Tragiczny finał podróży marzeń. Pomóż Michałowi Rogali wrócić do domu

Emilia Chanczewska
Nadziany Marzeniami
Martyna Wojciechowska apeluje o wsparcie dla rodziny tragicznie zmarłego młodego podróżnika ze Stargardu.

Znana polska dziennikarka, podróżniczka i pisarka wsparła akcję pomocy rodzinie Michała Rogali, który zmarł 5 grudnia w Hong Kongu. Potrzebne są pieniądze na sprowadzenie jego ciała do Polski.

Michał Rogala to 19-letni podróżnik i bloger. Jego pełna niesamowitych wrażeń, które opisywał na facebookowym profilu Nadziany Marzeniami, wyprawa do Azji, zakończyła się tragicznie. Chłopak spadł z budowanego w Hong Kongu mola i poniósł śmierć na miejscu. Tragedia poruszyła tysiącami mieszkańców Stargardu i nie tylko. Jedna ze stargardzianek przekazała jego historię znanej polskiej dziennikarce i podróżniczce Martynie Wojciechowskiej.

- Droga Pani Martyno, zwracam się z prośbą, chciałabym coś zrobić dla Wspaniałego chłopaka, który jest mieszkańcem Stargardu Szczecińskiego - napisała na FB Martyny Wojciechowskiej, w poniedziałkowy wieczór, stargardzianka Katarzyna Laskowska. - W tym roku zdał maturę, zamiast iść na studia postanowił spełnić swoje marzenia, sam wyruszył do Azji, mogliśmy go słuchać w Radiu Stargard, prowadził również bloga "Nadziany marzeniami", jego podróż skończyła się za wcześnie w 71 dniu podróży niefortunnie spadł i zginął. Tak sobie pomyślałam, że cudownym pożegnaniem z nim i z nami jego wiernymi fanami byłby artykuł w gazecie National Geographic - choć tyle możemy zrobić dla tego wspaniałego chłopaka, dla którego pasja podróży była czymś najważniejszym w życiu - to taka bratnia dusza z Panią. A myślę, że nasz wspaniały Podróżnik uśmiechnął by się do Nas z góry...Pozdrawiam gorąco.

Chciałabym Wam krótko przytoczyć historie młodego chłopaka – Michała Rogala, który wierzył, że Niemożliwe Nie Istnieje....

Posted by Martyna Wojciechowska on Wednesday, 9 December 2015

Pani Kasia jest urzędniczką stargardzkiego starostwa powiatowego. Dziś, w rozmowie z Głosem, opowiedziała o swoim pomyśle.

- Nie znałam Michała, ale razem ze znajomymi śledziliśmy jego bloga - mówi Katarzyna Laskowska. - Nie chciało mi się wierzyć w informację o jego śmierci, która niestety się potwierdziła. Cały weekend o tym myślałam, w poniedziałek wieczorem napisałam do Martyny. Myślę, że świetnie byłoby uczcić pamięć tego młodego podróżnika artykułem w National Geographic. Mimo że być może trochę za bardzo zachłysnął się swoją przygodą...

Na post pani Katarzyny z poniedziałkowego wieczora odpowiedź przyszła w dzisiejszą noc. Martyna napisała na swoim profilu:
- Kasiu, jutro jesteśmy w kontakcie. Martyna.

Słowa dotrzymała i na jej oficjalnym Facebooku, który śledzi ponad milion fanów, właśnie ukazał się wpis, poświęcony Michałowi Rogali.

- Chciałabym Wam krótko przytoczyć historię młodego chłopaka - Michała Rogala, który wierzył, że Niemożliwe Nie Istnieje - napisała dziś na swoim Facebooku Martyna Wojciechowska. - Tegorocznego maturzystę, który zaraz po zakończeniu szkoły postanowił spakować plecak i wyruszyć w podróż życia do Azji. Jak czytamy na jego blogu Nadziany Marzeniami, zamienił swoją spokojną i bezpieczną egzystencję na obfitującą w nieskończoną ilość niebezpieczeństw wyprawę. Pełen optymizmu, energii, pogody ducha i głowy wspaniałych pomysłów, sumiennie pokonywał kolejne kilometry w dotarciu do celu.
Podróż zakończyła się bardzo niespodziewanie wraz z niefortunnym wypadkiem w Hong Kongu, w którym stracił życie. Rodzina utworzyła specjalne konto, gdzie możecie wysyłać pieniądze, które zostaną przeznaczone na transport Michała do Polski oraz godne upamiętnienie tego wspaniałego Chłopaka. Wyrazy współczucia dla rodziny.

Katarzyna Chwazik
BZ WBK S.A.
46 1090 1098 0000 0001 0575 0863
Zagranica:
SWIFT: WBKPPLPP
IBAN: PL 46 1090 1098 0000 0001 0575 0863
Ze strony prawnej, ważne jest aby w tytule było wpisane: DAROWIZNA DLA RODZINY MICHAŁA ROGALI

Polecamy na www.gs24.pl!

Aramia w Szczecinie po Kuchennych Rewolucjach. Tak Magda Ges...

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 57

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

O
Om
W dniu 11.12.2015 o 12:20, czytelnik napisał:

No jeszcze chora matka na raka. Ludzie przestańcie to jest już nie smaczne. Ostatnio był reportaż w Uwadze o takiej co była chora na raka i zbierała na leczenie. Okazało się, że baba zdrowa i naciągała ludzi, brała na litość. Są przecież fundacje, które się tym zajmują i pomagają chorym. Na takie fundacje można wysyłać darowiznę przy rozliczeniu rocznym, e- mesy itp. wtedy wiemy, że otrzymają pomoc ludzie potrzebujący a nie cfańacy dorabiający się na dobroci ludzi. A wracając do sedna sprawy, chłopak sam nazbierał na taki długi i drogi wyjazd? trudno uwierzyć, mój syn pracuje każdy sezon i takiej kasy nigdy nie zarobił aby móc wyjechać w tak egzotyczne miejsca jak Michał. Przestańcie oszukiwać ludzi, wstyd. Z całym szacunkiem dla rodziny, czy wy chcecie na tragedii zarobić ?


Michał pracował w Stanach Zjednoczonych. Czytałaś jego blog?. Ta wyprawa kosztowała prawie nic. Jeździł autostopem, spał w namiocie albo u ludzi, którzy go dobrowolnie przyjmowali.. Ale nie.. Polaki cebulaki zobaczą, że ktoś prosi o pieniądze to zrównają z ziemią, zmyślą swoje historie (chciał zrobić zdjęcie, ma za swoje. Przecież nikt tego nie wie..), okażą brak współczucia. Może rodzina popełniła błąd nie wykupując ubezpieczenia. Ale czasu nie cofną. Kto chce pomóc, niech pomaga, a komu żal d*pe ściska niech się po prostu nie odzywa.. Ech.
I
Iwona

To bardzo przykre że są ludzie tak złośliwi ,co im ten chłopak zawinił zazdrość i zawiść nie zna granic . Michał spełnił swoje marzenie i chylę czoła przed nim szkoda tylko że tak wcześnie za wcześnie zakończył swoje życie ale przez te dni swojej podroży był bardzo szczęśliwy i tego mu nikt nie odbierze . Michał gdziekolwiek teraz jesteś będziesz nadal zwiedzał tylko inne krainy. Z nami Cię już nie będzie fizycznie ale na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i naszej pamięci . Żegnaj wielki podróżniku ,nie znałam Michała osobiście ale był kolegą mojego syna i bardzo ,ale to bardzo współczuje jego rodzicom ,rodzeństwu i całej jego rodzinie że tak wcześnie muszą pożegnać swojego syna,brata swoją ukochaną najbliższą  osobę . Michał byłeś i jesteś wielki .Spoczywaj w  spokoju podróżniku .  

J
Jm

Myśle, ze podanie nr. konta jest dość naturalne i logiczne... Potrzebne są środki finansowe na sprowadzenie ciała... Większość ludzi chciałaby pożegnać sie z najbliższa osoba i mieć możliwość pochowania jej w swoim kraju... A nie na "końcu świata"... To jest ludzka tragedia i z potrzeby solidarności niektórzy chcą pomoc... To jest naturalny odruch... Nikt nie jest zmuszany - jeżeli nie ma takiego odczucia, ze sprawa jest godna jego uwagi i wsparcia, jeżeli nie chce pomoc lub zawracać sobie tym glowy, nie musi tego robic. Moje wyrazy współczucia dla rodziny! Wyrażam te słowa z podziwem dla ludzi niebanalnych, którzy potrafią mieć pasje i żyć inaczej niż tylko rutyna...

W dniu 09.12.2015 o 23:29, Lukas napisał:

ska ty wiesz jaki tryb życia prowadzą osoby tutaj piszące? To że nie skaczę jak małpa po gzymsach nie oznacza, że siedzę w fotelu w kubkiem kakao.Mój punkt widzenia nie musi być zbieżny z Twoim, nie oznacza to jednak, że mój pogląd jest gorszy od Twojego.A i śmieszne jest to, że Ci "przyjaciele" jako formę pomocy dostali numer konta. Piękna sprawa.

S
Scherlock

Brat pisze tak:

Hongkońska policja również tego nie ustaliła i uznała to za wypadek. Powiedzieli, iż osoba,z ktorą Michał przebywał przed swoim wypadkiem nie wie nic oraz nie jest zamieszana w tą sprawę. Zatem nie wiadomo co mogło się stać. Dlaczego Michał będąc na pierwszym piętrze przystani promowej próbował przedostać sie na drugą stronę ogrodzenia, przeskakując przez balustradę i próbując przejść po zewnętrznej stronie kwietnika za filarem w deszczu poślizgnął sie i spadł z 4 metrów? Po co to robił, skoro żadnego promu juz nie było, oraz dlaczego strażnicy przystani, będący tam cała noc, znaleźli go dopiero około 7 rano, gdzie wypadek nastąpił prawdopodobnie około północy.....

 

Co o tym myślicie, kim był ten tajemniczy człowiek, dlaczego Michał musiał uciekać, jaki udział mieli w tym strażnicy

 

a
abc

wniosek jest tylko jeden - zbyt wczesne "samotne" podrozowanie nie wychodzi na dobre...

 

dla wszystkich "nasladowcow" przed wyjazdem warto bylo pomyslec o odpowiednim ubezpieczeniu (przeczytac dokladnie przed podpisaniem) lub po prostu pojechac  w zorganizowanej wycieczce

G
Gość
W dniu 11.12.2015 o 13:10, czytelnik napisał:

Cały czas czytam ,że rodzina umieściła nr konta dla przyjaciół, i do nikogo nie wyciąga ręki po pieniądze to po co te artykuły. Chyba już wystarczająco nazbieraliście bo to co mi wiadomo pochówek od firmy pogrzebowej macie za darmo

Ludzie,jeżeli nie zamierzacie pomóc,to po co krytykujecie i wyżywacie się na rodzinie tak doświadczonej przez los w ostatnich dniach?Ulży wam to?Zachowajcie swoje komentarze dla siebie,bo one Michałowi już życia nie zwrócą,a tylko wyżywacie się na rodzinie.Po fakcie to teraz wszyscy są zapobiegliwi i wszystkowiedzący. Wstyd.

c
czytelnik
W dniu 09.12.2015 o 18:33, edith napisał:

Co niektórzy tutaj piszący niech zastanowia się młody chłopak nie żyje zginął tragicznie rodzina najbliżsi i znajomi a nawet nieznajomi czytający jego bloga przeżywają tragedię.Pomoc jest potrzebna ale nikt nikogo nie zmusza do wpłat wszystko jest dobrowolne. Osoby które spotkał lub śledziły jego bloga sami zaoferowali pomoc dlatego rodzina podała numer konta .Ogromna strata chłopak nie żyje a wy już sensacji potrzebujecie miejcie troche szacunku

Cały czas czytam ,że rodzina umieściła nr konta dla przyjaciół, i do nikogo nie wyciąga ręki po pieniądze to po co te artykuły. Chyba już wystarczająco nazbieraliście bo to co mi wiadomo pochówek od firmy pogrzebowej macie za darmo

c
czytelnik
W dniu 09.12.2015 o 17:39, Shadow napisał:

Rodzina nie wystawiła numeru konta dlatego, że prosi o wsparcie tylko dlatego, że ludzie prosili bo chcieli pomóc.

Co ty gadasz, mogli tym co chcą dać konto a nie wystawiać w internecie i mało tego nie czytałaś artykułu pisze Rodzina prosi o pomoc, mało tego jest także w języku angielskim. Co ty na to za granicą także ludzie prosili o nr konta. Obłuda, wysłała matka młodego na wycieczkę. Szkoda gadać

c
czytelnik

No jeszcze chora matka na raka. Ludzie przestańcie to jest już nie smaczne. Ostatnio był reportaż w Uwadze o takiej co była chora na raka i zbierała na leczenie. Okazało się, że baba zdrowa i naciągała ludzi, brała na litość. Są przecież fundacje, które się tym zajmują i pomagają chorym. Na takie fundacje można wysyłać darowiznę przy rozliczeniu rocznym, e- mesy itp. wtedy wiemy, że otrzymają pomoc ludzie potrzebujący a nie cfańacy dorabiający się na dobroci ludzi. A wracając do sedna sprawy, chłopak sam nazbierał na taki długi i drogi wyjazd? trudno uwierzyć, mój syn pracuje każdy sezon i takiej kasy nigdy nie zarobił aby móc wyjechać w tak egzotyczne miejsca jak Michał. Przestańcie oszukiwać ludzi, wstyd. Z całym szacunkiem dla rodziny, czy wy chcecie na tragedii zarobić ?

 

G
Gość
W dniu 11.12.2015 o 11:38, sasiadka napisał:

.....lolek 40 tys w trumnie 35 tys w urnie ... :(...... ciebie raczej nik nie KOCHA więc został bys tam sam ale.... na śmietniku ! kondolencjie dla rodziny......

Czyli miarą miłości według Pani jest ogłaszanie publicznej zrzutki na finansowanie kosztów, a nie zapobieganie takim sytuacjom (rozumianej jako zagwarantowanie bezpiecznej podróży i wykup polisy). Komentarza do tego śmietnika nie poczynię, zawstydził mnie Pani poziom.

s
sasiadka
W dniu 10.12.2015 o 09:19, lolek napisał:

a ile wynosi ten koszt sprowadzenia ciała? Wszyscy piszą tylko że dużo, a tak bardziej w złotówkach (w przybliżeniu) to orientuje się ktoś?

.....lolek 40 tys w trumnie 35 tys w urnie ... :(...... ciebie raczej nik nie KOCHA więc został bys tam sam ale.... na śmietniku ! kondolencjie dla rodziny......

o
oburzony
W dniu 10.12.2015 o 22:40, Paton napisał:

Tak ciężko wam zrozumieć, że jego rodzina nie jest "kasiasta"? Chłopak SAM zarobił trochę na tę wycieczkę. Wychowywała go tylko jego matka, jego i jego siostrę. Dodatkowo matka choruje na raka.. Wiem, bo chodziłem z nim 10 lat do jednej klasy.. Żal mi was.. Wyrazy współczucia dla rodziny, ja oczywiście pomagam

roczne ubezpieczenie na cały  świat poza USA i Kanadę np mozn kupic juz za 150 zł jesli jest się uczniem czy studentem. wiec to nie brak pienędzy tylko bezmyslność

z
zbulwersowany

ubezpieczenie takie koszty pokrywa. z leczeniem jest różnie, zwykle wymigują się, ale w takiej niestety oczywistej sytuacji to ubezpieczyciel musi pokryc koszty transportu. Nie naciągajcie ludzi na pieniądze.

G
Gość
W dniu 10.12.2015 o 22:44, Paton napisał:

Do tego skąd wiesz, że chciał sobie zrobić super wypasione facebookowe zdjęcie? Byłeś tam? Nie? To nie spekuluj! Jestem ciekawy jakbyś się czuł, gdyby twoje dziecko tak zginęło.. egoisto.. Wyrazy współczucia dla rodziny, ja oczywiście pomagam

 

Widziałem profil i publikowane na nim zdjęcia więc nie trudno jest wydedukować, co mógłby robić na obiekcie zamkniętym dla turystów.

 

Jestem rodzicem i nie wyobrażam sobie by moje dziecko w tym wieku miałby podjąć w samotną, autostopową wycieczkę po Eurazji. To wyzwanie, któremu nastolatek nie podoła i jest to oczywiste na wejściu. Jeżeli już dostał przyzwolenie to pytanie czemu nie zadbano o ubezpieczenie.

 

I nie wiem Młody Człowieku skąd określenie egoisto bo nijak tu pasuje.

P
Paton
W dniu 09.12.2015 o 15:59, Gość napisał:

Ale kogo to interesuje, że to olbrzymi koszt? Skoro miał za co wyjechać i było przyzwolenie (może i nawet poparcie), że strony bliskich to niech oni się teraz martwią o finanse..Chłopak nie zginął w katastrofie czy wypadku. Jego śmierć to efekt ryzyka które podjął i lekkomyślności - robiąc fotografię na fejsbuka.. A takie wyciąganie ręki po cudze pieniądze jest poniżej poziomu krytyki.


Tak ciężko wam zrozumieć, że jego rodzina nie jest "kasiasta"? Chłopak SAM zarobił trochę na tę wycieczkę. Wychowywała go tylko jego matka, jego i jego siostrę. Dodatkowo matka choruje na raka.. Wiem, bo chodziłem z nim 10 lat do jednej klasy.. Żal mi was.. Do tego skąd wiesz, że chciał sobie zrobić super wypasione facebookowe zdjęcie? Byłeś tam? Nie? To nie spekuluj! Jestem ciekawy jakbyś się czuł, gdyby twoje dziecko tak zginęło.. egoisto.. Wyrazy współczucia dla rodziny, ja oczywiście pomagam
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3