Tragedia w Szczecinie. Dziecko zmarło w rozgrzanym aucie

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Udostępnij:
Do tragedii doszło w środę w Szczecinie. Z dotychczasowych informacji wynika, że matka zostawiła 1,5 roczne dziecko w aucie i poszła do pracy. Chłopca nie udało się uratować.

Nie jest na razie jasne dlaczego kobieta tak się zachowała. Wiadomo, że rano jedno z dzieci zawiozła do przedszkola. Młodsze zostało w aucie, gdy poszła do pracy.

- Nie udzielamy w tej sprawie na razie żadnych informacji - mówi nam prokurator Alicja Macugowska-Kyszka z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Informację podało radio RMF. Według rozgłośni przed godz. 17 kobieta przyszła do żłobka, aby odebrać młodszego syna. Tam dowiedziała się, że w tym dniu nie przywiozła dziecka do placówki. Po powrocie do samochodu okazało się, że na tylnym siedzeniu pasażera znajduje się 1,5-roczny chłopiec, który cały ten czas spędził w samochodzie kobiety. Na miejscu przyjechało pogotowie , ale dziecka nie udało się uratować.

Kobieta jest pod opieką psychologa.

ZOBACZ TEŻ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowe podejście NATO wobec zagrożenia ze strony Rosji

Wideo

Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie