To było straszne

dc, 28 listopada 2005 r.
Rozgrywająca Irina Archangielskaja (z lewej) i środkowa Paulina Dutkiewicz z niepokojem patrzyły na siatkarki Stali Mielec. A kibice Piasta dzięki transmisji meczu w TVP 3 obserwowali poczynania naszych zawodniczek.
Rozgrywająca Irina Archangielskaja (z lewej) i środkowa Paulina Dutkiewicz z niepokojem patrzyły na siatkarki Stali Mielec. A kibice Piasta dzięki transmisji meczu w TVP 3 obserwowali poczynania naszych zawodniczek. Marcin Bielecki
Po niezwykle denerwującym meczu siatkarki Piasta Szczecin znów przegrały w ekstraklasie i nadal nie mają na koncie ani jednego punktu. Siatkarki obu zespołów popełniły w nim wszystkie możliwe siatkarskie błędy.

Stal Mielec - Piast Szczecin 3:1 (26:24, 25:23, 22:25, 26:24)

PIAST: Kasprzak, Chojnacka, Archangielskaja, Kwiatkowska, Goździewska, Dutkiewicz, Kuchczyńska (libero) oraz Bryczkowska, Bury, Kowalska.

W pierwszym secie Piast prowadził 24:22 i przegrał cztery piłki z rzędu. W drugim wygrywał 21:18 i też uległ. W czwartym było 21:17 dla naszych siatkarek... Mając w pamięci fatalne końcówki naszego zespołu w poprzednich meczach śmiało można stwierdzić, że nie był to przypadek.

W najtrudniejszych momentach nasze panie nie potrafią dobrze przyjąć zagrywki, a piłki są wysoko rozgrywane do Kingi Kasprzak. Niestety, młoda zawodniczka nie potrafi ich skończyć.

Mecz udowodnił, że oba zespoły są głównymi kandydatami do spadku. W pojedynku dwóch słabych drużyn, tym słabszym okazał się Piast.

Festiwal błędów

Mecz Stali z Piastem powinien być nagrany i odtwarzany dla celów szkoleniowych: dla sędziów i młodych adeptów siatkówki. Jeżeli istnieje pojęcie "gra błędów" to sobotnie spotkanie pasowało do niego jak ulał.

Na parkiecie w Mielcu obejrzeliśmy: punkt za błąd w ustawieniu rywalek; punkty za podwójne odbicie jednej z przeciwniczek; niedokładne dogranie do rozgrywającej mimo, że rywalki oddały piłkę "za darmo"; skuteczne "kiwki" dwoma rękoma Kasprzak z drugiej linii; kilka przekroczeń środkowej linii boiska; brak pojedynczego bloku przy ataku przeciwniczki ze środka!

A błędów takich jak złe przyjęcie, niecelna zagrywka bez wyskoku (gdy chodziło tylko o to, by serwisu nie popsuć), atak w siatkę - tych było bardzo, bardzo dużo.

Cudów nie wymagamy...

- Jestem zły - mówił po spotkaniu trener Piasta, Jerzy Taczała. - Zagraliśmy za bardzo bojaźliwie jeżeli chodzi o zagrywkę. I nie wykorzystaliśmy słabych punktów mielczanek.

W naszym zespole przyzwoicie zaprezentowały się tylko Ewa Kwiatkowska, Paulina Chojncka i libero Joanna Kuchczyńska. Pozostałe nasze siatkarki niestety zawiodły. Za udany nie można uznać debiut w naszej drużynie Marzeny Goździewskiej. Ale jej należy dać jeszcze trochę czasu, by zgrała się z zespołem.

Od pozostałych naszych siatkarek nie można wymagać cudów po awansie do ekstraklasy. Ale na pewno można wymagać, by nie popełniały prostych błędów.

I na koniec coś optymistycznego: taki zespół jak Stal jest niewątpliwie do ogrania.

W pozostałych spotkaniach:

Gwardia Wrocław - Dalin Equus Myślenice 0:3 (23:25, 14:25, 17:25), Stal Bielsko-Biala - Grzeski Kalisz 1:3 (25:12, 21:25, 17:25, 12:25). Mecze Nafta Gaz Piła z Centrostalem Focusem Parkiem Bydgoszcz oraz AZS-u AWF-u Poznań z Muszynianką zostały przełożone.

Tabela

1. Centrostal 3 0 9 9:2
2. Stal 3 1 8 10:6
3. AZS 2 1 6 7:3
4. Grześki 2 1 6 7:5
5. Stal 2 2 6 7:8
6. Nafta 2 0 5 6:2
7. Muszynianka 1 2 5 7:7
8. Dalin 1 3 3 5:9
9. Gwardia 1 3 3 4:10
10. PIAST 0 4 0 2:12

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie