Tragiczne urodziny

Hanka Lachowska, 1 października 2004 r.
W środę po południu próbowaliśmy porozmawiać z właścicielem lub personelem pubu. Chcieliśmy m.in. zapytać, dlaczego nikt z nich nie wezwał policji. Być może wtedy byłaby większa szansa na zatrzymanie sprawcy. Niestety, lokal był zamknięty.
W środę po południu próbowaliśmy porozmawiać z właścicielem lub personelem pubu. Chcieliśmy m.in. zapytać, dlaczego nikt z nich nie wezwał policji. Być może wtedy byłaby większa szansa na zatrzymanie sprawcy. Niestety, lokal był zamknięty. Sławek Ryfczyński
- Podszedł i uderzył mnie w udo. Poczułem ciepło - opowiada 22-letni student Akademii Morskiej w Szczecinie. - Dopiero w szpitalu dowiedziałem się, że mam także ranę klatki piersiowej.

Była noc z piątku na sobotę. Grupa przyjaciół świętowała urodziny jednej z koleżanek w popularnym wśród młodzieży lokalu DNA przy ul. Paderewskiego w Świnoujściu.

- Siedzieliśmy, gadaliśmy - opowiada jeden z uczestników imprezy. - Oczywiście, jak to na urodzinach, był też alkohol. Ale było spokojnie.

Ofiara znała sprawcę

Impreza trwała już kilka godzin, gdy w lokalu zjawił się młody mężczyzna.

- Byłam trochę zdziwiona, bo nie był zaproszony, a impreza miała być zamknięta - mówi jedna z dziewcząt.

- Wyglądał na pijanego, ale zachowywał się spokojnie - dodaje Andrzej N., student AM w Szczecinie. - Znałem go, ale tylko z widzenia.

Około godz. 3. w nocy kilkoro uczestników urodzin wyszło przed lokal. Chwilę później w ich pobliżu pojawił się też młody mężczyzna. Stali, rozmawiali, ktoś zbił butelkę...

Wezwano karetkę, ale nie policję

- Schodziłem ze schodów - opowiada Andrzej N. - On siedział na barierce. Nagle wstał i uderzył mnie w lewe udo. Poczułem potworny ból i poczułem ciepło. Zobaczyłem krew. Co było dalej - nie wiem.
Według policji, przed ugodzeniem, pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny.

- Sprawca zaczepił Andrzeja N. Jak wynika z naszych ustaleń - bez powodu - mówi nadkom. Dorota Zawłocka, oficer prasowy komendanta miejskiego świnoujskiej policji. - Być może z kimś go pomylił... Trudno w tej chwili powiedzieć.

Ktoś zadzwonił po karetkę, ale nikt po policję. Zrobił to dopiero lekarz, który przyjął do szpitala poszkodowanego.

Zanim policjanci przyjechali na miejsce, po sprawcy nie było już jednak śladu. Andrzej N. dopiero od lekarza w szpitalu dowiedział się, że ma jeszcze drugą, znacznie poważniejszą ranę w okolicy serca.

- Tam, przed lokalem, nawet nie poczułem, że pchnął mnie nożem jeszcze w klatkę - mówi student.

Jakby zapadł się pod ziemię

Nie wiadomo, dlaczego nikt ze świadków nie powiadomił policji. Nie wiadomo, dlaczego sprawca ugodził nożem Andrzeja N. Przynajmniej na tym etapie śledztwa.

- Mamy już wytypowanych kilku podejrzanych - mówi nadkom. Zawłocka.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że nie kilka, ale jedną konkretną osobę. Policja prawdopodobnie zna nawet nazwisko sprawcy.

- Nie mogę tego potwierdzić. Zapewniam jednak, że prędzej czy później sprawca zostanie zatrzymany - mówi oficer prasowy.

- Będzie odpowiadał za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i zagrożenia życia - mówi zastępca Prokuratora Rejonowego Małgorzata Konczalska. - Grozi mu od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3