Szczeciński Marsz Niepodległości: "pójdziemy tylko pod biało-czerwonymi flagami"

Marek RudnickiZaktualizowano 
Porozumienie środowisk patriotycznych, organizator Szczecińskiego Marszu Niepodległości apeluje: Idziemy tylko pod biało - czerwonymi flagami.

- Wyłącznie pod biało - czerwonymi flagami - podkreśla z naciskiem Adrian Bartoś z Młodzieży Wszechpolskiej i Porozumienia Środowisk Patriotycznych. - Dochodzą już do nas informacje, że chcą przyjść przedstawiciele różnych środowisk. Zapraszamy na marsz, ale pójdziemy pod jednym symbolem, który łączy wszystkich Polaków, naszą biało - czerwoną.

Czytaj także: 11 listopada w Szczecinie. Uwaga! Ważne zmiany w komunikacji miejskiej

Organizatorzy zapowiadają, że gdy pojawią się flagi inne, w tym środowiskowe czy Unii Europejskiej, będą ostro reagować włącznie z wykluczeniem z marszu.

- Ostatnimi czasy niektóre środowiska otwarcie mówią, że będą chciały zakłócić lub zaszkodzić warszawskiemu marszowi wystawiając "tęczowy" czy "czarny blok" i wygłaszać hasła nieprzystające do Narodowego Święta Niepodległości - dodaje Bartoś. - Taka sytuacja może zdarzyć się również w Szczecinie. Nie będziemy tolerować takich prowokacji. Na szczecińskim marszu nie będzie mile widziana symbolika odnosząca się do ideologii totalitarnych, mniejszości czy organizacji międzynarodowych . Idziemy pod biało - czerwoną, która ma nas łączyć, a nie dzielić.

Marsz wyruszy 11 listopada z pl. Orła Białego o godz. 13 w kierunku pl. Szarych Szeregów. Tu o godz. 14.30 zaczną się miejskie obchody występem grupy Arfik, o godz. 15.30 złożenie kwiatów pod popiersiem marszałka Józefa Piłsudskiego i o godz. 16.30. koncertem grupy Tulia.

Czytaj więcej:

Zobacz też: VII Szczeciński Marsz Niepodległości. Apel pamięci, odśpiewanie hymnu i przejście ulicami miasta

VII Szczeciński Marsz Niepodległości. Apel pamięci, odśpiewa...

Jak dobrze znasz Mazurek Dąbrowskiego?

Święto Niepodległości 100 lat temu. Jak obchodzono pierwsze ...

Wideo

Materiał oryginalny: Szczeciński Marsz Niepodległości: "pójdziemy tylko pod biało-czerwonymi flagami" - Głos Szczeciński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
z
zdziwiony
W dniu 09.11.2018 o 18:01, zły wilk napisał:

Piszesz że nie lubisz prostackich manipulacji. To dlaczego je stosujesz od pierwszego swojego postu? Odpowiadasz na to co się wydaje a nie na to co jest napisane. Baw się dalej sam.

Słusznie. I tak dobrze, że to net. W realu byś mi bejsbolem w łeb przypierdolił bo twoja racja jest bardziej twojsza niż mojsza.

zgłoś
z
zły wilk

Piszesz że nie lubisz prostackich manipulacji. To dlaczego je stosujesz od pierwszego swojego postu? Odpowiadasz na to co się wydaje a nie na to co jest napisane. Baw się dalej sam.

zgłoś
z
zdziwiony
W dniu 09.11.2018 o 01:48, zły wilk napisał:

W tym :

Jako, że nie lubię prostackich, prymitywnych manipulacji (obrażają mnie - trochę finezji proszę!), przypomnę:

~zły wilk pisze: "...jak polityczna poprawność, gender i multikulti. Zielone światło dla pedałów i innych zboczeńców."

Na co ja odpowiadam: "No i robi się jasne - winni są pedały, gender i polityczna poprawność." (skróty moje - ~Z)

~Zły wilk zauważa tylko odniesienie do pederastów: "Wystarczyło wspomnieć o pedałach i uczepiłeś się tego jak rzep psiego ogona. I oczywiście dorobiłeś sobie do tego ideologię i zaszufladkowałeś.". Trochę za daleko się posuwasz we wnioskach. W dodatku przypisujesz mi tezy, których nie wyraziłem. Tak to działa - przeczytać, czego nie napisano, dorobić do tego motywy i wnioski i głosić je. Oburzać się, gdy zauważy się to u kogoś.

Wiara różni się od przekonań i poglądów głównie tym, że wiary nie można poddać dialektycznej analizie. TY wierzysz, że nacjonalizm jest wolny od faszyzmu, JA jestem przekonany, że nie. Bo ty masz wiarę zaś moich przekonań nikt nawet nie próbuje podważyć. Udowodnić, że np jadący do Polski banderowcy tylko chcą się napić piwa w towarzystwie chorwackich pogrobowców Ustaszów. Akurat w Polsce, przypadkiem w ten ważny dla Polaków dzień - widocznie tak wyszło.

Żaden z organizatorów pochodów nie zapewnił, że w pochodach nie będą uczestniczyć jadący do Polski "goście". Że nie wyciągną swych haseł, godeł, flag. Nie potrafi tego zapewnić także minister Spraw Wewnętrznych.

"Drugi sort" to taki skrót. Pierwowzorem jest wypowiedź Kaczyńskiego o "Polakach najgorszego sortu" - tak nazwał polityków - jego zdaniem - donoszących do PE. Kaczyński rządy swej partii utożsamia z Polską i wszystkie skargi na PiS traktuje jako kalumnie na Polskę. O €deputowanych z PiS, ganiających ze skargami (Czernecki, Legutko) jakoś zapomniał. Swoją drogą - skąd piszesz, skoro nie wiesz o "zdradzieckich mordach" (także Kaczyński), "wyrżniętych watahach" (Sikorski - teraz PO ale kiedyś PiS).

Aby było śmieszniej, to ja "GW" nie czytam, TVN nie oglądam. Nie mam pojęcia, jakie treści przekazują. Ciekawe, skąd o tym wiedzą ci, którzy GW nie czytają, TVN nie oglądają.

"Kłopot w tym że za naszą nie walczył nikt inny." - pisze ~zły wilk dowodząc ewidentnych braków w podstawowej edukacji. Szok - nie wiedzieć o "Eskadrze Kościuszkowskiej", złożonej z amerykańskich ochotników, którzy za własne pieniądze walczyli w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej. O  innych obcokrajowcach nie wspominając. Jak np 535 Samodzielny Pluton Słowaków, pod własnym sztandarem walczący w Powstaniu Warszawskim. Uwaga - legenda o Auguście Agboli O'Brown jest mitem! Stworzył ją sam "Ali" pozując do zdjęć w hełmie, z karabinem. Taki on był - mitoman, hochsztapler, kabotyn.

"Władza ma dbać o interes Polski." - piękny slogan ale  - jak to rozumieć? Zawsze będzie ktoś, kto wykaże, że Polska będąc w sojuszach jest podporządkowana czyimś interesom. Jak się zawiera sojusze, kiedy i jak należy ich przestrzegać - napisał Machiavelli w "Księciu". Od wieków polską racją stanu jest robienie sobie wrogów blisko a szukanie przyjaciół daleko. Polska osamotniona, izolowana, skłócona, wewnętrznie rozdarta szybko stawała się łupem sąsiadów.

zgłoś
ś
śmiertelnie ranny ptaszek

Cicho już, dzieci.

zgłoś
z
zły wilk
W dniu 09.11.2018 o 00:32, zdziwiony napisał:

W którym miejscu na tym forum ja piszę o pederastach?

W tym :

No i robi się jasne - winni są pedały (bo ośmielają się istnieć)

 

W dniu 09.11.2018 o 00:32, zdziwiony napisał:

Coraz częściej ktoś domaga się, abym to ja się do kogoś i do czegoś dostosowywał. A gdzie moje racje? Żyję w tym kraju, tu płacę podatki, przestrzegam obowiązującego prawa (nie zawsze je akceptując) i chyba mam prawo wyrazić swe wątpliwości czy obawy, uzasadnić je? Zamiast uspokoić mnie, zapewnić, że to nie rodzący się faszyzm dowiaduję się tylko, że to prawdziwi patrioci i mają prawo i mają rację. Jakby to jedno z drugim miało coś wspólnego.

Przecież nie wierzysz w żadne zapewnienia. Ty już wiesz że to faszyzm bo tak ci napisali w GW albo powiedzieli w tvn. Ja wierzę w ich dobre intencje bardziej niż np. w intencje totalnej opozycji. Wiem też że znajdzie się wśród nich kilku oszołomów, ale takich nie brakuje też w teoretycznie umiarkowanych ugrupowaniach.

 


Rządzący mają władzę sprawować w imieniu rodaków. Piękny slogan, w sam raz na akademię z okazji i ku czci. Rodaków czyli kogo? Drugi sort, watahy do wyrznięcia, zdradzieckie mordy też mieszczą się w tym pojęciu? A komuchy, esbecy itp mają prawo żyć w tym kraju jako równorzędni obywatele?

Nie wiem  o co ci chodzi z tym drugim sortem. Wyraziłem się chyba wystarczająco jasno: Władza ma dbać o interes Polski. Nie UE, nie USA, nie Izraela, nie Rosji, tylko POLSKI. Zawsze i w każdej sytuacji interes Polski o Polaków powinien być na pierwszym miejscu, bez podziałów na jakieś sorty. Tego wymaga zwykły zdrowy rozsądek i nauka z historii. W czasie II WŚ , ale też wcześniej, Polacy walczyli wszędzie, "za wolność waszą i naszą". Kłopot w tym że za naszą nie walczył nikt inny. Pora z takimi bzdurami skończyć. Podobna głupota cechuje naszych rządzących w sprawach gospodarczych.

zgłoś
z
zdziwiony
W dniu 08.11.2018 o 22:39, zły wilk napisał:

Wystarczyło wspomnieć o pedałach

W którym miejscu na tym forum ja piszę o pederastach? Nie ten temat. Oceny politycznej sytuacji czyli "podział" PO - PiS nawet nie komentuję - kilka lat zeszło, aby poniektórzy zauważyli, że to podział sztuczny, dla zagospodarowania elektoratu. Co nie zmienia faktu, że PiSowi udało się stworzyć kilka mitów a wyznawcy nowych religii i ich przeciwnicy przestali racjonalnie rozumować i emocje zastąpiły wszystko. Ale to nie oni zaczęli, są tylko kontynuatorami polityki "dziel i rządź" tylko w wydaniu krajowym. Każda władza wie, że pod żadnym pozorem nie wolno dopuścić, aby społeczeństwo się zjednoczyło przeciw niej - jaka to władza by nie była. Choć nie zawsze - w wojsku mądry dowódca dąży do skonsolidowania swoich podwładnych przeciw niemu. On jest po za ich oceną a celem jest poziom wyszkolenia. Wstawiając w dupę wszystkim ma ich przeciw sobie a podwładnych łączy jedno - wspólne wqurwienie na "starego". Podobno jest to też strategią trenera sportowego drużyn zespołowych. 

Kto przyjeżdża do Polski? Ja - wychowany w pamięci Mordu Wołyńskiego uważam, że władze nasrały na groby (pojęcie umowne - często grobów nie ma) kilkudziesięciu tysięcy pomordowanych dlatego, że byli Polakami. Czy lepszy jest nacjonalizm litewski czy ukraiński, skoro doprowadził do zbrodni? Czym jest postawa władz, które znów dla polityki udają, że wszystko jest w porządku a każdy, kto się upomina o pamięć to chce zatruć "braterskie kontakty polsko - ukraińskie". Za rok pracujący w Polsce Ukraińcy pojadą do Niemiec. Zgadzam się, że pewne prace wykonywać ktoś musi, za takie a nie inne pieniądze ale chyba nie za wszelką cenę?! 

Mnie nie razi np muzułmanin w Polsce ale brak wzajemności w relacjach. Ja w kraju muzułmańskim muszę (za cenę nawet życia) przestrzegać obowiązujących tam zasad. Muzułmanin swoje zasady przywozi tutaj a władza wymaga, abym to ja się dostosował i nie jadł przy nim schaboszczaka czy rozmawiał z jego żoną (albo dorosłą córką - kosa pod żebro  pewna). Chce mieszkać w Polsce - niech nauczy się języka a przede wszystkim - niech nie wymaga, abym to ja dostosował się do jego obyczajów i je akceptował.

Coraz częściej ktoś domaga się, abym to ja się do kogoś i do czegoś dostosowywał. A gdzie moje racje? Żyję w tym kraju, tu płacę podatki, przestrzegam obowiązującego prawa (nie zawsze je akceptując) i chyba mam prawo wyrazić swe wątpliwości czy obawy, uzasadnić je? Zamiast uspokoić mnie, zapewnić, że to nie rodzący się faszyzm dowiaduję się tylko, że to prawdziwi patrioci i mają prawo i mają rację. Jakby to jedno z drugim miało coś wspólnego.

Rządzący mają władzę sprawować w imieniu rodaków. Piękny slogan, w sam raz na akademię z okazji i ku czci. Rodaków czyli kogo? Drugi sort, watahy do wyrznięcia, zdradzieckie mordy też mieszczą się w tym pojęciu? A komuchy, esbecy itp mają prawo żyć w tym kraju jako równorzędni obywatele?

zgłoś
z
zły wilk

Wystarczyło wspomnieć o pedałach i uczepiłeś się tego jak rzep psiego ogona. I oczywiście dorobiłeś sobie do tego ideologię i zaszufladkowałeś.

Nie zauważasz że dwie główne siły polityczne w Polsce PO i PiS robią dokładnie to co zarzucasz szefom narodowców? Dwie partie które poza drobnymi niuansami niczym się od siebie nie różnią. Sztuczny, wykreowany kilkanaście lat temu i starannie pogłębiany przez jednych i drugich. Trzy lata temu zamieniły się miejscami, ale w funkcjonowaniu państwa niewiele się zmieniło. PiS robi dużo zamieszania ale zmiany są tylko kadrowe i gdzieniegdzie kosmetyczne. Polacy z kraju wyjeżdżają. Przyjeżdżają obcokrajowcy, i to więcej niż kiedykolwiek - wystarczy sprawdzić dane eurostatu.

Mój nacjonalizm ogranicza się jedynie do tego że chcę żeby ci którzy dostali mandat do sprawowania władzy, sprawowali ją w interesie naszego państwa i naszych rodaków. Tak samo jak robią to wszystkie suwerenne władze.

 

zgłoś
z
zdziwiony
W dniu 08.11.2018 o 18:10, zły wilk napisał:

zdziwionyMoim zdaniem to że w Polsce istnieje ruch narodowy jest właśnie przejawem buntu.

No i robi się jasne - winni są pedały (bo ośmielają się istnieć), gender (gender to płeć kulturowa czyli ścisły, tradycyjny podział na role płci w życiu. O co chodzi? Czy o zamknięcie kobiet w domu, jak u wahabitów?) i polityczna poprawność. Tej samej, której wymaga się dla manifestacji narodowców a która przeszkadza, gdy chcą to samo robić inni. Jak to było z Kalim i jego rozumieniem uczynków?

To nie nacjonalizm w encyklopedycznym rozumieniu, to nazwa-kalka dla zjawiska, które polega po prostu na próbie zaistnienia i wywalczenia sobie miejsca w społeczeństwie przez ludzi, którzy kiedyś nie widzieli sensu w edukacji jako jedynym akceptowalnym społecznie sposobie funkcjonowania w egalitarnym, demokratycznym społeczeństwie. Nie chcą pogodzić się z faktem, że to oni nie mają nic sensownego do zaoferowaniu społeczeństwu ale z kolei nie chcą przyjąć tego, co społeczeństwo oferuje im. Oczywiście - istnieje dziedziczenie pozycji poprzez ród. Ale to nie tylko nie zawsze się sprawdza ale często zawodzi. Nie rozumieją, że są narzędziem dla inteligentniejszych (i bogatszych) bo tępi, głupi, posłuszni a silni są zawsze potrzebni ale do jednorazowych działań. Manipulowani przez cwanych stanowią siłę ale opartą na przemocy fizycznej. Trzeba im tylko dać wroga - pokazać, kto jest winny ich życiowych porażek. Problem w tym, że mają prawo czuć się ważnym - mają pozycję i znaczenie. Popełniają ten sam od wieków błąd - głoszone hasła traktują jako obietnicę udziału ich w zdobyczach po zwycięstwie. Kiedy zrozumieją, są rozczarowani i rozwścieczeni. I znów winni wrogowie. Wówczas wrogiem może być każdy.

Na czele tego "buntu" stoją dobrze ustawieni liderzy, którzy nie muszą się martwić nie tylko o chleb codzienny ale i masełko do niego. Z czego żyje np pan Bosak? Inni mają niezłe wykształcenie i miodne stanowiska. Jeszcze inni są powiązani na wszystkie boki z politykami, szczególnie lokalnymi.

Mam prawo obawiać się brutalnej siły, stanowiącej trampolinę do polityki dla ludzi o określonych, obcych mi poglądach. Choć nie dane było mi żyć w nazizmie czy stalinizmie ale znam wspomnienia ludzi, których dano żyć w tych systemach. Fakt, że przeżyli - nie zmienia opinii. Zbiorowa wiedza społeczna zwana historią każe obawiać się powrotu tamtych systemów, które wciąż wracają - z tym samym skutkiem.

zgłoś
z
zły wilk

zdziwiony

Moim zdaniem to że w Polsce istnieje ruch narodowy jest właśnie przejawem buntu. Buntu przeciw temu co się dzieje w Polsce. Gdyby wszystko było w porządku taki ruch pewnie by nie powstał.

Narodowcy są dla Ciebie groteskowi? Dla mnie groteskowi są ludzie instalujący w Polsce różne skompromitowane ideologie, jak polityczna poprawność, gender i multikulti. Zielone światło dla pedałów i innych zboczeńców. Przedstawiciele władzy którzy zamiast dbać o interesy naszego kraju martwią się jedynie jak wygrać następne wybory i przy okazji się nachapać.

zgłoś
z
zdziwiony
W dniu 08.11.2018 o 16:45, zły wilk napisał:

Czyli w zasadzie przyznajesz że twój post to off top, ja staram trzymać się tematu.

Którego tematu? Pojęcie nacjonalizmu ma wiele definicji. Oraz historycznych odniesień. KAŻDY nacjonalizm zawiera w sobie pojęcie segregacji a to ZAWSZE prowadzi do dyskryminacji. Których rezultatem jest ZAWSZE bunt. Jeżeli ktoś uważa, że jest dobry, konstruktywny nacjonalizm, to historia temu przeczy. Zgoda na nacjonalizm to zgoda na przemoc, dyskryminację i nierówność.

Moją wątpliwość co do prawa do tej manifestacji budzi przede wszystkim historyczne pochodzenie formacji organizującej ten marsz w Szczecinie. Co poprzednicy dzisiejszych narodowców zrobili, aby CAŁY Szczecin był polski? Czy organizatorzy marszu to nie są ci sami, co czczą tzw"żołnierzy wyklętych" czyli tych, co po Wojnie siedzieli w lasach czekając na atomową apokalipsę? Kwestionując Jałtę i Poczdam? Dla mnie są cokolwiek mało wiarygodni i groteskowi. Ponieważ traktują siebie ze śmiertelną powagą, są szczególnie niebezpieczni. To fałsz i zakłamanie.

zgłoś
z
zły wilk
W dniu 08.11.2018 o 16:25, zdziwiony napisał:

Odpisujesz na mój post ale ani słowem nie odnosisz się do zawartych tam tez. Ja piszę o bezradności systemów demokratycznych

Czyli w zasadzie przyznajesz że twój post to off top, ja staram trzymać się tematu.

zgłoś
z
zdziwiony
W dniu 08.11.2018 o 16:01, zły wilk napisał:

Jeśli media nie pokazują ...

Odpisujesz na mój post ale ani słowem nie odnosisz się do zawartych tam tez. Ja piszę o bezradności systemów demokratycznych (lub usiłujących za takie być postrzegane) wobec radykalnych systemów politycznych i religijnych.

Udział Policji w ochronie protestów to osobna kwestia. Zwł w odniesieniu to tzw Ustawy Błaszczaka.

Atmosfera rocznic, obchodów pewnych uroczystości (oraz brak uczczenia innych) ale także kanon narodowych bohaterów jest dowodem na głębokie podziały w społeczeństwie. Nic dobrego z tego nie będzie. Ci, co nie mają ochoty na to patrzeć - wyjeżdżają byle dalej. Zostają ci, co są na wzajemną wojnę skazani.

zgłoś
z
zły wilk
W dniu 08.11.2018 o 14:50, zdziwiony napisał:

Nie, gościu, to nie narracja.

Jeśli media nie pokazują wszystkich faktów a jedynie te które są zgodne z ich linią programową to jak to nazwać ? Są  oczywiście inne pasujące słowa: kłamstwo i manipulacja. Niektóre stacje robią to stale mimo że nie raz zostały przyłapane na kłamstwie.

 

Marsz w Warszawie oznaczał zadymy za rządu PO. Okazało się za rządu PiS mógł przebiegać spokojnie. Wcześniej nie wierzyłem w prowokacje o które organizatorzy marszu oskarżali m.in. Policję. Dziś już nie mam takiej pewności. Dalej nie wierzę że mogła to robić Policja , bo to jak strzelanie sobie w stopę. Ale niewątpliwie ówczesnym rządzącym taki marsz był nie na rękę. Obecna władza też nie bardzo wie co z tym fantem zrobić. Wspólne działania HGW, prezydenta i premiera mające na celu przywłaszczenie marszu i zrobienie z niego imprezy państwowej moim zdaniem podkreślają tylko nieudolność PiSu. Przypomnijmy że PiS mając niewiarygodną okazję jaką jest okrągła rocznica odzyskania niepodległości nie zorganizował żadnych obchodów które mogły się równać społecznym poparciem z Marszem Niepodległości. Teraz wyskoczyli jak diabeł z pudełka raczej niepotrzebnie podgrzewając atmosferę.

zgłoś
z
zdziwiony
W dniu 08.11.2018 o 14:03, zły wilk napisał:

Jeśli mówisz o marszu niepodległości w Warszawie, to

Nie, gościu, to nie narracja. Media pokazały nie zadymę ale zgodę władz na nią. Media także pokazały, jak potraktowano ludzi usiłujących zaprotestować wobec głoszonych haseł. Ale nie pustych haseł, one niosą określone treści. Protestujących lżono, szarpano a sąd uznał, że nic (!!!!) się nie stało.

Ok 40 lat temu tzw poprawność polityczna kazała rządom Europy Zachodniej okazywać tolerancję i daleko idącą ustępliwość wobec przybywających do krajów muzułmanów. Dziś mają problem - Niemcy, Anglicy, Włosi są intruzami i ledwo tolerowanymi przybyszami w krajach, gdzie kiedyś byli u siebie.

Media pokazują zjawisko ale i reakcję na nie. Kiedy reakcji nie ma to wolno postawić tezę, że władza przyzwala na patologię. Nie ma tu znaczenia ilość - liczy się fakt oraz jego powtarzalność. I zwiększający się zasięg.

Faszyzm, ekspansja radykalnego Islamu ale także pedofilia w śród kleru (film "Kler") są skutkiem nadmiaru demokracji i przestrzegania swobód a nie jej braku. Oczywiście - również innych błędów a także politycznej ślepoty. I głupoty.

Tragikomizm polega na tym, że w rocznicę 100-lecia odzyskania niepodległości najgłośniej mordy drą spadkobiercy tych, którzy po niespełna 20 latach wepchnęli Polskę w przegraną wojnę, okupację hitlerowską i na 40 lat podporządkowanie polityce ZSRR. Obecnie zamienionej na uzależnienie od innych ośrodków władzy. Ale to inna inszość.

zgłoś
z
zły wilk
W dniu 08.11.2018 o 13:17, takaprawda napisał:

smutne że grupka brunatnych koszul przywłaszczyła sobie święto ludzi, którzy ciężko pracują w tym kraju i płacą podatki - to jest prawdziwy patriotyzm a nie okrzyki i pohukiwania niedowartościowanych i zakompleksionych osobników

Jeśli mówisz o marszu niepodległości w Warszawie, to smutne jest coś innego. To że media , teoretycznie polskie, pokazywały głównie zadymy, całkowicie ignorując dziesiątki tysięcy Polaków które zwyczajnie świętowały niepodległość. Ta  spaczona narracja tak głęboko wryła się w świadomość reszty narodu że tacy jak ty są przekonani że tam maszerują tylko wyłącznie faszyści i im podobni. Smutne. A to co wyprawiają HGW, Morawiecki i Duda w związku z tym marszem jest jeszcze smutniejsze. Gdyż robią wszystko żeby zepsuć świętowanie 100 lecia  niepodległości Polski.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3