Szczecińskie balkony są w tragicznym stanie. Mieszkańcy: "Tu może dojść do katastrofy"

Marek Rudnicki
Widoczny na zdjęciu trzymający się na słowo honoru balkon znajduje się w budynku na rogu al. Bohaterów Warszawy i Mickiewicza. Mieszkańcy boją się, że nim dojdzie do jego remontu, runie w dół na przechodniów.
Widoczny na zdjęciu trzymający się na słowo honoru balkon znajduje się w budynku na rogu al. Bohaterów Warszawy i Mickiewicza. Mieszkańcy boją się, że nim dojdzie do jego remontu, runie w dół na przechodniów. Fot. Andrzej Szkocki
Stan balkonów szczecińskich nie jest dobry, ale wszystkie są pod kontrolą. Przypadek urwania się, jaki zdarzył się w piątek w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie zginęła rodzina, nam nie grozi. Chyba, że...

- Balkon od kilku lat jest w coraz gorszym stanie i strach pod nim przechodzić - mówi Ryszard Redak o balkonie w kamienicy przy alei Bohaterów Warszawy. - Na oko może runąć lada moment.

Oglądamy balkon. Zamiast podłogi, leżą zwykłe deski. Podparty jest dwoma drewnianymi wspornikami. Właściciela mieszkania nie ma, rozpytujemy więc sąsiadów.

- To jakaś paranoja - opowiada nam jeden z nich prosząc o zachowanie anonimowości. - Gdyby wspólnota zrobiła nową elewację kamienicy, to by musiała wyremontować też balkon. Ale wówczas według przepisów prawo do balkonu będą mieli wszyscy mieszkańcy kamienicy, a nie tylko właściciel mieszkania, do którego balkon należy. I tak to remontu nie będzie, a balkon w końcu sam runie.
Dzwonimy do spółki Cesja zarządzającej wspólnotą.

- Tylko prezes może udzielić odpowiedzi, a wróci z urlopu dopiero w poniedziałek - słyszymy. - A interpretacji prawnych tego, czy do elewacji należy balkon czy nie jest kilka. Proszę dzwonić do prezesa. On zna też sprawę tego balkonu.

Kontaktujemy się z Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego. Okazuje się, że nikt tu nie posiada listy balkonów w Szczecinie, którym grozi zawalenie. Ani też takich, które ze względu na stan nie wolno użytkować. Szukamy więc informacji o balkonach w Zarządzie Budynków i Lokali Komunalnych.

- Nie mogę podać, ile jest balkonów poddawanych renowacji i remontom - przyznaje Szymon Dominiak-Górski, rzecznik ZBiLK-u. - Nie mamy żadnych zbiorczych danych. Jednak po tragedii w Kamieniu Pomorskim przeprowadziliśmy kontrole, czy wspólnoty mają na bieżąco przeprowadzane przeglądy roczne i pięcioletnie. Wszystko było w porządku. Nie ma więc potrzeby robienia ekstrakontroli.

Tyle informacji urzędowych. Są optymistyczne. Pozostaje wierzyć, że wyglądające kiepsko balkony na ulicach Szarotki, Piotra Ściegiennego i kilku innych są pod pełną kontrolą wyspecjalizowanych instytucji.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nie ma ofiar(trupa) to niema problemu
Urzędnicy na pewno wiedzą lepiej, w końcu za to ..... ODPOWIADAJĄ ???
l
lokator
na mazurskiej 44 tez sie sypia balkony i w bom-ie mowia ze jest wszystko pod kontrola!!! normalnie robia sobie jaja z lokatorow tej kamienicy, mosi chyba dojsc do tragedi zeby w koncu ruszyli dupska z za biorek i wzieli sie do roboty, a nie od rana kawka i ukladanie pasjansa w komputerze i klikanie na gg!!! do rooooboty!!!!
Dodaj ogłoszenie