Trzy zespoły walczą o awans do IV ligi

Kryspin Kichler
Piłkarze Kluczevii Stargard (na pierwszym planie) dotrzymują wiosną kroku liderowi w liczbie strzelonych bramek.
Piłkarze Kluczevii Stargard (na pierwszym planie) dotrzymują wiosną kroku liderowi w liczbie strzelonych bramek.
Szansę w pościgu za liderem V ligi Sarmatą Dobra Nowogardzka na dziewięć kolejek przed końcem zdają się mieć już tylko dwa zespoły. Sześć punktów po ostatniej kolejce traci Sparta Gryfice, dziewięć oczek brakuje Kluczevii Stargard.

Do zdobycia jest jeszcze 27 punktów. Zła informacja dla goniących jest taka, że lider nie zwykł tracić w tym sezonie seryjnie punktów. W 11. ostatnich kolejkach zespół Tomasza Surmy przegrał tylko raz - 0:2 z rycerzami wiosny z Gryfic. Ci z kolei zostali zatrzymani przez Orła Trzcińsko-Zdrój.

Nie patrzą w przyszłość

Tym samym Sarmata po raz kolejny ma przewagę, która pozwala mu optymistycznie patrzeć w przyszłość.

- To dużo i zarazem mało - mówił Tomasz Surma, szkoleniowiec Sarmaty. - Jest jeszcze 9 kolejek. Przed nami daleka droga. Skupiamy się na najbliższym meczu, nie patrzymy w przyszłość, żeby się nie dekoncentrować.

Porażka gryfinian ucieszyła trzecią w tabeli Kluczevię, która obok Sarmaty dysponuje największą siłą ofensywną ligi (20 bramek w tej rundzie). Mimo straty kilku ważnych punktów zapowiada, że losy awansu będą się ważyć do ostatniej kolejki. Pikanterii tej rywalizacji dodaje fakt, że w ostatnim meczu Kluczevia zagra z Sarmatą.

- Szkoda, że więcej drużyn nie awansuje, liga byłaby ciekawsza - twierdzi Marcin Narkun, szkoleniowiec Kluczevii. - W tym sezonie to już chora sytuacja. Powinno być ich więcej. Z roku na rok te same drużyny się przewijają, a to nie rozwija tych, którzy są zwykle w środku.

Świt gra o prestiż

Kolejna propozycja szkoleniowca dotyczy liczby zmian. - Głupio, że tylko czterech nowych zawodników może grać - uważa Narkun. - Drużyny by piłkarsko zyskały, gdyż byłoby więcej zawodników ogranych i nie martwilibyśmy się, że rezerwowi są bez formy.

O prestiż gra już w tym sezonie Świt Skolwin, który wiosną wystartował znakomicie, jednak ostatnio pogubił punkty. Szansa na rehabilitację i przełamanie złej passy będzie już w piątek, kiedy na własnym terenie podejmie lidera z Dobrej Nowogardzkiej. - Dla nas będzie to jeden z najważniejszych meczów - zapowiada Zbigniew Kropidłowski, trener Świtu. - Stanowimy jakąś wartość w tej lidze i chcielibyśmy ją pokazać.

Mecz zapowiada się ciekawie, ponieważ Skolwin w tym sezonie u siebie jeszcze nie przegrał. - Nie będę ujawniał taktyki, bo może zostać opublikowana - żartował trener Surma.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Władcy Północy
Sarmata pewna zwycięstwa w Skolwinie. Może tak być, Świt nie chce tego meczu przegrać. Zresztą u nas jeszcze będą gościć i Sparta i Kluczevia. Cel nr "1" na piątek to nie przegrać u siebie, bo jeszcze niekomu w tym sezonie się to w V lidze nie udało.
c
człowiek
Kluczevia ma o 6 mniej strzelonych goli od lidera. Ale ten Kichler robi kichę...
G
Gryficzanin
Kolejny artykuł i kolejny błąd :"...Porażka gryfinian ucieszyła...",ile razy można mylic Gryfino z Gryficam!!!!!Mieszkaniec Gryfic to GRYFICZANIN!!!!!
Dodaj ogłoszenie