reklama

Ukradli niepełnosprawnemu chłopcu procesor mowy. Policja i rodzina proszą o pomoc

wimZaktualizowano 
Tak wygląda procesor mowy
Tak wygląda procesor mowy
Niebieski plecak z urządzeniem skradziono dziś na przystanku autobusowym w okolicy pl. Wolności, w Stargardzie. Bez procesora mowy kontakt 7-letniego chłopca z otoczeniem jest niemożliwy.

Był on włożony w zielone etui. W plecaku z widniejącymi na nim żyrafami były też inne rzeczy osobiste chłopca.

Do kradzieży mogło dojść podczas próby wejścia matki z niepełnosprawnym do autobusu. Nie znalazła nikogo, kto mógłby jej pomóc, zrezygnowała z przejazdu. Wtedy zobaczyła brak plecaka w wózku. Dla jej syna skradziony procesor mowy jest niezbędny. Nikt inny nie może z niego korzystać.

Rodzina dziecka zwraca się z prośbą o pomoc w odnalezieniu urządzenia. Informacje na ten temat można przekazywać dyżurnemu KPP w Stargardzie Szczecińskim pod nr tel. 997.

Czytaj e-wydanie »

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
guest
Znieczulica!!! Ile razy widac młodzież rozwaloną na siedzeniach i stojące obok starsze osoby. Strach zwrócic uwagę!

Czasem się zdarza że te starsze osoby są znacznie zdrowsze od młodzieży- niektórych chorób nie widać gołym okiem.
z
zdziwiony

Pamiętam historię z początku lat siedemdziesiątych, niestety autentyczną. Pewna dziewczyna, ucząc się i mieszkając w Szczecinie w internacie uległa poważnemu wypadkowi, w wyniku czego niemal zmiażdżeniu uległa jej kość udowa w górnym odcinku. Dziewczynie groził wózek. Teraz takie operacje robi się niemal rutynowo, ale wówczas... Inne czasy! Operacja polegała na wprowadzeniu do kości specjalnego pręta. We wsi, skąd była ta dziewczyna, wiele mówiono o operacji, jej skomplikowaniu, cenie. Dziewczyna wyszła ze szpitala i pojechała do domu na rehabilitację. Pewnej soboty wybrała się z koleżankami na zabawę tzw "chamówę". Nb. kto dziś jeszcze pamięta niepowtarzalny klimat tych zabaw? I kto się przyzna? Oczywiście nie tańczyła, ale młodej panience wypadało być. W pewnej chwili wyszła się przewietrzyć. Było ciemno i zimno. Nagle poczuła, że jakieś dłonie chwytają ją za twarz zatykając usta, inne krępują ręce, inne chwytają za nogi i gdzieś ją niosą. Po chwili napastnicy położyli ją i zaczęli zdejmować z niej dżinsy i bieliznę. Niestety, nie był to zamach na jej wdzięki - w świeżej jeszcze ranie na biodrze poczuła straszliwy ból. Gospodarska córka miała siłę szympansa, spotęgowaną strachem i bólem. Kiedy uwolniła usta, wydała z siebie taki wrzask, że natychmiast przybiegli nie tylko zabawowicze ale i połowa sąsiadów. Sprawców złapano bez trudu - w swojej wsi mieli już "przerąbane". Pytani o motywy odpowiedzieli, że słyszeli, że ten pręt jest bardzo ale to bardzo cenny. Wyobraźnia podpowiadała im wartość a filmy pokazywały, jak można sobie żyć mając kasę, także pochodzącą z przestępstwa. Gdzie mieliby ten pręt sprzedać, za ile i co zrobiliby z pieniędzmi, nie potrafili odpowiedzieć. Tamta historia, mimo dramatyzmu ma pewne elementy komiczne, bo wszystko dobrze się skończyło. Jakże często niestety, głupota kończy się prawdziwymi dramatami? Przypomnę dwa.
Po wprowadzeniu stanu wojennego powstawały różne organizacje "wolnościowe", bez trudu rozbijane prze SB. Pewien student KUL założył Powstańczą Armię Krajową - Druga Kadrowa, do której udało mu się zwerbować kilku przygłupów z legionowskiej budowlanki. Jak wiadomo, duchowym opiekunem owej "armii" był ks Zych. Najpierw zdobyli jeden pistolet a później pojechali do Warszawy na następną "rozbrajankę". Życie to nie filmy o wojence. W tramwaju pełnym ludzi chcieli odebrać broń sierżantowi MO. Dalszy ciąg znany - sierż Karos śmiertelnie ranny, ksiądz po odsiedzeniu wyroku zamordowany, sprawcy dostali wieloletnie wyroki. Śmierć, dramat, złamane życia.
W 2001 Polską dosłownie wstrząsnęła wiadomość o napadzie na oddział Kredyt Banku. Zamordowano trzy kasjerki (jedna była w widocznej ciąży) oraz ochroniarza. Ukradzione pieniądze były tak niewielkie, że przypuszczano, że kradzież była tylko zasłoną dymną a faktycznie skradziono zupełnie coś innego. Nawet śledczym nie mieściło się w głowach, że dla kilkunastu tys Euro można zamordować praktycznie pięć osób. Okazało się, że można. W tej historii najwymowniejszy jest fakt, że mieszkańcy podwarszawskiego Łochowa, skąd pochodzili sprawcy już po kilku dniach wiedzieli, że to ich sąsiedzi dokonali tej zbrodni. Jak na dobrych katolików przystało, na policję nikt nie doniósł. Silne muszą być tradycje konspiracji w mazowieckich wsiach, jeżeli nawet ohyda tej zbrodni nie skłoniła nikogo, by wydać sprawców.
Sprawcy tej kradzieży myśleli (to taki zwrot, w ich przypadku to oksymoron), że ten aparat to jakiś model odtwarzacza MP3. Jeżeli zwrócą nieuszkodzony, to jeszcze można będzie jakoś to przeżyć. Dzieciaki, działają impulsywnie, może jeszcze dorosną.Gorzej, gdy za kradzieże biorą się dorośli a są głupsi od tych smarkaczy.Różni durnie kradną tak dziwne rzeczy, że "włos się jeży" (nawet łysemu). Wokół nas jest coraz więcej automatyki - sygnalizacja na przejazdach kolejowych, monitoring stanu rzek. I ciągle ktoś kradnie elementy tych systemów, zdziwiony, że w skupie złomu dają mu jakieś grosze, a przecież "słyszał w tv, że to warte setki tysięcy zł".
Dla lubiących wyzwania: do tej pory za rekord głupoty uważano kradzież pokryw studzienek kanalizacyjnych na jezdniach. Czy ten rekord został pobity?

A
Ada

Kosmosie żal mi Cię! Dla takich jak Ty jest miejsce. Ale nie sądzę, żebyś wiedział o co mi chodzi... Znam Krzysia z widzenia. Mam nadzieję, że odzyska swój procesor.

l
lew

świat upada żeby dziecku taką krzywdę zrobić oby temu co ukradł rączki uschły

G
Gość

Chodzi równiez o to, iz nikt nie chciał pomóc matce wejść do autobusu. Ta zrezygnowała z jazdy. Znieczulica!!! Ile razy widac młodzież rozwaloną na siedzeniach i stojące obok starsze osoby. Strach zwrócic uwagę!

k
kosmos

ukradli mu procka? i nic nie powiedział? buhahaha

G
Gość

Daj im Boże jak najgorzej, Ja im źle nie życzę!!!

j
jak

Po zatrzymaniu upier....ć język i do kamieniołomów niech sobie zapracuje też na taki aparat.
Zwykla hiena, okradł niepełnosprawnego bo wiedział,że w ryj nie dostanie w razie czego.
Nieudacznik.

T
Turbodymoman

zero honoru. zwykłe zero mogło tak postąpić dostał by pałą nawet jak by był Pudzianem .

d
dzik

Jak bym złapał tego c...a to by mu się oberwało!Kimkolwiek jesteś i jak byś miał charakter, godność i honor złodzieja to byś go oddał ................................

B
Bart

Jak można okraść niepełnosprawnego chłopca który potrzebuje ten procesor mowy by funkcjonować jak inni. Takich to powinno się do pierdla na 10 lat, może wtedy by zrozumiał jak się ten chłopiec czuje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3