Transferowa karuzela nabiera rozpędu

prz, 4 grudnia 2004 r.
Coraz więcej zawodników Pogoni jest mniej pewna najbliższej przyszłości. Rozwiązania kontraktów spodziewa się co trzeci piłkarz.

Największa nerwówka jest tam, gdzie jest to najmniej pożądane, czyli na bramce. Niepewni przyszłości są Waldemar Grzanka i Krzysztof Pilarz. Wszystko dlatego, że do Pogoni przychodzi Słowak Boris Pesković. W Widzewie są już niemal pewni, że od stycznia trafi do nich Pilarz.

- Nic nie wiem. Wiele dowiaduję się z gazet - mówi Krzysztof Pilarz. - Chciałbym dalej grać w Pogoni, ale wszystko zależy od prezesa. Rywalizacji z Peskoviciem się nie boję.

Prezes Dawid Ptak zapowiada, że Pilarz zostanie w zespole, ale drużynę opuści Grzanka.

- Ja też nic nie wiem. Mój kontrakt jest ważny, ale to nie jest gwarancja gry w Pogoni. Wiadomo, że gdy klub chce rozwiązać umowę, to piłkarz jest na straconej pozycji - mówi Waldemar Grzanka.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie