W rodzinnym gronie

Wojciech Frelichowski
Seat Altea XL to jeden z przykładów minivana z przesuwaną kanapą i regulowaną pojemnością bagażnika.
Seat Altea XL to jeden z przykładów minivana z przesuwaną kanapą i regulowaną pojemnością bagażnika. Seat
Na co dzień przewiezienie dziecka lub dzieci nie jest problemem. Ale kiedy jedziemy na urlop powstaje problem - gdzie zmieścić wszystkie te bagaże. Wtedy przydaje się tzw. samochód rodzinny.

Acxiom Polska zapytała 77 tysięcy rodzin o to, jakimi samochodami jeżdżą. Wyniki? Typowa rodzina, czyli rodzice plus dziecko, stawia najczęściej na uniwersalność i wybiera auta kompaktowe z niższej klasy średniej i segmentu C (40 proc. wskazań). Przykładowe auta to np. Citroën C4, Chevrolet Lacetti, Fiat Stilo, Fiat Bravo, Ford Focus, Honda Civic, Opel Astra, Peugeot 307, Toyota Corolla czy Volkswagen Golf.

Ale już w Firma garażach rodzin z dwójką dzieci częściej znajdziemy przestronne samochody z segmentu D (klasy średniej) i E (klasy wyższej). Takie auta posiada ponad 20 proc. badanych. Do często wybieranych modeli z tych segmentów należą min.: Citroen C5, Audi A4 i A6, BMW 3 i 5, Honda Accord, Hyundai Sonata, Mercedes-Benz klasy C i E, Nissan Primera, Opel Vectra, Peugeot 407, Renault Laguna, Toyota Avensis, Volkswagen Passat, Volvo S60 czy S80.
Małe miejskie samochody z segmentu A z racji mniejszej pakowności cieszą się umiarkowanym powodzeniem - posiada je ok. 14 proc. ankietowanych.
Co ciekawe, rodziny z dwójką dzieci niechętnie zaciągają kredyty samochodowe - w czterech na pięć analizowanych gospodarstwach domowych samochód kupiono za gotówkę, a tylko w co piątym zakup auta był finansowany kredytem. Niespełna 1,4 proc. rodzin porusza się samochodem służbowym.

Może kombi

Jakimi cechami powinno się charakteryzować auto rodzinne? Powszechnie uważa się, że musi mieć przestronny bagażnik, czyli może to być np. kombi. Jednak o ile kiedyś jedynym wyróżnikiem aut typu kombi były po prostu duże kufry, to obecnie w wielu modelach przestrzeń użytkowa jest skrzętnie zagospodarowana. Już niemal standardem jest dodatkowy schowek po podłogą oraz skrytki w bocznych ścianach bagażnika. Podobnie jest z uchwytami do mocowania bagażu.

Niektóre auta są wyposażane w przemyślne urządzenia do zagospodarowania przestrzeni bagażowej. To różnego rodzaju siatki, poprzeczki, belki - wszystko po to, aby jak najlepiej zabezpieczyć bagaż podczas jazdy. Ponadto prawie każde kombi ma na dachu relingi ułatwiające montaż dodatkowego bagażnika.

Jednak zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, prezesa Instytutu Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar, nabywcom kombi chodzi nie tylko o walory użytkowe, nie bez znaczenia jest też stylistyka wozu. - A wiele aut typu kombi wygląda ciekawiej niż ich cztero lub pięciodrzwiowe odpowiedniki - dodaje Drzewiecki.
Stąd spore powodzenie rynkowe takich modeli jak Alfa Romeo 159 Sportwagon, albo Renault Laguna Grandtour, czy Volkswagen Passat Variant. Powstała nawet osobna klasa samochodów, które występują tylko jako kombi, np. Fiat Croma.

Funkcjonalny minivan

Jeszcze lepsza propozycja dla rodziny jest minivan. Kariera samochodów tego typu zaczęła się w połowie lat 90 XX wieku. Ich zaletą jest to, że mają wymiary typowego auta kompaktowego (czyli takiego, jak np. Ford Focus, Renault Megane, Volkswagen Golf), a jednocześnie duże walory użytkowe. Osiągnięto to m.in. poprzez podniesienie dachu kabiny oraz zastosowaniu wielu funkcjonalnych rozwiązań.

Wnętrza większości minivanów można swobodnie aranżować, w zależności od aktualnych potrzeb pasażerów. Oparcie tylnej kanapy można łatwo składać i w ten sposób powstaje spora przestrzeń ładunkowa. Zresztą samą kanapę można przesuwać i regulować pojemność bagażnika. Takie rozwiązanie jest np. w Seacie Altei XL. To zresztą jeden z niewielu aut w tym segmencie, w którego bagażniku zmieści się młodzieżowy rower.

Są też minivany, które w opcji mogą być autami siedmioosobowymi (trzy rzędy siedzeń, ostatni składany w podłodze bagażnika). Takie rozwiązanie może być np. w Oplu Zafirze, albo w Volkswagenie Touranie.

Schowkomania

Zaletą minivanów jest też duża liczba schowków, skrytek i półek w kabinie. Pod koniec lat 90 hitem w Renault Scenicu były schowki w podłodze w tylnej części kabiny. Były reklamowane jako idealne, jako składzik na dziecięce zabawki. Obecnie takie rozwiązanie jest w wielu innych modelach.

We wnętrzach minivanów możemy również znaleźć szuflady pod przednimi i schowki pod tylnymi siedzeniami oraz cały rząd skrytek w podsufitce. Do tego są jeszcze takie rozwiązania jak składana tylna półka z możliwością regulacji, a jeśli ktoś zamówi auto wyposażone w klimatyzację, to zwykle schowek po stronie pasażera jest również schładzany. Można też podłączyć lodówkę turystyczną, bo w kabinie rozmieszczonych jest kilka gniazdek 12 V.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MaTT
Dacia Logan MCV, juz wole sobie Renault Kangoo kupic albo Cytryne Berlingo, a najlepiej Mercedesa Vaneo
J
Joker354
Kiedy widzę kombi długie jak cygaro i człowieka który pragnie włożyć do niego karton z telewizorem 42 cale i to mu się nie udaje ani do bagażnika od strony pasażera to od razu odechciewa mi się takich samochodów jedynie co mam na widoku to dacia logan mcv gdzie pojemności bagażowa jest wysoka i pojemna co za tym drzwi rozwierane są na boki i tak oceniając niepozorny z nazwy ale za to pakowny i typowo rodzinny mający czar sylwetki !
Dodaj ogłoszenie