Szczecinianie skarżą miasto. Pozew zbiorowy w sądzie

Marek Rudnicki marek.rudnicki@mediaregionalne.pl
Do sądu trafił proces zbiorowy szczecinian.
Do sądu trafił proces zbiorowy szczecinian. Archiwum
Do sądu trafił pozew zbiorowy 26 szczecinian przeciwko władzom Szczecina. Domagają się zwrotu pieniędzy za nielegalnie podwyższone czynsze

W imieniu mieszkańców sprawę prowadzi kancelaria adwokacka Dariusza Niebieszczańskiego, do którego o pomoc zwróciła się w imieniu szczecinian radna niezależna, Małgorzata Jacyna-Witt.

To, czy sprawa zostanie rozpatrzona czy nie (tzn. wydane zostanie postanowienie o rozpoznaniu sprawy w postępowaniu grupowym) zależy teraz tylko od sądu. Ważnym dla szczecinian jest to, że jeżeli dojdzie do procesu, mec. Niebieszczański nie weźmie od ludzi za proces ani złotówki, a jedynie niewielki procent i to tylko w przypadku wygranej sprawy.

Zobacz także: Czynsze: Szczecin nie zwróci mieszkańcom ani złotówki

Zamieszanie wokół stawek czynszu zaczęło się w marcu 2010 r. Wówczas to Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta z 25 lipca 2006 r. na podstawie której ZBiLK podniósł czynsz o średnio 16 procent. Sąd zwrócił uwagę na rażące naruszenie przez tę uchwałę prawa (nie została wpisana do Dziennika Urzędowego Województwa, a więc nie stała się prawem miejscowym), co spowodowało m.in. nieważność zarządzenia prezydenta z maja 2007 r. dotyczącego podwyżki czynszu.

Co ważne, gdy sprawa nieważności uchwały ujrzała światło dzienne prezydent nie wzbraniał się przed zwrotem mieszkańcom nadpłaconych czynszów. Wkrótce jednak zlecił wydanie opinii prawnej kancelariom obsługującym miasto (Judek, Biel, Poczobut - Odlanicki), które to orzekły, że nadpłaconych czynszów nie trzeba zwracać. Co jednak dziwne, prezydent odmówił ujawnienia tej opinii.

Zobacz także: Władze Szczecina łamią prawo, czynsze pobierane są bezprawnie? Szczecinianka walczy z miastem, ma szansę wygrać

- Składałam interpelacje o udostępnienie kserokopii opinii prawnych, na które powoływał się prezydent Szczecina, ale zawsze odmawiał ich udostępnienia - mówi radna Małgorzata Jacyna-Witt. - Wobec takiego stanowiska mogę domniemywać, że albo jej tak naprawdę nie posiada, albo też znajdują się w niej komentarze negatywne dla gminy Szczecin i stąd ich utajnienie.

- Opinia została sporządzona na użytek wewnętrzny w celu przedstawienia przez prezydenta stanowiska w tej sprawie mieszkańcom Szczecina - to opinia Tomasza Kleka z urzędu miasta.

Dodajmy, że urzędnicy którzy pięć lat temu sporządzili błędną uchwałę, uchwaloną później przez Radę Miasta, do dziś nie zostali ukarani. Odpowiedzialność dyscyplinarna przedawnia się bowiem po trzech latach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie