Trwa dramatyczna walka o życie 12-letniego Wiktora. Brakuje 8,5 miliona złotych na jego leczenie

Adriana Reczek
Adriana Reczek
Wiktor ma złośliwego guza mózgu. Walka o jego życie trwa. Na leczenie w USA potrzeba 9,5 mln złotych. Brakuje jeszcze 8,5. Zbiórka trwa.

Wiktor Lewicki, 12-letni szczecinianin, w listopadzie 2020 roku usłyszał straszną diagnozę - guz mózgu, szyszyniak zarodkowy, nowotwór IV stopnia. Szybko rosnący i wysoce złośliwy. Od tamtej pory trwa walka o jego życie. Niestety guz jest nieoperacyjny, ponieważ otacza żyłę główną, jest owinięty siecią żył i unaczyniony.

W Polsce Wiktor leczony jest chemioterapią. Na radioterapię nie ma szans, ponieważ guz mógłby się rozsiać. Szanse na skuteczne leczenie istnieją poza granicami Polski – w USA.

- Jest tylko jedno miejsce na świecie, gdzie Wiktor ma szansę wyzdrowieć raz na zawsze - Szpital Dziecięcy w St. Louis w Stanach Zjednoczonych. Lekarze wypracowali tam metodę leczenia tego typu guzów, która - według medycznych publikacji wyników badań - daje aż 85% szans na całkowite wyleczenie! - mówi z nadzieją Beata, mama Wiktora.

Terapia polega na tym, że ze szpiku pacjenta pobiera się komórki macierzyste, a następnie, po podaniu pacjentowi dużych dawek chemii celowanej, komórki macierzyste wszczepia się z powrotem. Komórki macierzyste są bowiem w stanie odbudować organizm wyniszczony chemią. Proces powtarza się trzykrotnie.

Kłopot w tym, że koszt takiego leczenia to 9,5 miliona złotych. Utworzono zbiórkę na portalu siepomaga.pl. Darczyńcy pomagają, ale wciąż brakuje ponad 8,5 miliona złotych, które trzeba zebrać do 17 maja, ponieważ terminu leczenia nie można przełożyć.

Zbiórka prowadzona jest pod adresem:

https://www.siepomaga.pl/wiktor-lewicki?fbclid=IwAR0hEEWd52ccGinlhyJtMETknW2F5hha92mGPjKNuIeKsvOCB-Q5ZqXLbhY

Wiktor sam apeluje o pomoc:

- Boję się, że umrę, chociaż mógłbym żyć. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś będzie normalnie, czy będzie dla mnie następne Boże Narodzenie i czy mój brat, jak dorośnie, będzie mnie pamiętał. Teraz ma tylko 3 latka i bardzo mnie kocha. A ja kocham jego. Kocham mamę i tatę, moje życie, szkołę... Możecie pomóc mi żyć. Każdy z Was może pomóc, o co bardzo Was proszę.

Dołączamy się do apelu i prosimy o udostępnianie zbiórki jak największej liczbie osób.

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie