Uczniowie wracają do szkół. Co sądzą o tym rodzice ze Szczecina?

Małgorzata Klimczak
Małgorzata Klimczak
Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało, że 1 września uczniowie pójdą do szkół. Przy rosnących przypadkach zachorowań na koronawirusa decyzja ta budzi różne emocje.

Dyrektorzy szkół otrzymają wytyczne, które zawierają ogólne i szczegółowe zalecenia związane m.in. z organizacją zajęć w szkole, wydawaniem posiłków, higieną, czyszczeniem, dezynfekcją pomieszczeń i powierzchni, postępowaniem w przypadku podejrzenia zakażenia u uczniów i pracowników szkoły.

Główną wytyczną jest bezwzględne przestrzeganie podstawowych zasad higieny:

  • częste mycie rąk,
  • ochrona podczas kichania i kaszlu,
  • unikanie dotykania oczu, nosa i ust,
  • obowiązkowe zakrywanie ust i nosa przez osoby trzecie przychodzące do szkoły lub placówki,
  • regularne czyszczenie pomieszczeń.

Uczniowie w klasach nie będą musieli nosić maseczek. W miarę możliwości zaleca się taką organizację pracy i jej koordynację, która umożliwi zachowanie dystansu między osobami przebywającymi na terenie szkoły.

- Z jednej strony powrót do szkół jest korzystny, bo widziałam, jak moja córka uczyła się zdalnie i mam wątpliwości, czy ta nauka przyniosła jakieś korzyści. Uważam, że w sposób tradycyjny jest o wiele bardziej skuteczna - mówi pani Iza, mama 11-letniej uczennicy. - Nauka zdalna wszystkim dała się we znaki - uczniom, rodzicom i nauczycielom. Poza tym dzieci chcą kontaktu z rówieśnikami i tego nic nie zastąpi. Jednak niepokoi mnie rosnąca liczba zachorować. Zobaczymy, jak sytuacja ułoży się do września.

Uczniowie i studenci to jedyne grupy w strukturze edukacyjnej, które nie wróciły do swoich placówek, bo od maja wróciły dzieci do żłobków i przedszkoli. Skoro przedszkolaki regularnie przebywają w swoich placówkach, nie powinno to stanowić problemu dla uczniów. Dyrektorzy będą mieli możliwość szybkiego reagowania na bieżąco.

CZYTAJ TAKŻE:

- Wiadomo, że strach jest, bo nie wiemy, jak będzie wyglądała sytuacja z zachorowaniami, ale większość z nas wróciła do pracy stacjonarnej i działają różne placówki, to uczniowie też muszą kiedyś wrócić do szkoły. Nauka zdalna nie zastąpi normalnych zajęć w szkole - uważa pani Agnieszka, mama 9-latka.

W przypadku wystąpienia zagrożenia epidemiologicznego dyrektor szkoły, po uzyskaniu pozytywnej opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego i za zgodą organu prowadzącego, będzie mógł częściowo lub w całości zawiesić stacjonarną pracę szkół i placówek. Dyrektor będzie mógł zawiesić zajęcia grupy, grupy wychowawczej, oddziału, klasy, etapu edukacyjnego lub całej szkoły lub placówki, w zakresie wszystkich lub poszczególnych zajęć i prowadzić kształcenie na odległość. Wszystko będzie zależało od sytuacji w danym regionie.

W drugiej połowie sierpnia zorganizowane zostaną spotkania z wojewodami, z regionalnymi inspektorami sanitarnymi, dyrektorami szkół i placówek. Ponadto MEN przygotuje materiały informacyjne dla dyrektorów szkół, rodziców z najważniejszymi wytycznymi dotyczącymi zasad bezpieczeństwa.

POLECAMY: Świadectwa rozdane. Zobacz zdjęcia ze szczecińskich szkół!

Świadectwa rozdane. Zobacz zdjęcia ze szczecińskich szkół!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Przemek

Uczniowie wracają do szkół a urzędy dalej niby pracują. Nauczyciel może urzędnik nie

Dodaj ogłoszenie