Szczecinianin kontra Rada Miasta: Strefa Płatnego Parkowania to bubel

Marek Rudnicki
Odśnieżanie stanie się radosną czynnością, gdy Zdzisław Biełowiec wygra w sądzie sprawę o niezgodność z prawem uchwały o strefie płatnego parkowania.
Odśnieżanie stanie się radosną czynnością, gdy Zdzisław Biełowiec wygra w sądzie sprawę o niezgodność z prawem uchwały o strefie płatnego parkowania. Fot. Marcin Bielecki
Zdzisław Biełowiec wystąpił 30 stycznia z wnioskiem do Rady Miasta o "naprawienie naruszenia prawa" w uchwale dotyczącej strefy płatnego parkowania. Uchwała obowiązywała do 2008 r., a jej skutki ciągną się po dziś dzień.

- Do poniedziałku nie otrzymałem odpowiedzi - opowiada pan Zdzisław. - Znajomy powiedział, że mój wniosek będzie rozpatrywany na sesji. Dotarłem do uzasadnienia radcy. Sugerowała negatywne rozpatrzenie mojego wniosku. Motywowała, że ta uchwała była już rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny oraz NSA i podała nawet konkretne numery spraw. To jest nieprawda.

Pan Zdzisław nie mógł uwierzyć w to, co przeczytał, a później usłyszał podczas sesji. Poprosił przewodniczącego rady o zabranie głosu w tej sprawie.

- Poinformowałem radnych, że zostali wprowadzeni w błąd. Sąd nigdy nie zajmował się sprawą, o którą wnosiłem. Podane przez panią radcę numery spraw dotyczyły czegoś zupełnie innego. Zaapelowałem, by nie głosowali z "automatu", nie mając pojęcia, czego wniosek dotyczy.

Na sali zapadła cisza. Przewodniczący zadał pytanie, czy radca wobec tego wycofuje swój wniosek. Wycofała.

- Radni przeważnie nie wnikają w uzasadnienia miejskich prawników, bo na to nie mają czasu - mówi pan Zdzisław. - Po moim przypadku mam prawo domniemywać, że w przeszłości mogło dochodzić do podobnych przypadków. A po czasie wypływały na jaw różne kwiatki.

Pan Zdzisław wniósł już sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Pozwał w niej Radę Miasta i wniósł o stwierdzenie nieważności podjętej przez radę uchwały nr XIII/269/03, dotyczącej ustalenia strefy płatnego parkowania, opłat oraz sposobu ich pobierania.

Dowodzi, że nie ma w mieście wyznaczonych miejsc na strefę w taki sposób, jak o tym mówi ustawa o drogach publicznych. Przykładem pl. Armii Krajowej, gdzie były parkingi. Nie jest to droga publiczna, a działka budowlana. Nie działała więc tu strefa, a ludzie byli karani za niezapłacenie biletu. Podobnie było na części ul. Jagiellońskiej i na innych arteriach miasta.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sqax
W dniu 22.10.2009 o 10:24, ziombatytan napisał:

Motór jest pojazdem silnikowym.Coś ci się kolego popierd....ło że to pojazd samochodowy.



no kolego to tobie coś się.... nie duczyło/ nie doczytało

Pojazd samochodowy według kodeksu drogowego jest to pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h. Określenie to nie obejmuje ciągnika rolniczego.

i

Motocykl – jednośladowy pojazd samochodowy bez nadwozia, posiadający dwa (lub więcej) koła jezdne, wyposażony w silnik spalinowy o pojemności powyżej 50 cm³ (do II wojny światowej – powyżej 100 cm³), przeznaczony do przewozu jednej lub dwóch osób (niekiedy trzech, w przypadku zainstalowania wózka bocznego, tzw. kosza).

Za nim sie kogoś obrazi warto zasięgnąć trochę informacji. Czytanie nie boli.
z
ziombatytan
W dniu 03.06.2009 o 22:02, sqax napisał:

WitamZe swoimi spostrzeżeniami dzieliłem się z nie jednym dziennikarzem ale jak widać bez odzewu.Chodzi o to że pracownicy SPP działają nie zgodnie z prawem i co gorsza uzurpują sobie prawo do decydowania jak sędziowie o losie jednych czy drugich uczestników ruchu. A chodzi o to że, za strefę zgodnie z uchwałą rady miasta muszą wnosić opłaty wszyscy użytkownicy pojazdów samochodowych. Czyli samochody osobowe i motocykle. A czy ktoś wie ilu motocyklistów dostało upomnienie ... O. A dlaczego ? Bo pracownicy SPP twierdzą że motocykl nie jest pojazdem samochodowym co jest bzdurą w myśl ustawy Prawo o ruchu drogowym.Gdy zadzwoniłem do SPP (3 razy dzwoniłem) to za każdym razem słyszałem inna odpowieź. A to że motor nie podlega obowiązkowi, a to że nie ma gdzie wsadzić biletu a to że bilet może ktoś ukraść. CO MNIE TO OBCHODZI!!! Więc zadzwoniłem do dyrektora. A Pan dyrektor to samo. Więc się pytam czy jak podjadę kabrioletem albo zostawię opuszczone szyby to czy będę potraktowany tak samo. Pan dyrektor na to że tak jest przyjęte zwyczajowo. Na co ja mu odpowiedziałem że zwyczajowo to sobie może kupić pączki w tłusty czwartek bo to jest zwyczajowo. I dalej sie zapytuje czy ma na to jakieś dokumenty? Na co odrzekła że coś kiedyś zostało napisane do Zarządu Dróg ale odpowiedzi brak.Więc się pytam. Kto dał prawo tym osobom decydować o tym komu dać zawiadomieni a komu nie? Może od dzisiaj zacznijmy wręczać tylko pieszym, albo tylko motocyklistom a przestańmy właścicielom samochodów osobistych Wszyscy obywatele jesteśmy równi wobec prawa co gwarantuje nam konstytucja. W sprawach spornych mogą rozstrzygać sądy w postępowaniach a nie pan/pani w żółtej kamizelce. Ci ludzie (pracownicy SPP) są od wykonywania prawa (Ustawa, Uchwała RM) a nie od stanowienia nowego. Poza tym ile miasto traci wpływów dzięki takiej samowoli. Czy Pan dyrektor SPP poniesie tego konsekwencje?Ta sytuacja miała miejsce miesiąc temu. Żaden dziennikarz mimo moich prób zainteresowania si? tym nie zajął. Pewnie bym nic więcej w tej sprawie nie robił gdyby nie dzisiejsza wizyta w biurze strefy i rozmowa z panem od reklamacji. Najlepiej jak bym siedział cicho i po co w ogóle tam przyszedłem. Płacić i płakać. takie odniosłem wrażenie po rozmowie z tym panem. A najgorsze że on również chciał mi wmówić że motocykl nie jest pojazdem samochodowym.Może ktoś to przeczyta. Może ktoś o tym napisze aby i inni wiedzieli że "Folwark zwierzęcy" jest w codziennym życiu. "Wszyscy jesteśmy równi ale niektórzy są równiejsi"



Motór jest pojazdem silnikowym.Coś ci się kolego popierd....ło że to pojazd samochodowy.
s
sqax
Witam
Ze swoimi spostrzeżeniami dzieliłem się z nie jednym dziennikarzem ale jak widać bez odzewu.

Chodzi o to że pracownicy SPP działają nie zgodnie z prawem i co gorsza uzurpują sobie prawo do decydowania jak sędziowie o losie jednych czy drugich uczestników ruchu.
A chodzi o to że, za strefę zgodnie z uchwałą rady miasta muszą wnosić opłaty wszyscy użytkownicy pojazdów samochodowych. Czyli samochody osobowe i motocykle. A czy ktoś wie ilu motocyklistów dostało upomnienie ... O. A dlaczego ? Bo pracownicy SPP twierdzą że motocykl nie jest pojazdem samochodowym co jest bzdurą w myśl ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Gdy zadzwoniłem do SPP (3 razy dzwoniłem) to za każdym razem słyszałem inna odpowieź. A to że motor nie podlega obowiązkowi, a to że nie ma gdzie wsadzić biletu a to że bilet może ktoś ukraść. CO MNIE TO OBCHODZI!!! Więc zadzwoniłem do dyrektora. A Pan dyrektor to samo. Więc się pytam czy jak podjadę kabrioletem albo zostawię opuszczone szyby to czy będę potraktowany tak samo. Pan dyrektor na to że tak jest przyjęte zwyczajowo. Na co ja mu odpowiedziałem że zwyczajowo to sobie może kupić pączki w tłusty czwartek bo to jest zwyczajowo. I dalej sie zapytuje czy ma na to jakieś dokumenty? Na co odrzekła że coś kiedyś zostało napisane do Zarządu Dróg ale odpowiedzi brak.
Więc się pytam. Kto dał prawo tym osobom decydować o tym komu dać zawiadomieni a komu nie? Może od dzisiaj zacznijmy wręczać tylko pieszym, albo tylko motocyklistom a przestańmy właścicielom samochodów osobistych Wszyscy obywatele jesteśmy równi wobec prawa co gwarantuje nam konstytucja. W sprawach spornych mogą rozstrzygać sądy w postępowaniach a nie pan/pani w żółtej kamizelce. Ci ludzie (pracownicy SPP) są od wykonywania prawa (Ustawa, Uchwała RM) a nie od stanowienia nowego.
Poza tym ile miasto traci wpływów dzięki takiej samowoli. Czy Pan dyrektor SPP poniesie tego konsekwencje?
Ta sytuacja miała miejsce miesiąc temu. Żaden dziennikarz mimo moich prób zainteresowania si? tym nie zajął. Pewnie bym nic więcej w tej sprawie nie robił gdyby nie dzisiejsza wizyta w biurze strefy i rozmowa z panem od reklamacji. Najlepiej jak bym siedział cicho i po co w ogóle tam przyszedłem. Płacić i płakać. takie odniosłem wrażenie po rozmowie z tym panem. A najgorsze że on również chciał mi wmówić że motocykl nie jest pojazdem samochodowym.
Może ktoś to przeczyta. Może ktoś o tym napisze aby i inni wiedzieli że "Folwark zwierzęcy" jest w codziennym życiu.
"Wszyscy jesteśmy równi ale niektórzy są równiejsi"
p
partyzant
Fajna mamy władzę w mieście ,która z własnych mieszkańców robi w konia.
~edek~
Człowieku może i masz racje w kwestii pojęcia kierujący ,ale to wszystko . Jeżeli chciałbyś wiedzieć to w tej sprawie odnośnie SPP chodzi
o stwierdzenie nieważności uchwał rady miasta z lat 2003 i 2004 ,a nie wykonawstwa tychże uchwał. WSA zbada jego legalnością w stosunku do zapisów tych uchwał na gruncie zgodności z ustawą .Pan Biełowiec zarzuca Radzie miasta ten właśnie problem.
c
cu ba
Taki radca to przestępca wyjątkowo szkodliwy społecznie on niszczy zaufanie do zawodów szczególnego zaufania obywateli, powinien zostać natychmiast zwolniony a prokurator powinien dojść na czyje polecenie dokonano przestępstwa. Tacy radcy prawni szerzą bezprawie i to za ich przyczyną między innymi dokonuje się malwersacja na majątku publicznym.
f
felixd
Żaden z niego specjalista. Wszystkie sprawy WSA przegrał. Chwali się prokuraturą, ale to nie jego zasługa. Obecnej sprawy też raczej nie wygra, bo szczeciński WSA twierdzi w swoich wyrokach,że ma ugruntowane orzecznictwo w sprawie SPP. Tak naprawdę, to idzie po najmniejszej linii oporu. Gdyby sędziowie przyłożyli się do SPP w Szczecinie, to już dawno by jej nie było. Już pora, żeby znowu za SSP wzięła się nasza Prokuratura. Ma w tej sprawie doświadczenie. Wystarczy zbadać, czy SPP będąca w MZOK ma uprawnienia zarządcy drogi, bo tylko taki może pobierać opłaty i opłaty dodatkowe, nie mówiąc o kontroli nieopłaconego parkowania. Art. 94 Konstytucji kłania się wprost. Do stwierdzenia nieważności nie jest wcale 1 uchwała jak mówi "specjalista Ciżemka", ale ponoć to on na tym się zna. Tak przy okazji, na jakiej podstawie prawnej pracownicy MZOG (SPP) wykonują zdjęcia pojazdów parkujących w strefie. Kto może dokumentować naruszenie przepisów drogowych w formie elektronicznej stanowią inne przepisy, niż z ustawy o drogach publicznych. Ciekawe co na to Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Ponadto, ciekawe kto wydał decyzję o gromadzeniu fotografii samochodów parkujących w strefie.
Przypomnę tylko również naszym sędziom WSA, że zgodnie z art. 13. ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych to korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat m.in. za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania. Z kolei zgodnie z art. 13b ust. 7 Opłatę, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 1, pobiera zarząd drogi, a w przypadku jego braku - zarządca drogi. . Dalej stosownie do art. 13f ust. opłatę dodatkową, pobiera zarząd drogi, a w przypadku jego braku zarządca drogi.. Jak widać, opłaty są związane z korzystającym z drogi oraz z właściwym podmiotem do ich poboru.Jak piszę wyżej, MZOG nie jest ani zarządcą, ani zarządem drogi, Tak więc nie ma żadnych uprawnień do poboru przedmiotowych opłat. Dodatkowo, kontrolujący parkowanie powinni mieć upoważnienia zarządcy drogi, w przypadku Szczecina Prezydenta. Tak więc każdy może sobie zażyczyć od osoby dokonującej kontroli parkowania upoważnienia Prezydenta miasta do dokonywania takich czynności. Pragnę tu przypomnieć, że zgodnie z art. 21 ust. 1a ustawy o drogach publicznych zarządca drogi (Prezydent Szczecina) może upoważnić pracowników odpowiednio: urzędu marszałkowskiego, starostwa, urzędu miasta lub gminy albo pracowników jednostki organizacyjnej będącej zarządem drogi, do załatwiania spraw w jego imieniu, w ustalonym zakresie, a w szczególności do wydawania decyzji administracyjnych. W tej chwili Prezydent nie ma możliwości upoważnienia kontrolujących, bo nie są oni pracownikami urzędu miasta, a ni pracownikami zarządu drogi. Wracając do art. 13f ustawy o drogach publicznej w związku z art. 13 ust. 1 pkt 1 opłata dodatkowa może dotyczyć tylko korzystającego z drogi, a nie jak praktykuje się w Szczecinie i pobiera to WSA kieruje się egzekucję do właścicieli pojazdów. Uzasadnianie tego domniemaniem, że z zasady kierującymi są właściciele pojazdów, jest kpiną prawa. Przyjmując taką zasadę, można zlikwidować 90% przepisów prawa. Trzeba szybko to wprowadzić np. podatkach. Po co wydawać decyzję i prowadzić jakiekolwiek postępowanie - domniemanie - każdy jest podatnikiem i jakiś podatek winien zapłacić. Pole do popisu w mandatach. Radar-właściciel pojazdu-egzekucja, a potem niech się tłumaczy. itd. Tu chciałbym zwrócić uwagę, żeby sędziowie zapoznali się z projektem ustawy zmieniającej przepisy prawa o ruchu drogowym (co prawda bublem prawnym naruszającym kilka art. Konstytucji), ale pokazującym jak winne być uregulowane opłaty dodatkowe (a są one takie samej konstrukcji) w zakresie stosunków właściciel pojazdu, a popełniający wykroczenie. Nie odbywa to się na drodze postępowania egzekucyjnego.
Dobrze byłoby, aby organy sprawiedliwości miały na uwadze RECOMMENDATION No. R (91) 1 OF THE COMMITTEE OF MINISTERS TO MEMBER STATES ON ADMINISTRATIVE SANCTIONS (Adopted by the Committee of Ministers on 13 February 1991, at the 452nd meeting of the Ministers' Deputies), a szczególnie pkt 5
"Principle 5
Any procedure capable of resulting in the imposition of an administrative sanction which has been instituted in respect of a person shall give rise to a decision which terminates the proceedings. "
j
j.71
Czy to oznacza ,że już niedługo miasto znów będzie musiało oddawać kasę za parkowanie .Lepiej żeby oni w ogóle zlikwidowali tę strefę natychmiast z własnej inicjatywy ,bo to będzie zdecydowanie mniej kosztowała niż oddawać pieniądze z odsetkami .
G
Gosc
to jest jakiś cyrk, Krzystek przy następnych wyborach wyskoczysz z cynków, masz to jak w banku
i
ia
Biełowiec na prezydenta
w
widz
Takie kpiny z nas mieszkańców robią , a co na to przewodniczący Rady . Dobrze ,że jest taki Pan Biełowiec ,który reaguje na to wszystko i to bardzo skutecznie . Widać ,że posiada olbrzymią wiedzę na ten temat i w tak łatwy sposób zagina prawników z miasta właśnie z dziedziny prawa.
s
samwieszkto
..."Na sali zapadła cisza. Przewodniczący zadał pytanie, czy radca wobec tego wycofuje swój wniosek. Wycofała."...
Czy miasto płaci tej "radcy" ?
Przy takich fachowych radach nie ma co się dziwić, że Szczecin to jednak prowincja...
Dodaj ogłoszenie