Szczuli rottweilerami

ha, 11 marca 2005 r.
Rottweilery rzuciły się na mężczyznę i zaczęły go gryźć. Gdy Marcin M. leżał już na chodniku, dziewczyna i chłopak podeszli do niego i zaczęli go kopać.

22-letni Marcin M. z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala po tym, jak zaatakowały go dwa psy. Ich właściciel został zwolniony. Prokuratura uznała, że wystarczy jak do sprawy w sądzie będzie systematycznie meldował się w komendzie policji.

Wszystko wydarzyło się z soboty na niedzielę. Zasłaniając się dobrem śledztwa, policja dopiero teraz podała szczegóły.

Marcin M. wracał do domu ulicą Konstytucji 3 Maja. To jedna z głównych ulic Świnoujścia. Koło jednego ze sklepów spotkał znajomego 21-letniego Grzegorza W. i jego dziewczynę 18-letnią Natalię K. Mieli ze sobą dwa psy - rottweilery.

Między młodymi mężczyznami doszło do sprzeczki. Nagle jeden z psów ugryzł w nogę Marcina W. W tym samym czasie ulicą przejeżdżał policyjny radiowóz.

- Nasi ludzie zwrócili uwagę, że psy biegają bez smyczy i kagańca - mówi kom. Mariusz Solka. - Gdy wysiedli z radiowozu okazało się, że właśnie przed chwilą jeden z nich ugryzł młodego człowieka.
Grzegorz W. został przez policjantów ukarany dwustuzłotowym mandatem za niewłaściwą opiekę nad zwierzętami.

Niedługo później właściciel psów przyszedł do komendy policji i chciał złożyć zawiadomienie o kradzieży. Sprawcą miał być Marcin M.

- Niestety był tak pijany, że trudno było się z nim porozumieć - opowiadają kom. Solka. - Dlatego dyżurny powiedział mu, żeby przyszedł jak wytrzeźwieje.

Grzegorz W. razem z Natalią K. wrócili w miejsce, gdzie po raz pierwszy spotkali Marcina M. Mężczyzna właśnie odchodził. Ruszyli za nim. Dogonili go przy stacji benzynowej przy ul. Wybrzeże Władysława IV. Tam, jak wynika z zeznań Marcina M., Grzegorz W. zaczął szczuć na niego psy. Rottweilery rzuciły się na mężczyznę i zaczęły go gryźć.

- Gdy Marcin M. leżał już na chodniku, dziewczyna i chłopak podeszli do niego i zaczęli go kopać - mówi kom. Solka. - Przestali dopiero, gdy ktoś ktoś z przechodniów zwrócił im uwagę. Odchodząc dziewczyna zdążyła jeszcze zabrać poszkodowanemu telefon komórkowy.

Marcin M. wciąż jeszcze przebywa w szpitalu. Ma złamany nos i liczne, głębokie rany.

Dziewczyna została zatrzymana w poniedziałek, w Świnoujściu. Grzegorz W. - we wtorek w Kołobrzegu. Obojgu grozi od 6 miesięcy pozbawienia wolności do 8 lat. Postawiono im bowiem zarzut napadu z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Mimo to, prokuratura nie poparła wniosku policji o ich tymczasowe aresztowanie. Uznano, że wystarczy dozór policyjny. A to oznacza, że do czasu wyroku, będą wolni. Jedynie o wyznaczonej porze będą musieli codziennie zgłaszać się do komendy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3