Taka wola szefa

Dorota Kozicka, 30 września 2004 r.
Szpital Miejski funkcjonuje, przyjmuje pacjentów i powinien być zarządzany jak każda inna tego tupu placówka. Tymczasem dyrektora szpitala jak nie było, tak nia ma.
Szpital Miejski funkcjonuje, przyjmuje pacjentów i powinien być zarządzany jak każda inna tego tupu placówka. Tymczasem dyrektora szpitala jak nie było, tak nia ma. Andrzej Szkocki
Wczoraj podczas obrad Komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej UM radni poznali nazwisko i CV kolejnego kandydata na nadal nie obsadzone stanowisko dyrektora Szpitala Miejskiego.

Konkurs na stanowisko dyrektora Szpitala Miejskiego prezydent unieważnił po interwencji dyrektora Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej UM. W konkursie najwięcej głosów zdobył dotychczasowy dyrektor palcówki.

Dyrektorem nie został również doc. Andrzej Modrzejewski, chirurg, choć jego nominację oficjalnie ogłosił prezydent Jurczyk na ostatniej sesji.

Przebiła docenta

Wczoraj radni Komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej UM poznali w końcu nazwisko kolejnego kandydata na stanowisko dyrektora Szpitala Miejskiego. Trzecia z kolei kandydatka, Jolanta Podolak, jest z wykształcenia polonistką, ukończyła też studia menedżerskie.

Pracowała m.in. jako pielęgniarka i dziennikarka "Jedność NSZZ Solidarność" oraz "Gazety Wyborczej". Ostatnio pracowała jako szefowa delegatury koszalińskiej Zachodniopomorskiej Regionalnej Kasy Chorych.

- Zostaliśmy poinformowani o tym, że doc. Modrzejewski w końcu dyrektorem nie został, ale mamy prawo również się dowiedzieć, dlaczego tak się stało i czym przebiła go nowa kandydatka, bo z tego co wiadomo, nie przedstawiła programu naprawczego szpitala - pytał Bartosz Arłukowicz, przewodniczący Komisji Zdrowia i Polityki Społecznej.

Radny chciał również wiedzieć, co oznaczają słowa pani wiceprezydent, że kandydatury na dyrektora "pojawiają się".To wyraźnie zdenerwowało Annę Nowak.

- Pan przekroczył granice kultury politycznej - zbeształa prowadzącego obrady.

Nie potrafiła jednak racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego doc. Modrzejewski dyrektorem nie został.

- Taka była wola mojego szefa - stwierdziła ostatecznie.

Pisze program

Radni komisji dociekali również, kto z kolegium prezydenckiego zgłosił nową kandydatkę na dyrektora.

- Nikt z kolegium prezydenckiego - odpowiedziała wiceprezydent Nowak i poinformowała, że nie zna kandydatki.

Zagadkę rozwikłał Tomasz Lachowicz, dyrektor wydziału zdrowia.

- Ta pani zgłosiła swoje CV do mojego wydziału sama, już po konkursie - mówi Tomasz Lachowicz. - Referencje na papierze wydały mi się bardzo interesujące.

Radni nie dowiedzieli się, czy będzie to ostatnia kandydatura na fotel dyrektora. O tym zdecyduje prezydent po tym, jak kolegium zapozna się z programem naprawczym, który na razie kandydatka tworzy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie