Szczecin: W milczeniu dla Piotra Szczęsnego

Anna Folkman
Anna Folkman

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
W poniedziałek o godz. 20 na pl. Solidarności w Szczecinie zebrało się ponad sto osób, by uczcić śmierć mężczyzny, który w październiku podpalił się w Warszawie.

Uczestnicy zapalili znicze przed pomnikiem. Rozwiesili też tekst listu pożegnalnego i odczytali manifest, który pozostawił Piotr Szczęsny. Mężczyzna dokonał samospalenia 19 października tego roku na placu Defilad w Warszawie. Potem zapanowała minuta milczenia.

Jak podaje wikipedia Piotr Szczęsny urodził się w 1963. Był chemikiem, członkiem Stowarzyszenia Mensa Polska. Pracował jako szkoleniowiec w organizacjach pozarządowych oraz był autorem i współautorem kilku specjalistycznych książek i podręczników dotyczących funkcjonowania samorządów, NGO i Służby Cywilnej. Mieszkał w Niepołomicach. Jego rodzina potwierdziła, że przez ostatnich osiem lat życia chorował na depresję (sam mężczyzna w swoim ostatnim liście podkreślał, by nie łączyć jego aktu z chorobą).

Przed zdarzeniem w Pałacu Kultury i Nauki był obecny prezes PiS, Jarosław Kaczyński, który brał udział w odsłonięciu tablicy poświęconej zmarłej radnej Oldze Johann. Następnie w PKiN rozpoczęła się sesja Rady Miasta i w czasie jej trwania przed gmachem Piotr Szczęsny rozstawił megafon, wygłosił antyrządowe hasła, a następnie włączył piosenkę zespołu Chłopcy z Placu Broni pt. Kocham wolność, rozrzucił kopie swojego manifestu, po czym polał się łatwopalną substancją i podpalił. Mężczyznę ugasili pracownicy Pałacu Kultury i Nauki jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Do szpitala trafił w stanie krytycznym. Miał poparzone 60 proc. powierzchni ciała. Przebywał w szpitalu przy ul. Lindleya w Warszawie, gdzie zmarł 29 października 2017.

Piotr S. pozostawił kilka listów. Najbardziej rozpowszechnionym z nich jest manifest, rozrzucony m.in. na miejscu zdarzenia - adresowany „do wszystkich Polek i Polaków, tych którzy decydują o tym, kto rządzi w Polsce”. W swoim manifeście przedstawił m.in. 15 punktów, w których protestował przeciwko działaniom rządzących, które uznawał między innymi za: ograniczanie wolności obywatelskich, niszczenie Trybunału Konstytucyjnego i systemu niezależnych sądów, łamanie prawa (Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego), próbę zamachu na samorządy poprzez centralizację władzy, dyskryminację (m.in. środowisk LGBT), marginalizowanie roli Polski na arenie międzynarodowej, niszczenie państwowych mediów (w tym szczególną uwagę poświęcił „Trójce”) oraz niszczenie przyrody.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewa

Tylko stówka przyszła? Słabiutko...kurczy się nam coś ta nasza mała opozycja totalna.

S
Sławomira

Dużo ludzi przyszło wczoraj. Widać, że coraz więcej ludzi zdaje sobie sprawę ze złej zmiany obecnej w naszym kraju. Szacunek dla poświęcenia tego człowieka.

z
zdziwiony
W dniu 07.11.2017 o 08:17, Gość napisał:

Swojak, zastanów się, co piszesz. Każdy samobójca to osoba z zaburzeniami psychicznymi, bo nikt normalny nie targnie się na własne życie, tylko stawia czoła problemom. Ciekawe, kto mu załatwił megafon i najważniejsze, kto napisał treść ulotek.A jeszcze niedawno opozycja totalna krzyczała, że na trumnach ktoś jedzie, a jak widać, oni to doskonale czynią sami.

Jeżeli to do mnie - to może Ty się zastanów, o czym ja piszę. A to przecież chyba proste - dla jednej formacji to męczennik, niemal święty. Dla innej - chory psychicznie a co najmniej z zaburzeniami. No i te czujne pytania: a kto mu napisał ulotki, a kto załatwił megafon. Brak najważniejszych: skąd miał na bilet i kto mu wytłumaczył jak z dworca trafić pod "Pekin".

Ja sobie kpię z władzy i wali mnie, kto nią jest. PiS ma pecha, bo niby to walczą ze spuścizną "komuny" a czerpią już nawet nie wiadrami a beczkami z rozwiązań tamtego systemu oraz ówczesnej propagandy. Chwilami jest to zabawne ale czasem cynizm robi się obrzydliwy. W swym życiu widziałem dość trupów, których jedna strona wykorzystywała politycznie przeciw drugiej. Z tą różnicą, że nie byli samobójcami.  Ponadto, w PRL władza ze śmierci swych funkcjonariuszy na służbie nie robiła politycznych igrzysk.

Jeżeli prorządowe media nie ustają w hańbieniu tego człowieka to tylko taką maja rolę. Jak media antyrządowe w budowaniu jego apoteozy. Ale o sprawie wypowiedzieli się także politycy a chyba pierwszy był minister Błaszczak, który powiedział kilka słów za dużo. Nie miał prawa wypowiadać swych opinii wobec osoby samobójcy. A użył niemal tych samych słów, co swego czasu władza PRL wobec samospalenia Ryszarda Siwca. Jeżeli zrobił to bezwiednie to dowodzi, że każda władza z takimi aktami ma od zarania dziejów ten sam problem.

Dziś o sprawie mówią wszyscy i chyba nikt nie stara się być obiektywny.Wczoraj wypowiedział się nawet abp Pieronek. Komicznie się zrobiło, kiedy internauci naskoczyli na niego, że pochwala samobójstwo. Fala hejtu i ataków na Jego Arcyfuorescencję dowodzi, że poziom nauczania religii to nawet nie dno. To kilometry mułu do dna i pukanie od spodu. Po raz kolejny okazało się, jak głęboko w świadomość zapadły nauki JPII, ponoć autorytetu dla Polaków - katolików.

P.S. W Stanie Wojennym "Trybuna Ludu" pytałaby czujnie, skąd samobójca miał tyle benzyny do samospalenia się a która była na kartki. Trochę się jednak w kwestii propagandowej zmieniło.

M
Mebax
W dniu 06.11.2017 o 22:20, Firlik napisał:

Wykorzystują politycznie samobójczą śmierć chorego umysłowo człowieka...Oklejają klepsydrami klatki schodowe z danymi osobowymi ofiary. Obrzydliwe.

Chory umysłowo człowiek !? Podaj mi podstawę tego stwierdzenia !!!! Każdy kto zrobi coś wbrew utartym powszechnie schematom jest według ciebie  chory psychicznie?

V
Vagred

A policja na "prośbę" PiS nie spisywała uczestników !? Przecież według tych oszołomów to niezgłoszone nielegalne zgromadzenie....

O
Olek

"Święty Piotr z KODu."

m
misiek

szkoda, że nie ma informacji na temat wcześniejszych, bezpośrednich kontaktów pana Piotra z organami państwa. Chciałbym wiedzieć, czy był on ofiarą działań sądów, czy innych organów państwa. Czy po prostu skopiował z różnych źródeł treść swojego listu, a faktycznie nie miał do czynienia z patologią państwa.

Z opisu wynika, że był zdesperowanym człowiekiem, który w jakiś sposób chciał uzasadnić swoje samobójstwo.

G
Gość

Swojak, zastanów się, co piszesz. Każdy samobójca to osoba z zaburzeniami psychicznymi, bo nikt normalny nie targnie się na własne życie, tylko stawia czoła problemom. Ciekawe, kto mu załatwił megafon i najważniejsze, kto napisał treść ulotek.

A jeszcze niedawno opozycja totalna krzyczała, że na trumnach ktoś jedzie, a jak widać, oni to doskonale czynią sami.

G
Gość

obrzydliwie, podłe, kompromitujące . mając taka opozycje niestety jesteśmy jeszcze latami zdani na Macierewiczów ,Ziobrów, Błaszczaków , Piotrowiczów ,Szyszków itd

n
nie nowoczesny

już folkmanka do swoich oszołomów poleciała

s
sss

nasz milicja ma dużo czasu skoro ochrania manifest byłych ubeków,,,szkoda tylko że w tym czasie ktoś z ludzi potrzebuje pomocy to milicji brak...

z
zdziwiony
W dniu 06.11.2017 o 22:20, Firlik napisał:

Wykorzystują politycznie samobójczą śmierć chorego umysłowo człowieka...Oklejają klepsydrami klatki schodowe z danymi osobowymi ofiary. Obrzydliwe.

Zapomniałeś dopisać, że to był nałogowy alkoholik i wódka się w nim zapaliła. Jak już korzystać z klasyki gatunku to na całego.

Zapomniałeś też zaznaczyć (albo autor tego tekstu, który wkleiłeś uznał, że to naruszy zasady kompozycji), że prawdziwym,niekwestionowanym bohaterem powinien być Andrzej Ż. Niestety - ma zbyt ważne skazy w życiorysie zatem na męczennika za sprawę PiS się nie nadaje. Po pierwsze - żyje i jeszcze nie dawno miał się dobrze. Po drugie - Andrzej Ż. został z CBŚ zwolniony w 2006 r (czyli za rządów PiS) za służbę w SB.

Ośmieszenie, obrzydzenie, zniesławienie - to też metody walki politycznej. Dobre, zwykle skuteczne. Samobójcę nazwać wariatem a tych, którzy jego śmierć podnoszą wyzwać od hien, kanalii itp. Niestety - stara sztuczka może zawieść.

A
Amen

GF masz racje w 100% NM

F
Firlik

Wykorzystują politycznie samobójczą śmierć chorego umysłowo człowieka...Oklejają klepsydrami klatki schodowe z danymi osobowymi ofiary. Obrzydliwe.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3