Uczniowie Technikum Hotelarskiego w Międzyzdrojach marzą o hotelach

Anna Starosta
Krzysztof Borkowicz (czwarty od lewej) zna już trzy języki. Angielski i niemiecki dość dobrze, hiszpański na poziomie podstawowym. Wierzy, że umiejętności nabyte w szkole i znajomość języków pozwolą mu kiedyś zarządzać najlepszymi hotelami w Międzyzdrojach.
Krzysztof Borkowicz (czwarty od lewej) zna już trzy języki. Angielski i niemiecki dość dobrze, hiszpański na poziomie podstawowym. Wierzy, że umiejętności nabyte w szkole i znajomość języków pozwolą mu kiedyś zarządzać najlepszymi hotelami w Międzyzdrojach.
Udostępnij:
Uczniowie Technikum Hotelarskiego mają śmiałe plany na przyszłość. Chcą prowadzić najlepsze hotele w mieście.

Moim zdaniem

Moim zdaniem

dr Stanisław Iwan, uczy technologii informacyjnej
- Na tej szkole skorzysta całe miasto. Młodzi, zdolni ludzie nie będą stąd tak wyjeżdżać. Mają praktyki w pensjonatach, hotelach, związą się z miastem. A to bardzo ważne.

Mają też szansę dalej kształcić się. I to nie za swoje pieniądze. Szkoła ponadgimnazjalna, która wystartowała w tym roku, jest prywatna. Część kosztów nauki ponoszą biznesmeni z Międzyzdrojów, którzy fundują najlepszym uczniom stypendia.

- Jeśli okaże się, że uczniowie są zdolni i dobrze się zapowiadają, a będą chcieli kształcić się dalej, to nawet studia można im sfinansować - mówi jeden z przedsiębiorców.

Fajna i na miejscu

Na razie w pierwszej klasie jest 15 osób. Kamil Stankowski interesuje się hotelarstwem i turystyką. Ta szkoła, jak mówi, to szansa, że może się uczyć tego, co jest ciekawe.

- A nie na siłę wkuwać przedmioty, które nie byłyby zgodne z moimi zainteresowaniami - mówi chłopak.

Jego koleżanka Mariola Antosik podkreśla, że technikum jest w miejscu zamieszkania jej i kolegów.

- Wcześniej trzeba było dojeżdżać do Świnoujścia albo nawet Szczecina - mówi Mariola.

Nie świstek, ale matura

W Międzyzdrojach wiele razy były już pomysły utworzenia szkoły średniej. Zwykle kończyły się fiaskiem.

- Na szkołę publiczną finansowaną przez państwo nie mamy szans - mówi Iwona Banachowicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1, która prowadzi też Technikum Hotelarskie. - Starostwo uważa, że zabezpiecza naukę w regionie w wystarczającym stopniu. W szkole prywatnej są inne zasady.

Ważne jest to, że placówka ma status szkoły publicznej.

- Chodzi o to, że z takim statusem nasza matura będzie honorowana na wyższych uczelniach - mówią uczniowie.

- Po co tworzyć szkołę, która da uczniom tylko papierek, jakiś dyplom potwierdzający naukę. Trzeba im przecież otworzyć drzwi do dalszej edukacji - dodaje pani dyrektor.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie