Szok przed piecem

akr, 13 września 2004 r.
Dwa razy więcej niż rok temu będzie kosztowało ogrzanie szkół i domów opalanych koksem. Na domiar złego, tego opału w składach jest jak na lekarstwo.

Tona koksu kosztuje w Szczecinie prawie 1100 złotych. To dwa razy więcej niż rok temu. Gigantyczne zamówienia na ten rodzaj opału z Chin i Europy Zachodniej podbiły ceny do niespotykanej wysokości.

Aż strach

Wysokie ceny podniosą koszty utrzymania wielu szkół w regionie. Najpoważniejsze poniesie szczeciński samorząd.

- Mamy jedenaście obiektów, które wciąż są ogrzewane koksem - mówi Eulalia Fronczak-Raś, kierownik referatu technicznego w Wydziale Oświaty i Kultury Fizycznej szczecińskiego magistratu.
Wydział ogłosił właśnie przetarg na dostawę koksu. Potrzeba prawie 500 ton tego opału. Urząd szacuje, że wyda na koks ponad pół miliona złotych. To dwa razy więcej niż rok temu.

- Mamy nadzieję, że może ze względu na duże zamówienie trochę uda się zbić cenę. Ale aż strach będzie otworzyć koperty z ofertami - przyznaje Eulalia Fronczak-Raś.

Może prądem?

Oprócz cen jest jeszcze jeden problem: brak koksu. Na rynku jest go niewiele, bo większość opału idzie na eksport. To zaś powoduje, że w przetargach na dostawę opału startują po dwie firmy, a czasem tylko jedna.

Kłopot mają też indywidualni nabywcy: właściciele domów opalanych koksem.

- W zimie zużywam około 4-5 ton koksu - mówi Krzysztof Kubiak ze szczecińskich Gumieniec. - Rok temu opał kosztował mnie nieco ponad 2,5 tysiąca. Teraz wyszło mi, że muszę wydać ponad 5 tysięcy. Chyba taniej wyjdzie ogrzewać się grzejnikami elektrycznymi.
Inny właściciel domu opalanego koksem powiedział nam, że po prostu kupi wysokokaloryczny węgiel. Tona kosztuje 300 złotych.

- Zaoszczędzę, a za rok zainwestuję w ogrzewanie gazowe - zdecydował nasz rozmówca.

Pozostały nieliczne

Poza Szczecinem są nieco mniejsze. Na przykład w powiecie pyrzyckim wszystkie szkoły są już ogrzewane gazem. Podobnie jest w większości innych szkół w regionie. Ale wciąż są jeszcze pojedyncze, małe placówki opalane koksem. Zakup opału to obowiązek samorządu. Nie powinno być z tym problemu, oprócz tego, że na fakturze kwota będzie wysoka.

- Koks jest, ale drogi jak wszędzie - dowiedzieliśmy się w jednym ze składów opałowych w regionie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie