W tym roku w morzu ma nie być bakterii

Piotr Kudzia
W zeszłym roku na plaży było bardzo tłoczno. Do czasu, gdy ogłoszono zakaz kąpieli.
W zeszłym roku na plaży było bardzo tłoczno. Do czasu, gdy ogłoszono zakaz kąpieli. Robert Ignaciuk
Tego lata nie powinna powtórzyć się zeszłoroczna turystyczna tragedia. W sierpniu plaża została zamknięta, bo w wodzie wykryto bakterie coli. Do dziś nie wiadomo, skąd się wzięły zatruwające wodę mikroby.

Wszyscy i tak wiedzą swoje - większość plażowiczów mniejszą potrzebę załatwia w morzu. Są i tacy, którzy większą także. I dlatego kąpielisko musiało zostać zamknięte na dwa tygodnie. Na plażach wywieszono czerwone flagi i ustawiono ostrzegające tablice. Wielu turystów, spędzających urlopy w Świnoujściu, wystraszyło się i wyjechało.

Wielu nie przyjechało, choć miało takie plany. W tym roku ma być lepiej. Po pierwsze dlatego, że koło plaży powstaje nowa publiczna toaleta. Do tego będzie darmowa. Jest bowiem budowana za pieniądze z Unii Europejskiej.

A te starsze obniżą cenę - do tej pory kasowały od potrzebujących 2,50 zł. Tego lata - tylko 1 zł. Dzieci za darmo. W Niemczech wszystkie toalety są bezpłatne. Po drugie - wyśrubowane polskie normy zanieczyszczenia wody zostały obniżone i nawet jeśli woda będzie trochę brudna - kąpielisko nie zostanie zamknięte.

- Liczymy na to, że plażowicze częściej będą wychodzić z plaży do toalet i w tym roku nie będzie potrzeby wprowadzania zakazu kąpieli - zakłada optymistycznie Robert Karelus z Urzędu Miasta w
Świnoujściu.

Ale są też głosy, że ile by nie było toalet to nic nie jest w stanie zmienić zwyczajów wielu rodaków, którzy robili do morza, robią i będą robili.

Do tego zostawiają po sobie na piasku mnóstwo śmieci.

- Na pewno nasze kąpielisko jeszcze nie raz trzeba będzie zamykać - twierdzi pesymistycznie Marek, jeden ze świnoujskich ekologów. W tym roku nad polskie morze wybiera się rekordowa liczba turystów. Zmieszczą się wszyscy, bo plaża po zimowych sztormach jest szersza o kilka metrów. Ale to znaczy, że jeszcze więcej będzie takich, którzy potrzeby załatwiają w wodzie.

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
globtroter

Ludzie - po co się tak napinacie?
Na wszystkich plażach świata zawsze i od zawsze ludzie sikali do morza i tak będzie nadal! I nic nigdzie z tego powodu się nie dzieje!
Bakterie coli natomiast to są bakterie kałowe i naprawdę trzeba porządnie zasrać morze, żeby nie dało rady samo się oczyścić; wszyscy turyści musieliby srać kilka razy dziennie do morza, żeby w pasie pobrzeżnym wód wystąpiło groźne stężenie bakterii coli.
Przyczyną zanieczyszczenia naszych wód przybrzeżnych są ścieki wpuszczane do Bałtyku, słabo lub w ogóle nie oczyszczone, nie zaś srający turyści!
Co nie oznacza bynajmniej, że pochwalam sranie do morza i jestem przeciwnikiem toalet na plażach. Zresztą z całą infrastrukturą na wybrzeżu trzeba zrobić porządek, bo jest tajemnicą poliszynela, że wiele ośrodków spuszcza ścieki bytowe bezpośrednio z szamba do morza, rzek czy innych otwartych wód - i jakoś to nikogo nie rusza...

Ale nie dajcie sobie wmówić, że turyści zasikali Bałtyk i wylęgła się cola

s
sidorowski

Rewolucja w Afryce trwa no więc trzeba zachęcić ludzi do rezerwowania terminów już teraz, żeby przed wakacjami podnieść jeszcze ceny, no i żeby rezerwowali nim znowu pojawią się bakterie... Branża turystyczna w Polsce widać działa. Prawda jest taka, że toalety dodatkowe nie pomogą. Ludzi będzie więcej (patrz - Afryka północna) i szczochów, i gówna jeszcze więcej. Na śmierdzieli, zasrańców i innych brudasów potrzebne są inne metody - PATROLE STRAŻY MIEJSKIEJ W WODZIE, np mieszane damsko-męskie aby nie budzić podejrzeń i specjalne środki chemiczne w rękach tych patrolów odbarwiające kolor wody bardzo gdy pojawi się w niej wiadomo co. No i w końcu KARY, ale takie zaj..iste żeby już więcej nie srali i nie szczali śmierdziele. Tylko przez kieszeń jest droga do załatwienia tematu. Głupi artykuł. Będzie mniej syfu bo toaletę postawią. Jaaassne. Można zrobić kupę do wody, a jak widać można zrobić kupę do gazety i jeszcze pieniądze dostać.

r
rys

Jestem więcej niż pewny,że pojawienie się coli w morzu ma ścisły związek z załatwianiem potrzeb do morza,dlatego włodarze miast powinni wyciągnąć wnioski-trzeba postawić jak najwięcej toy nawet co parę metrów bo to się i tak opłaca,najwyżej niech by pobierali jakąś tam symboliczną opłatę a przede wszystkim to dużo informacji na ten temat a może nawet bilbordy w jakiejś śmiesznej formie,takie co by dawały do myślenia...

Dodaj ogłoszenie