W Stali Szczecin stan przejściowy

Paweł Pązik
Gracze Stali Szczecin (w żółtych koszulkach) przez długi czas liczyli się w minionym sezonie w walce o awans, który przypadł jednak m.in. Energetykowi Gryfino (niebieskie koszulki).
Gracze Stali Szczecin (w żółtych koszulkach) przez długi czas liczyli się w minionym sezonie w walce o awans, który przypadł jednak m.in. Energetykowi Gryfino (niebieskie koszulki). Andrzej Szkocki
Garstka zawodników na treningach, brak rozegranych sparingów i mglista perspektywa zgrupowania - tak prezentują się przygotowania Stali Szczecin do sezonu. Wiele jednak wskazuje na to, że taki stan nie potrwa długo.

Rozpadł się trzon zespołu, walczącego w minionym sezonie o awans do trzeciej ligi. Filary wszystkich pozycji przebywają na testach w innych klubach. Bramkarz Adrian Szpakowski trenował w Gryfie 95 Słupsk, ostatnio widziano go w Arkonii Szczecin. Stoper Bogusław Kostrubiec, pomocnik Mateusz Maćkiewicz oraz napastnik Maciej Czyżewski trenują z Energetykiem Gryfino. Skrzydłowy Mateusz Jakubiak przeszedł do Piasta Choszczno.

- Stal nie robi zawodnikom przeszkód w odejściu - twierdzi Jerzy Baranowski, prezes klubu. - Każdy kto zgłosi chęć podjęcia treningów w innym zespole, otrzyma na nią zgodę. Zdajemy sobie sprawę, że zawodnicy szukają nowych wyzwań i nie wszystkich zadowala sytuacja finansowa klubu.

Zawodnicy występujący w Stali mogą liczyć na niewielkie premie za zwycięstwa i remisy, które są do podziału na cały zespół. Kilku czwartoligowców oferuje znacznie lepsze warunki finansowe, stąd masowy exodus ze Stali lepszych graczy. W związku z małą liczebnością kadry, zespół nie wybiera się też, przynajmniej na razie, na zgrupowanie.

Szkoleniowcem pozostał Rysto Gogarowski, który nie ukrywa, że czeka go spore wyzwanie zbudowania zespołu w kilka tygodni.

- Otrzymuję informacje od zawodników związanych ze Stalą w minionych sezonach, czy też grających w zespołach juniorskich, o ich chęci występów - twierdzi trener. - Jednak dopóki nie zobaczę kogoś na treningu, to nie biorę go pod uwagę, przy kompletowaniu kadry.

Prezes Baranowski jest jednak przekonany, że problemy Stali niedługo się skończą.

- Wspiera nas mała grupa sponsorów, liczymy także na większą pomoc miasta - wylicza prezes. - Wkrótce powinna też rozstrzygnąć się sytuacja stoczni i miejmy nadzieję, że nasza współpraca z nowymi właścicielami będzie się układać pozytywnie.

W przyszłym roku planowana jest całkowita wymiana murawy oraz kapitalny remont budynku klubowego. Wszystkim sympatykom tego zasłużonego klubu pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i wspierać swoją drużynę w ciężkim dla niej sezonie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie