Tragiczny wypadek w Renicach. 14-latek zmarł na miejscu, trzy osoby ciężko ranne

Marek Łagocki, am
Fot. Archiwum
Na drodze między Lipianami a Myśliborzem osobowy samochód zderzył się z TIR-em. Jedna osoba zginęła, trzy zostały ranne. Samochodem jechała czteroosobowa rodzina. Droga jest zablokowana. Policja ustala okoliczności wypadku.

Najciężej ranny, 46-letni mężczyzna, helikopterem został przetransportowany do szpitala przy Unii Lubelskiej.

Samochodem, który wjechał pod TIR-a, jechała czteroosobowa rodzina. Kierujący skodą octavia 46-letni Tomasz M. wyprzedzając kolumnę pojazdów zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w bok samochodu ciężarowego marki MAN, a następnie odbił się od niego i uderzył w barierę energochłonną.

- Po długiej reanimacji 14 latka nie udało się uratować. Pozostałe trzy osoby zostały ranne - relacjonuje Elżbieta Sochanowska, rzecznik pogotowia ratunkowego w Szczecinie. - 43-letnia kobieta z urazem klatki piersiowej i szyi trafiła do szpitala w Pyrzycach. Do szpitala trafił też jej drugi syn (z urazem barku). Najciężej ranny jest ojciec. W stanie krytycznym trafił do szpitala w Szczecinie.

Wideo

Komentarze 34

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KAssino
Piter był dobrym człowiekiem.W wypadkach samochodowych ginie tak dużo ludzi! Na pierwzy rzut oka nas to nie interesuje ale kiedy nas to spotka to zupełnie inaczej na to patrzymy!!!To bardzo przykre ale jest na pewno teraz w niebie i jest mu dobrze.Uważajmy wszyscy na przyszłość...
G
Gość
Wszstkim kturzy znali PITRKA KUSZELA najszczersze wyrazy wsplczucia Jego najbliszszym koleom mamie ktura musi z tym zyc ...........PIOTRUS SPOCZYWAJ W SPKOJU AGATA
G
Gość
W dniu 11.07.2009 o 19:45, KSDS napisał:

Dyskusja i zniżanie się jest nie potrzebne nikomu naucz się świadomej odpowiedzialności kiedy zabierasz kogoś do samochodu jak i samo prowadzenie pojazdu należy zachować się dojrzale w tej sytuacji a tu zostały zatracone zasady świadomości kierowcy przypomnę je winny być zachowane zasady prowadzenie z daną prędkością musi dać stałe panowanie nad samochodem, branie pod uwagę warunków w jakich odbywa się ruch jak rzeźba terenu, stan i widoczność drogi, warunki atmosferyczne, natężenie ruchu oraz stan techniczny pojazdu i oprócz tego umiejętności w kierowaniu. Takimi zasadami ja się kieruję bo tak wyuczono mnie na kursie i nie zależy mi aby spotykać na drodze takich którzy niczego już nie stosują a każda sprawka zakończona tragicznym finałem wyeliminuje tych co mogą stwarzać zagrożenie kiedy jadę z rodziną lub sam mam potrzebę też dojechać cało do celu ? Otylia to wykazanie się nieodpowiedzialnością za kierownicą !!!


Boye cyowieku ten pa kierowca dosta yawau dlatego bz wzp a Piotrek bz pryzjacielem mojgo syna wic ne pisy bzdur
P
Paulina
Witam Państwa!
Moi drodzy ludzie, którzy czytacie i wierzycie w bzdury.
Jakie to piękne, że polacy są tak łatwowierni.
Słuchajcie ludzie. Uczestniczyłam w tym wypadku i widziałam wszystko na własne oczy.
Gdyż jechałam w samochodzie, któr był około 30 metrów za samochodem, który miał taki okropny wypadek...- był to mój wujek z rodziną.
Jest mi cholernie przykro, że wierzycie w bzdury na tej beznadziejnej stronie.
Pogratulować temu, kto to pisał, i kto robił zdjęcia bo niestety ku*** ale to nie z tej beczki.
Jeśli jesteście ludźmi ,a nie maszynami, które wierzą w brednie to dajcie sobie spokój z tym tematem.
Zawał serca może przydarzyć się każdemu z was.
Każdemu waszemu ojcu, gdy wychodzi z domu do pracy, czy leży sobie na kanapie.
To chwila, wystarczy ułamek sekundy. I tu niestety wystarczył.
Zamiast komentować, szydzić, wpierdzielać swoje zdanie, moglibyście przymknąć gęby skoro nie było wasd tam. a nie zakłądać czy rodzina jechała nad morze, czy do norwegii czy kurde do chonolulu.
Co was to obchodzi skoro nie czujecie żadnego bólu? - nie kieruję tych słów do ludzi, którzy znali chłopca... mi dane było zobaczyć jego uśmiech przez chwilę, a potem jego ciało po wypadku...

Okażcie odrobinę godności.
Skończcie temat.
B
Baryla
Ten chlopak nazywal sie piotrek kuszel chodzil do gimn nr 20 we wroclawiu do 1c ja chodze do 1a,jechal z kolega i jego rodzicami na wakacje do norwegi kierowca mial zawal i to jest cala prawda
-Gosia-
Znałam Go Od 14 Lat ;(( Wyychowywałam się z nIm ! I nagle wróciłam z Wakacji i dowiedziałam się że on nie żyje. Dl amnie to jest taki wielki szok że nadal niemoge w to uwierzyc ciągle mysle że gdy wyjde z domu zobacze go znowu uśmiechnietego (

Spoczywaj w spokoju piotrek <33 Na zawsze w nszej pamięci ! ( <3
n
nnn
czy ktoś jest wie jak skontaktować się z poszkodowanymi? Proszę o pomoc w tej sprawie - mój nr. telefonu 728 840 222.
K
Kasia z Wrocka :(
Też go znałam.Zawsze był taki...uśmiechnięty,radosny i lubiany.Do tej pory nie mogę uwierzyc w to co się stało.Ja nadal mysle że on jest na tym świecie i niebawem ujrzę go wśród przyjaciół i jak zwykle uśmiechniętego......
j
jaa
szkoda chłopaka, młody był..

;(
P
Patrycja Wrocław.
Znałam go ;( chodził do tego samwgo gim co ja tylko że on rok niżej. ;(( dopiero co się dowiedziałam. brak mi słów poprostu ;((

żyj wieczne ! tam na górze !
.
Od razu widać ,że to nie gazeta...artykół to nazet do notatki zaliczyć nie można...złe informacje,nie pełne a co najsmutniejsze nie prawdziwe...czy dziennikarstwo nie opiera się na przekazywaniu FAKTÓW???tu ich za wiele nie ma chybaże te zmyślone.Przynajmniej opinię publiczną udaje wam się jakoś kształtować...szkoda że w destrukcyjny sposób...ale to wkońcu prostacy widać to po porażająco prymitywnych komentarzach...równierz współczuję.
A rodzinom życzę dużo siły i abyście go pamiętali,nie zapominajcie o nim,on żyje puki jest w waszych sercach.
...
nie mam pojęcia dlaczego on...
jeśli ktoś ma być tu winny to jestem tym kimś ja.Przeze mnie było wolne miejsce w samochodzie i Piotruś mógł pojechać.Zrezygnowałam z wyjazdu pierwszy raz od 14stu lat.Tyle ,że musimy sobie zadać pytanie,czy gdyby nie pojechał to nie zginąłby w gorszy sposób z pełną świadomością tego ,że umiera i w bólu.Teraz umarł wśród osób ,które go kochały i każda z nich oddałaby życie dla niego.Żałuje,że mnie tam nie było zamiast niego.Jedyne co nam zostaje aby nie zwariować zupełnie z bólu to zacząć wierzyć w plan boski,przeznaczenie,że tak miało być.
Za osoby bez uczuć wyższych,które są dla mnie dnem będe się modlić i współczuje wam bo rozumu to nie macie.
*****
W sumie nie znałam go, znałam go tylko z widzenia i ze słuchu, ale jest mi bardzo przykro z powodu jego śmierci. Umrzeć w tak młodym wieku, kiedy całe życie miał przed sobą...
k
kocyk14
W dniu 09.07.2009 o 00:55, x napisał:

czy ktoś wie z jakiej miejscowości była ta rodzina? Znam podobne auto...



to nie jest zdjecie z wypadku ale ta rodzina jest z Wrocławia moj kumple nie zyje...
Z
Zonek
to był moj kumpel od 2 klasy podstawowki kochałem go i szanowałem jak brata 14 lat tyle co ja moj wiek i zginał jesli zawinił kierowca czemu akurat on o.0
Dodaj ogłoszenie