Test humanistyczny 2012 ODPOWIEDZI. Pisali o Kazimierzu Jagiellończyku

Sebastian Wołosz
Uczniowie Gimnazjum nr 32 z Oddziałami Dwujęzycznymi po pierwszym dniu testów byli zadowoleni ze swoich odpowiedzi.
Uczniowie Gimnazjum nr 32 z Oddziałami Dwujęzycznymi po pierwszym dniu testów byli zadowoleni ze swoich odpowiedzi. Sebastian Wołosz
We wtorek rozpoczęły się testy gimnazjalne, które zakończą się w czwartek. Napisanie egzaminu gimnazjalnego jest warunkiem ukończenia szkoły.

Punktualnie o godz. 9 rano uczniowie gimnazjów rozpoczęli dwuczęściowy test humanistyczny. W pierwszej części, która trwała 60 minut, odpowiadali na pytania z historii i wiedzy o społeczeństwie. Po 45 minutach przerwy przez 90 minut uczniowie pisali test z języka polskiego.

W tym roku było wyjątkowo dużo pytań z historii, a szczególnie dotyczących rozbiorów drzewa genealogicznego Kazimierza Jagiellończyka.

Uczniowie Gimnazjum nr 32 z Oddziałami Dwujęzycznymi w Szczecinie uznali, że zadania nie były specjalnie skomplikowane.

- Historia była dość podchwytliwa i szczegółowa - mówi Patryk Kędziorek, gimnazjalista. - Mieliśmy problem z tym drzewem genealogicznym i nawet nauczyciele nie byli pewni jaka powinna być prawidłowa odpowiedź. Ale większość pytań była prosta, a odpowiedzi nam znane. Za to język polski był bardzo łatwy.

Na języku polskim uczniowie pisali między innymi na temat "Zemsty" Aleksandra Fredry.

- "Zemsta" się pojawiała prawie na każdych naszych testach próbnych, więc nic łatwiejszego nie mogło nam się trafić - mówi Aleksander Napieraj, uczeń. - Z pozostałymi pytaniami nie mieliśmy problemu. Przedmioty ścisłe na pewno będą trudniejsze, bo matematyka czy biologia to nie są popularne przedmioty.

W tym roku gimnazjaliści piszą test według nowych zasad. Nowy egzamin gimnazjalny składa się z takich samych 3 części jak dotychczas, ale każda z części egzaminu będzie miała inną strukturę. Zmiany w egzaminach gimnazjalnych polegają głównie na podzieleniu każdej części egzaminu na 2 grupy zadań.

W środę uczniowie będą pisali test matematyczno-przyrodniczy. Ostatniego dnia, w czwartek, czeka ich egzamin z języka obcego. Do wyboru mają angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, rosyjski i włoski.
Wyniki z egzaminu będą brane pod uwagę przy rekrutacji do szkoły ponadgimnazjalnej. Im lepszy wynik, tym większe szanse na przyjęcie do szkoły.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
disjoynt, Romeria

Oczywiście kłamiesz zżerany zazdroscią. Gimnazja elitarne, czyli bezobwodowe są publiczne i jedynym warunkiem przyjećia jest wysoki poziom wiedzy i chęć do nauki. Uczą się w nich ponadprogramowych treści i już w gimnazjach startują w olimpiadach licealnych. Za PRL były egzaminy do szkół średnich - licea i technika i to nie szkoła każda z osobna je ustalała, były ogólnopolskie, więc kolejne twoje kłamstwo. Widać to zawodówki chodziłeś. Oczywiście z jezyka rosyjskiego, jak i z innych były 2 i powtarzanie klas w dobrych szkołach, gdzie poziom wysoki.

A niby czemu te egzaminy mają służyć !? To tylko stresowanie dzieciaków i korupcyjny wbrew pozorom moim zdaniem system nauki.Dlaczego korupcyjny? A dlatego że mozna tak ukierunkować program nauczania w "elitarnych gimnazjach" mając powiązania towarzysko-finansowe z CKE aby dane dzieciaki były NAJLEPSZE w stosunku do np.publicznych szkół.
Dzięki temu mamy elitarne szkoły które tak naprawdę niczego nie uczą.
Za komuny nie było elitaryzmu , za to po ukończeniu podstawówki obowiązywały egzaminy wstepne do LO. I to szkoła , a nie jakaś CKE ustalała próg przyjęcia. Program nauczania był jeden i obowiązujący Wszystkich!!! Od Ciebie zależało czy się uczysz czy nie !! I szanse równe też były dla Wszystkich; jak się uczyłeś to się dostałeś , jak nie to nawet nie próbowałeś.Dzięki temu za komuny mgr. to był prawdziwy Mgr. a inżynier to Inżynier.Innych tytułów nie wspomnę...
Drogi, domy czy statki- się nie rozpadały bo osoba z tytułem była wykształcona w danym kierunku a nie jak teraz kierunek ją kształcił. Dzisiaj mamy wysyp osób z wyższym wykształceniem którzy nie potrafią NIC, jednocześnie wstydząc się swojego tytułu np.na tabliczce z nr.mieszkania. czy w podaniu o pracę. Za to Pracodawcy uwielbiają ogłoszenia typu ; wymagane wykształcenie wyższe - nie wiedzieć czemu.Dla młodszych i leniwych uczniów gimnazjów dodam
że pomimo obowiązku za komuny języka rosyjskiego - nikt nie siedział w klasie za dwóje na koniec; w przeciwieństwie do dzisiejszego języka obcego (ja wybieram łacinę . Tak oto wygląda edukacja w podobno Demokratycznym Kraju pod nazwą Rzeczypospolita Polska- gdzie Konstytucja...językiem obowiązującym na terenie RP jest język POLSKI!!!!!
To tylko jeden z przykładów DEMOKRACJI !!!!

A
Anita

i bardzo dobrze,ze wiedza młodzieży jest sprawdzana, to motywuje do nauki. Kiedyś na wiele wyższym poziomie były egzaminy do liceów i techników i nikt nad tym nie ubolewał, no,może poza śmierdzącymi leniami. Teraz też tylko tacy krytykują.

N
Nomis

A niby czemu te egzaminy mają służyć !? To tylko stresowanie dzieciaków i korupcyjny wbrew pozorom moim zdaniem system nauki.Dlaczego korupcyjny? A dlatego że mozna tak ukierunkować program nauczania w "elitarnych gimnazjach" mając powiązania towarzysko-finansowe z CKE aby dane dzieciaki były NAJLEPSZE w stosunku do np.publicznych szkół.
Dzięki temu mamy elitarne szkoły które tak naprawdę niczego nie uczą.
Za komuny nie było elitaryzmu , za to po ukończeniu podstawówki obowiązywały egzaminy wstepne do LO. I to szkoła , a nie jakaś CKE ustalała próg przyjęcia. Program nauczania był jeden i obowiązujący Wszystkich!!! Od Ciebie zależało czy się uczysz czy nie !! I szanse równe też były dla Wszystkich; jak się uczyłeś to się dostałeś , jak nie to nawet nie próbowałeś.Dzięki temu za komuny mgr. to był prawdziwy Mgr. a inżynier to Inżynier.Innych tytułów nie wspomnę...
Drogi, domy czy statki- się nie rozpadały bo osoba z tytułem była wykształcona w danym kierunku a nie jak teraz kierunek ją kształcił. Dzisiaj mamy wysyp osób z wyższym wykształceniem którzy nie potrafią NIC, jednocześnie wstydząc się swojego tytułu np.na tabliczce z nr.mieszkania. czy w podaniu o pracę. Za to Pracodawcy uwielbiają ogłoszenia typu ; wymagane wykształcenie wyższe - nie wiedzieć czemu.Dla młodszych i leniwych uczniów gimnazjów dodam
że pomimo obowiązku za komuny języka rosyjskiego - nikt nie siedział w klasie za dwóje na koniec; w przeciwieństwie do dzisiejszego języka obcego (ja wybieram łacinę . Tak oto wygląda edukacja w podobno Demokratycznym Kraju pod nazwą Rzeczypospolita Polska- gdzie Konstytucja...językiem obowiązującym na terenie RP jest język POLSKI!!!!!
To tylko jeden z przykładów DEMOKRACJI !!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3