Tragedia w Kamieniu Pomorskim. Nie żyje dziecko, które prawdopodobnie zatruło się trującym gazem

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Kilkunastomiesięczne dziecko prawdopodobnie uległo zatruciu. Lekarzom nie udało się go uratować.

W piątek kamieńscy strażacy dwukrotnie interweniowali w jednym z mieszkań przy ulicy Moniuszki w Kamieniu Pomorskim. Pierwsze informacje dotyczyły tlenku węgla. Dwie osoby trafiły do szpitala w Gryficach, w tym kilkunastomiesięczne dziecko. Mimo reanimacji, dziecka nie udało się uratować. Według wstępnych informacji, tlenek węgla nie był jednak przyczyną zatrucia, bo detektory czadu nie wykryły trującego stężenia tlenku węgla.

Do Kamienia przyjechała specjalna jednostka chemiczna strażaków, którzy szukają przyczyn zatrucia. Wiadomo, że podczas drugiej interwencji, strażacy odkryli śladowe ilości siarkowodoru. Nie wiadomo skąd się tam wziął i czy mógł być przyczyną zatrucia. Sprawę bada prokuratura i policja.

CZYTAJ TEŻ:

- Interweniowaliśmy dwukrotnie. Rano do stanowisk kierowania wpłynęła informacja, że prawdopodobnie doszło do zatrucia tlenkiem węgla. Gdy przyjechaliśmy na miejscu, było już pogotowie. W mieszkaniu były osoby z objawami podtrucia. Sprawdziliśmy miernikiem wielogazowym na obecność tlenku węgla. Miernik nie wykrył żadnego zdarzenia - mówi "Głosowi" kpt. Michał Wiaderski z PSP w Kamieniu Pomorskim.

Mieszkanie było wietrzone przed przyjazdem strażaków, dlatego czujnik mógł nic nie wykazać. Po kilku godzinach pojawiły się informacje, że w szpitalu dziecko zmarło, prawdopodobnie z powodu zatrucia nieznaną substancją. Dlatego zapadła decyzje, że kamieńscy strażacy jeszcze raz pojadą na miejsce zdarzenia.

- Za drugim razem czujnik wykrył niewielkie ilości siarkowodoru w pomieszczeniu - dodaje kapitan Wiaderski.

Stężenie było na tyle niewielkie, że nie zagrażało życiu i zdrowiu. Zapadła kolejna decyzja o wezwaniu zespołu chemicznego straży pożarnej ze Szczecina. Niestety na razie nie udało się ustalić skąd siarkowodór w mieszkaniu.

WIDEO: Strażacy zachęcają do używania czujek dymu i czadu. Mówią że to może uratować nam życie

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie