Tragedia na jeziorze

włod, 21 marca 2005 r.
Dwóch mężczyzn utonęło na jeziorze Pile koło Bornego Sulinowa.

Do tragedii doszło w sobotę około godziny 15. - Szli na przełaj przez zamarznięte jezioro - mówi świadek zdarzenia, wędkarz ze Szczecinka. - Zarwał się pod nimi lód. Gdy dobiegłem w pobliże, tonął drugi z nich. Nic nie mogłem zrobić. Wezwałem pomoc, ale było już za późno.

Zdaniem strażaków, mężczyźni weszli na oparzelisko. - Lód w tym miejscu miał 2 cm grubości, na większości powierzchni jeziora jest około 15 cm - tłumaczy młodszy kapitan Jerzy Szeligowski, zastępca szefa PSP w Szczecinku. - Szukamy, ale niewiele możemy zrobić. W miejscu tragedii woda ma głębokość około 20 metrów. Pod lodem panuje półmrok. Trudno zlokalizować ciała.

W sobotę wieczorem płetwonurkowie przerwali poszukiwania. W niedzielę rano wznowiono akcję. Na razie bez rezultatów. Nie są jeszcze znane personalia topielców.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie