W jakich zawodach pracują nasze babcie i dziadkowie na emeryturze i ile zarabiają?

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Udostępnij:
W trzecim kwartale 2021 roku emerytury w Polsce pobierało niemal 6 mln osób – wynika z danych ZUS. Natomiast z GUS dowiadujemy się, że wśród pobierających świadczenia emerytalne 754 tys. osób jest aktywnych zawodowo. W ciągu dziewięciu miesięcy 2021 roku ta liczba wzrosła o 67 tys. Gdzie dorabiają nasze babcie i dziadkowie i ile zarabiają?

Z danych ZUS za okres od stycznia do września 2021 roku wynika, że emerytury w Polsce pobiera 5,97 mln osób. Przeciętna wartość takiego świadczenia to 2540,08 zł miesięcznie. Zestawiając te dane ze statystykami GUS dotyczącymi osób pracujących widać, że wśród pobierających emerytury zatrudnienie ma 754 tys. osób. To oznacza, że mniej więcej co dziesiąty (12,6 proc.) emeryt dorabia sobie do emerytury.

- Tylko w trzecim kwartale 2021 roku powstało ponad 132 tys. nowych miejsc pracy, a liczba wakatów w skali roku zwiększyła się o 68,5 proc. - Krzysztof Inglot, ekspert ds. rynku pracy, Personnel Service. - W przemyśle brakuje ponad 34 tys. pracowników, a w budownictwie 22,5 tys. I to wszystko w warunkach szybkiego starzenia się naszego społeczeństwa. Według prognozy GUS, liczba ludności w wieku 60 lat i więcej w Polsce ma w 2030 roku wzrosnąć do poziomu 10,8 mln, a w 2050 roku wyniesie 13,7 mln. To oznacza, że osoby te będą stanowiły ok. 40 proc. ogółu ludności Polski.

Jego zdaniem właśnie dlatego istotne jest już teraz zachęcanie osób powyżej 50 r.ż. do aktywności zawodowej.

- Aktualnie wydaje się, że główną motywacją są dla nich rosnące ceny, ale zachęt powinno być więcej, zwłaszcza, że coraz dłużej jesteśmy sprawni – dodaje Krzysztof Inglot.

Aktywność zawodowa seniorów rośnie

Na początku 2021 roku liczba pracujących powyżej 60 r.ż. w przypadku kobiet i 65 r.ż. w przypadku mężczyzn wynosiła 687 tys. W trzecim kwartale minionego roku to już wartość 754 tys.

- Widoczny jest zatem trend wzrostowy - zauważa specjalista ds. rynku pracy.

Gdzie więc dorabiają emeryci? I ile zarabiają?

- Kontynuacja pracy na stanowiskach, które zajmowali przed emeryturą nie zawsze jest możliwa, dlatego szukają pracy m.in. w usługach czy logistyce - podają eksperci.

  • Na najlepsze zarobki może liczyć tzw. złota rączka. Osoba, która podejmuje się drobnych napraw czy remontów (co wiąże się z koniecznością założenia działalności gospodarczej) może zarobić od 20 do 35 zł netto za godzinę pracy.
  • Nieco mniejsze pieniądze otrzyma opiekun lub opiekunka do dzieci (od 19 do 30 zł/h netto, przy czym górne widełki dotyczą osób posługujących się językiem obcym).
  • Z kolei pracownik w branży gastronomicznej (np. pomocnik kuchenny) może z kolei zarobić od 13,5 do 18,5 zł netto za godzinę.
  • A praca w magazynie gwarantuje zarobki od 13,5 do 17 zł „na rękę”.
  • Praca w ochronie daje możliwość "dorobienia" od 13,5 do 15,5 zł.
  • Starsze osoby mogą też spróbować swoich sił jako kasjerzy. Tutaj zarobki wahają się od 14,7 do 17 zł netto za godzinę.
  • Natomiast w cukierni można zarobić od 13,5 do 17,5 zł netto za godzinę.
  • Z kolei jako osoba sprzątająca emeryt może liczyć na zarobek od 13,73 zł do 18,5 zł za godzinę netto.
  • A pracując w gastronomii można liczyć na zarobek w wysokości od 13,5 do 18,5 zł za godzinę netto.

Przed pandemią emeryci dorabiali także na przykład w hotelach, przy kolportażu ulotek czy prasy, a nawet jako kierowcy. Niestety z powodu pandemii już nie zatrudniają się na tych stanowiskach, bo łączą się one z podwyższonym ryzykiem i zwiększoną liczbą kontaktów.

Już w 2050 roku ludność w wieku 60 lat i więcej będzie stanowiła ok. 40 proc. ogółu ludności Polski. Jeżeli weźmiemy pod uwagę również osoby w wieku 50+, to mówimy nawet o połowie polskiego społeczeństwa. Z analizy PwC wynika, że w krajach rozwiniętych, jak Niemcy czy Dania, pracuje ponad 60 proc. osób w wieku 55-64 lata.
W Polsce ten wskaźnik wynosi tylko 40 proc.

- Zwiększenie aktywności tej grupy do poziomu czołowych krajów, przyniosłoby Polsce w długiej perspektywie wzrost PKB nawet o 66 mld dolarów - podkreślają specjaliści.

Jak zauważają eksperci rynku pracy w tej chwili jedyną alternatywą dla przedłużenia aktywności seniorów na rynku pracy są pracownicy z zagranicy, w tym głównie Ukraińcy.

- Potencjał tej migracji jest jednak ograniczony. Dlatego musimy wdrożyć program aktywizacji, który zatrzyma jak najwięcej osób na rynku pracy. To korzyść dla nich samych, bo dłuższa praca to wyższa emerytura, ale też dla pracodawców, bo często są to doświadczeni i wartościowi pracownicy. Ważne jednak, żeby stworzyć im odpowiednie warunki, bo wiadomo, że nie każdy zawód możemy wykonywać z łatwością będąc w wieku przedemerytalnym – podsumowuje Krzysztof Inglot.

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie