Belffegor
W dniu 07.05.2010 o 12:41, Justyn@ napisał:

Równie dobrze mógłoby się to stać w domu i czyja byłaby to wina? Oskarżalibyście rodziców tak samo jak tę opiekunkę? To nieszczęście zarówno dla rodziców jak i personelu tego żłobka.


Jak zwykle mądry wpis .... Jesteś taka inna .... A i jedno jeszcze to się nie stało w domu i nie gdybaj bo słabo ci to idzie jak do tej pory .
Gratuluje zabiłaś kolejnego kotka ..........
g
gość
Wyrazy najgłębszego współczucia dla rodziców.
Moje dziecko chodzi do tego samego żłobka i nigdy nie miałam jakichkolwiek zastrzeżeń, co do opieki. Jest tam wykwalifikowany personel. Córka przeszła przez wszystkie grupy od tej najmłodszej do najstarszej i w każdej z nich bardzo lubiła Panie opiekunki. Niestety wypadki się zdarzają, myślę, że wszystko wyjaśni sekcja. Na chwilę obecną pozostaje tylko czekać, a nie dokonywać samosądu. Wspólczuję Paniom z tej grupy, bo to co teraz przeżywają jest bardzo trudne zarówno dla nich jak i dla innych rodziców dzieci z tej grupy.
Może ta tragedia da do myślenia ludziom zawiadującym finansowaniem takich placówek i dojdą do wniosku, że nie można ciąć kosztów zwiększając na siłę liczbę dzieci w grupach bez zwiększenia liczby personelu.
a
agacik77
W dniu 07.05.2010 o 07:45, mała napisał:

pewnie dała butlę, jak leżało na plecach i się zadławiło


Pan zdaje, się nie ma dziecka w żłobku. Jedna pani w żłobku ma przypisane 3-4 dzieci do opieki.

To straszna tragedia. Współczuje rodzicom i pracownikom żołobka.
ż
żłobek
dziecko było wcześniej w szpitalu przechodząc słyszałam rozmowę rodzica z policjantem więc przyczyną mogła być niedoleczona choroba . Nie rozumiem dlaczego wieszacie psy na personelu doszło do nieszczęśliwego wypadku tam wszyscy to przeżywają dostałam informację , że odbedzie się spotkanie z psychoterapeuta dla rodziców pozostałych dzieci. Wyrazy współczucia dla rodziny i personelu .
J
Justyn@
Równie dobrze mógłoby się to stać w domu i czyja byłaby to wina? Oskarżalibyście rodziców tak samo jak tę opiekunkę? To nieszczęście zarówno dla rodziców jak i personelu tego żłobka.
G
Gość
Witam,
Moje dzieci też chodziły/chodzą do tego żłobka - znam od niemal trzech lat opiekunki z każdej grupy i są to naprawdę fantastyczne panie. Dziecko, które chodzi do żłobka teraz - ostatnio nie chce wychodzić do domu ze żłobka, niech to więc mówi samo za siebie. Żłobki działają na zasadzie służby zdrowia, więc personel to tak naprawdę pielęgniarki - nie uwierzę, że nie udzieliły pierwszej pomocy. Ogromnie współczuję personelowi, jeszcze bardziej rodzicom. Niestety, wypadki się zdarzają. Ten, kto ma dzieci, ten wie, że najczęściej w domu, pod okiem rodzica...
Joanna
e
eleonora
Witam. To ogromna tragedia dla rodziców, ale również dla pracowników żłobka. Mój synek chodzi do tego żłobka i nie mam żadnych zastrzeżeń co do opieki nad nim. Panie są bardzo troskliwe, doskonale wiedzą, co dziecko robi w czasie pobytu w żłobku, znają przyzwyczajenia dzieci, zauważają każdą zmianę zachowania dziecka. Nikt nie odważyłby się zlekceważyć swoich obowiązków przy opiece nad dziećmi i w tym przypadku na pewno chodzi o nieszczęśliwy wypadek. Wyrazy współczucia dla rodziców i dla opiekunek. Pozdrawiam.
G
Gość
Witam
Ludzie zastawówcie się zanim coś napiszecie. Sama mam synka w złobku i jestem bardzo zadowolona.Opiekunki dobrze zajmują się dziećmi. Jak odbieram synka za kazdym razem zdają mi Panie relację co się działo, czy synek zjadł, czy spał jak się bawił.

A tak ogólnie wiadomo w którym żlobku to się stało?
J
Justyn@
W dniu 07.05.2010 o 10:23, Gość napisał:

To nie jest śmierć łóżeczkowa! Śmierć łóżeczkowa dotyczy maleńkich dzieci nie ponad rocznych! Kilkunasto miesięczne dziecko już chodzi!!! To nie jest normalne że człowieczek nie obudził się ze snu!



Jeżeli ma półtora roku to nie śmierć łóżeczkowa, zgadzam się.
G
Gość
To nie jest śmierć łóżeczkowa! Śmierć łóżeczkowa dotyczy maleńkich dzieci nie ponad rocznych! Kilkunasto miesięczne dziecko już chodzi!!! To nie jest normalne że człowieczek nie obudził się ze snu!
Dodaj ogłoszenie