USA: Pożary znów zaatakowały Kalifornię. Trwa ewakuacja tysięcy ludzi, San Francisco spowił dym

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Rejon San Francisco nawiedziły gwałtowne pożary. Sprzyjają im wysokie temperatury i silne wiatry. Tysiące ludzi muszą się ewakuować.

Tysiące ludzi muszą uciekać z rejonów otaczających San Francisco Bay Area z powodu kilkudziesięciu pożarów, które wybuchło w całym rejonie po fali upałów.

Samo San Francisco pokrył dym. Gdy policja i strażacy chodzili od drzwi do drzwi, starając się ostrzec mieszkańców, aby ewakuowali się, w Vacaville, 100-tysięcznym mieście między San Francisco a Sacramento, wybuchły pożary.

Kilkadziesiąt domów poszło z dymem, było wielu rannych. Nagrania telewizyjne pokazały domy stojące w płomieniach i spowite gęstym dymie na obszarach wiejskich w pobliżu autostrady międzystanowej 80, a pożar kierował w stronę gęsto zaludnionych obszarów.

Diane Bustos mówiła, że ona i jej mąż próbowali wyjechać, ale ich samochód się zapalił i musieli uciekać pieszo. - Po drodze zgubiłam but, ale udało mi się. Bóg mnie ocalił - mówiła.

- W całej Kalifornii nasi ludzie są przemęczeni, pożarów przybywa - żali sie Will Powers, rzecznik straży pożarnej.

Gubernator Kalifornii Gavin Newsom zarządził stan wyjątkowy w całym stanie, mówiąc, że pożarom sprzyjają wyjątkowe upały i silne wiatry.

W hrabstwach San Mateo i Santa Cruz ponad 20 tys. ludzi dostało polecenie ewakuacji.

Tysiące domów i firm było również zagrożonych w hrabstwach Napa i Sonoma, które słyną z upraw winorośli.

W Napa 80-letnia Gail Bickett załadowała swoje trzy psy do ciężarówki, aby ewakuować się, gdy ogień płonął już po drugiej stronie ulicy, donosi San Francisco Chronicle. - To przerażające - mówiła kobieta.

Christopher Godley, szef zarządzania kryzysowego hrabstwa Sonoma, mówił, że ewakuacja czeka 10 tys. ludzi. Dodaje, że są problemy z umieszczeniem w osobnych miejscach osób zakażonych koronawirusem.

Uciekają też ludzie z hrabstw Alameda, Santa Clara, Contra Cost, Santa Cruz i Marin. Huk pożarów odbijał się potężnym echem w kanionach, gdy szybko poruszające się płomienie trawiły domy w Spanish Flat po południowo-zachodniej stronie jeziora Berryessa.

- To po prostu nadchodzi. Co kilka lat kolejny pożar - mówi Nylind Stanley. Mieszka w Capell Canyon i mówi, że nakazano mu ewakuację, ale odmówił. Tłumaczy, że tym razem nie ufa strażakom, że uratują jego dom. Tu jest bardzo mało wozów strażackich i samolotów - dodaje Stanley.

USA: Pożary znów zaatakowały Kalifornię. Trwa ewakuacja tysi...

Jego sąsiad, Mike Nicholini, przyszedł z łopatkami do wody i rozłożył węże wokół domu. - Jesteśmy przygotowani i gotowi, by zająć się wszystkim, co może się nam przytrafić - mówi Nicholini.

Strażacy przyznają, że ich zasoby są ograniczone. W całej Północnej Kalifornii płoną dziesiątki pożarów. Najtrudniejsze jest to, że wszystkie zaczęły się naraz podczas niedawnych burz z piorunami.

Ciągłe upały wcale nie ułatwiają pracy strażakom.

STORYFUL/x-news

Wideo

Materiał oryginalny: USA: Pożary znów zaatakowały Kalifornię. Trwa ewakuacja tysięcy ludzi, San Francisco spowił dym - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie