Ustalają, jak zginął mężczyzna, którego ciało znaleziono na Wyspie Puckiej

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Prokuratura czeka na wyniki sekcji zwłok mężczyzny, którego ciało odkopano na działce na Wyspie Puckiej. Altanka należała do młodego mężczyzny, który na koncie ma już m.in. zlecenie zabójstwa własnego ojca.

- Sekcja zwłok już się odbyła. Czekamy na pisemną opinię co do przyczyn zgonu - mówi prokurator Ewa Obarek z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Śledztwo prowadzi specjalny wydział prokuratury, zwany Archiwum X. Główny podejrzany to 34-letni Bartłomiej S. ze Szczecina, który w internecie przekonywał, że jest pisarzem i poetą. W rzeczywistości miał na koncie kilka spraw o oszustwa. Niedawno został nieprawomocnie skazany za oszustwa przy wynajęciu mieszkania.

Od kilku tygodni razem ze wspólnikami siedzi w areszcie podejrzany o zlecenie zabójstwa własnego ojca i zabójstwo innego mężczyzny, którego ciało odkryto pod altanką na wyspie Puckiej. Działka z altanką należy do Bartłomieja S. Prokuratura nie ujawnia na razie tożsamości odkopanego mężczyzny.

WIĘCEJ:

- Znamy ją, ale dla dobra postępowania nie ujawniamy - dodaje prok. Obarek.

Nie wiadomo dlaczego mężczyzna został zabity. Wiadomo natomiast dlaczego S. zlecił zabójstwo ojca w lutym br. Według prokuratury, chciał odziedziczyć po nim spadek. Gdy wynajętemu bandycie, nie udało się zabić mężczyzny, syn postanowił dobić ojca w szpitalu. W tym celu razem ze wspólnikiem wywołali fałszywe alarmy bombowe w szpitalach.

- Chcieli w ten sposób wykorzystać zamieszkanie spowodowane alarmami i zabić mężczyznę - twierdzi prokuratura.

CZYTAJ TEŻ:

Nie udało im się jednak dotrzeć na oddział szpitalny przy ulicy Arkońskiej w Szczecinie. Policjanci przez kilka tygodni obserwowali dyskretnie Bartłomieja S. Gdy mieli już pewność, że to on stoi za próbą zabicia ojca, zatrzymali go razem ze wspólnikami. Już po zatrzymaniu ktoś poinformował policję o zwłokach pod altaną na Wyspie Puckiej. Nie wiadomo, czy sam na siebie doniósł Bartłomiej S., czy któryś z jego wspólników.

Prokuratura analizuje też książkę, jaką napisał jeszcze na wolności na temat niewykrytych zbrodni.

CZYTAJ TEŻ:

W restauracji zapłacimy więcej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie