Szczecin straci dotacje na budowę obwodnicy? Tędy muszą jechać autobusy

Marek Jaszczyński marek.jaszczynski@mediaregionalne.pl
Linia autobusowa jeżdżąca po Obwodnicy Śródmiejskiej to konieczność - przekonuje nasz czytelnik. Magistrat twierdzi, że mamy jeszcze czas.
Linia autobusowa jeżdżąca po Obwodnicy Śródmiejskiej to konieczność - przekonuje nasz czytelnik. Magistrat twierdzi, że mamy jeszcze czas. Sebastian Wołosz
Czy grozi nam zwrot dofinansowania na budowę Obwodnicy Śródmiejskiej? Nasz informator twierdzi, że tak o ile po jej części nie zacznie jeździć komunikacja miejska. Miasto uspokaja: mamy jeszcze czas.

- Od kilkunastu miesięcy staram się przekonać władze Szczecina do wprowadzenia pewnych zmian w trasie autobusu linii 80 - mówi pan Remigiusz. - Sprawa jest banalna. Jednak z zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie wprowadzenie jakiegokolwiek autobusu na tej trasie może grozić miastu zwrotem całości lub części z wielomilionowej dotacji przeznaczonej na budowę V etapu obwodnicy śródmiejskiej.

W sierpniu 2012 roku nasz Czytelnik zaproponował niewielką zmianę trasy linii 80, tak aby wykorzystać wymieniony odcinki obwodnicy i przy okazji ułatwić życie mieszkańcom. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego również stwierdził, że propozycja jest zasadna ale brakuje na nią około 250 tys. zł. Pieniądze nie znalazły się.

- Po kilku miesiącach oczekiwania aż coś "drgnie" w tej sprawie, skierowałem sprawę do Komisji ds. Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Mienia rady Miasta, która również poparła ten pomysł - relacjonuje mężczyzna. - ZDITM zobowiązał się do wystąpienia z ponownym wnioskiem do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska o przyznanie dodatkowych środków na wydłużenie trasy linii 80. W dniu 23 września 2013 r. WGKiOŚ ponownie odmówił finansowania mając świadomość, że naraża miasto na zwrot dotacji. Dlaczego?

Jak zauważa pan Remigiusz w przypadku nie przyznania środków na wydłużenie linii 80 (to najtańsza wersja wprowadzenia autobusów na obwodnicę śródmiejską i dająca najwięcej korzyści dla mieszkańców w stosunku do kosztów), Szczecin naraża się na ryzyko utraty części środków przyznanych w ramach projektu pn. "Obwodnica Śródmieścia Szczecina - etap V". Projekt ten był finansowany z Regionalnego Programu Operacyjnego. Zgodnie z tym wnioskiem, od 2013 r. wybudowany odcinek obwodnicy powinien przyczyniać się do "oszczędności czasu w przewozach pasażerskich" co było jednym z podstawowych wskaźników we wniosku.

- Zgodnie z instrukcją wypełniania wniosku, do wyliczenia tego wskaźnika przyjęto szereg czynników, w tym "roczne przebiegi samochodów osobowych i autobusów na analizowanym odcinku drogi" - wyjaśnia pan Remigiusz. - W związku z tym, iż w ramach omawianego projektu sfinansowano budowę przystanków autobusowych, należy przyjąć, iż do wyliczenia tego wskaźnika założono kursowanie na trasie obwodnicy autobusów. Tylko takie założenie uzasadnia koszt budowy przystanków, ponieważ zgodnie z ogólną zasadą wydatkowania funduszy unijnych, każdy koszt jest tylko wtedy kwalifikowalny, jeśli jego poniesienie jest niezbędne dla osiągnięcia celów projektu. Dziwić może jednak argumentacja używana przez ZDITM i WGKiOŚ - brak pieniędzy.

Czy nikt nie dostrzega ryzyka zwrotu części dotacji z UE? Do końca roku 2013 pozostało niewiele. O ryzyku mówiła też radna Urszula Pańka z PO, która złożyła interpelację w tej sprawie.

Urzędnicy tłumaczą, że wskaźnik rezultatu pn. "Oszczędność czasu w przewozach pasażerskich" dla projektu "Obwodnica Śródmieścia Szczecina - etap V - budowa ulicy od ul. Duńskiej - Krasińskiego do ulicy Arkońskiej" ma wpływ analiza ekonomiczna nie tylko danego odcinka drogi, będącej przedmiotem projektu, ale obszaru całej inwestycji.

- Analiza wskaźników uwzględnia między innymi ulice Wojska Polskiego, Szczanieckiej, czy Obotryckiej - tłumaczy Bogdan Jaroszewicz, zastępca prezydenta miasta. - Oznacza to, że wyliczenie oszczędności w przewozach pasażerskich będzie poprzedzone badaniami ruchu.

Analizy będą przeprowadzone zgodnie z zapisami określonymi w umowie o dofinansowanie gdzie pierwszym rokiem, od którego zakładane wskaźniki powinny być osiągnięte jest kolejny rok kalendarzowy po roku zakończenia inwestycji, tj. rok 2014.

Przypomnijmy, że budowa V etapu Obwodnicy Śródmiejskiej rozpoczęła się jesienią 2010 roku. Kosztowała prawie 66 milionów zł połączyła nową drogą ul. Krasińskiego z ul. Arkońską.

Jak mogłaby jeździć "80"?

Autobus jechałby z Zakładów Piekarniczych do ul. Rugiańskiej lub Ludowej. Zmiana miałaby polegać na tym, że autobus jadąc przez skrzyżowanie Chopina i Wszystkich Świętych nie skręcałby w kierunku Os. Arkońskiego tylko jechał prosto przez trasę średnicową.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
po

Linia 80 mogła by kursować przez Przyjaciół Żołnierza skręcając w Obotrycką dalej  do Hożej,gdzie obecnie kursuje linia pospieszna ''A''.Jeśli starczyło by środków to dalej można poprowadzić ją przez Robotniczą do ulicy Wiszesława.Po likwidacji linii pospiesznej,ktora jest przewidziana na rok 2015 ten rejon straci połączenie autobusowe.

j
joshi

Jest to napewno nie po myśli ZDiTM bo okazałoby się, że ta linia jest na tyle popularna - skrajem miasta - połączone osiedla Książąt pomorskich, Arkońskie, Zawadzkiego, Pogodno i Samosierry, Krzekowo - wymagałaby taboru 18metrowego:-)

p
pasażer_80

Tu jest potrzebna zupełnie nowa linia autobusowa.

Nie czepiajmy się linii 80 - ona się sprawdza znakomicie i jest potrzebna na os. Arkońskim.

Budujmy nowe a nie psujmy starego.

t
trk

pomysl idealny 80 do komuny

B
Beata

Popieram i namawiam innych, swietny pomysł . Z Kaliny w żaden inny sposób się nie dostaniesz na Bandurskiego. Trzeba kawał drogi narzucać bo tylko 67 lub 53. Jakby 80 jeżdziła do Komuny duża oszczędność czasu, myślę że dużo ludzi będzie jeżdził w ten sposób.

m
mieszkaniec

Oj bardzo było by dobrze gdyby linia 80 była by wydłużona chociażby do okolic Bandurskiego czy Komuny Paryskiej. Teraz żeby przemieszczać się pomiędzy tamtą okolicą a Klonowica czy Łukasińskiego trzeba jeździć "na około" przez Sczanieckiej i to z przesiadką.

Do tego pechowo dojeżdżając do skrzyżowania na którym przesiadamy się, w czasie kiedy autobus stoi na czerwonym świetle widzimy jak właśnie ucieka nam kolejny ten który miał być za 3 - 4 minuty :/

Dodaj ogłoszenie